Reklama
Reklama
Reklama

Nieruchomości. Nowe podatki uderzą w najbogatszych. Oto ile zapłacą flipperzy i właściciele kilku mieszkań

Wprowadzenie podatku od nieruchomości w Nowym Jorku staje się coraz bardziej prawdopodobne. Zarówno gubernatorka stanu, jak i burmistrz miasta konsekwentnie dążą do nałożenia opłat na osoby inwestujące w kolejne lokale mieszkalne. Bloomberg właśnie poinformował o nowych stawkach.

Nieruchomości. Nowe podatki uderzą w najbogatszych. Oto ile zapłacą flipperzy i właściciele kilku mieszkań | Mieszkania, ceny mieszkań
TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Podatek od nieruchomości. W Nowym Jorku trwają prace
    1. Obietnice wyborcze Mamdaniego w centrum uwagi

      Podatek od nieruchomości. W Nowym Jorku trwają prace

      Kathy Hochul, gubernatorka stanu Nowy Jork, przedstawiła tymczasowy plan opodatkowania mieszkań spółdzielczych i własnościowych, który ma obowiązywać do czasu opracowania przez miasto nowego systemu wyceny nieruchomości.

      Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, twierdzi, że Hochul prowadzi negocjacje z ustawodawcami stanowymi dotyczące uchwalenia budżetu w wysokości 268 mld USD.

      Jego przyjęcie ma być opóźnione już o sześć tygodni.

      Agencja prasowa podkreśla, że plan wprowadzenia podatku od nieruchomości w Nowym Jorku napotkał pewne trudności, jednak, w przypadku powodzenia procesu, ma zapewnić nawet 500 mln USD wpływów

      „Przez najbliższe dwa lata spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe będą opodatkowane na podstawie wartości rynkowej, kwoty ustalanej przez Departament Finansów, która może znacznie odbiegać od ceny sprzedaży nieruchomości”, twierdzi Bloomberg.

      „Na przykład apartament typu penthouse Kena Griffina przy 220 Central Park South, który nabył on za 238 mln USD, ma według miejskich rejestrów podatkowych ustaloną wartość rynkową wynoszącą 14,9 mln USD”, dodano.

      Reklama

      Hochul zapowiada, że nowojorskie nieruchomości o wartości rynkowej od 1 do 3 mln USD będą objęte podatkiem w wysokości 4%; o wartości od 3 do 5 mln USD – 5,25%; natomiast o wartości 5 milionów dolarów i więcej będą objęte dodatkową stawką w wysokości 6,5%.

      „Biuro gubernatora szacuje, że 1 milion dolarów wartości rynkowej odpowiada 5 milionom dolarów ceny sprzedaży. Domy jednorodzinne o wartości powyżej 5 milionów dolarów będą opodatkowane na podstawie ustalonej wartości rynkowej, innego wskaźnika, który dokładniej odzwierciedla rzeczywistą cenę nieruchomości”, przekazano.

      „Nieruchomości o wartości do 15 milionów dolarów będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 0,8%. Te o wartości od 15 do 25 milionów dolarów będą objęte opłatą w wysokości 1,05%, a nieruchomości o wartości 25 milionów dolarów i więcej – opłatą w wysokości 1,3%. Wszystkie te opłaty są naliczane dodatkowo do istniejących podatków od nieruchomości”, dodano.

      Czytaj także: Pęknięcie na rynku nieruchomości. „Rok 2026 zapowiada się jako dobry na zakup mieszkania”

       

      Zobacz również: Brutalne dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż mieszkań nagle runęła o niemal 20%

      Reklama

       

      Obietnice wyborcze Mamdaniego w centrum uwagi

      Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani konsekwentnie dąży do realizacji obietnic zawartych w jego programie wyborczym, wśród których znalazł się „pied-a-terre tax”, podatek od drugich mieszkań i rezydencji, które nie stanowią stałego miejsca zamieszkania ich właścicieli.

      Ze wstępnych wyliczeń wynika, że każdego roku nowa opłata obejmowałaby około 13 tys. nieruchomości i miałaby zastosowanie do rezydencji o wartości przekraczającej 5 mln USD.

      Najnowsze informacje sugerują, że przed podatkiem nie uchronią się również tańsze mieszkania, dzięki czemu, jak twierdzą władze, na rynku zwiększy się dostępność mieszkań, a poprawie ulegnie jakość usług świadczonych mieszkańcom należącym do mniej zamożnych grup społecznych.

      W czwartek władze Nowego Jorku ogłosiły plan wprowadzenia podatku od transakcji gotówkowych dotyczących nieruchomości mieszkalnych o wartości co najmniej 1 mln USD w mieście.

      Zarówno Mamdani, jak i Hochul podkreślają, że ich celem jest wyeliminowanie nierówności społecznych wynikających z wykupywania wielu nieruchomości przez miliarderów, często niewykorzystywanych jako ich główne miejsca zamieszkania.

      Reklama

      „To właśnie tego rodzaju transakcje mają miejsce w tym mieście, domy, które przez większą część roku stoją puste, a wszystko to dzieje się, podczas gdy nowojorczycy borykają się z trudnościami w tym samym mieście”, powiedział Mamdani.

      Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Podatek od nieruchomości powraca! Flipperzy i najbogatsi właściciele kilku mieszkań słono zapłacą za luksus

       

      Czytaj także: Tąpnięcie na rynku nieruchomości. Poszukujący mieszkania „powinni to wiedzieć” - mówią eksperci

       

      Zobacz również: Nieruchomości już nie schodzą. W miesiąc zerwano 40 tys. umów sprzedaży, mieszkania zalegają na rynku przez 60 dni

      Reklama

       

      Źródło: Bloomberg.


      Oliwia Róża Serwa

      Oliwia Róża Serwa

      Redaktor i wydawca FXMAG. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Ignatianum w Krakowie. Magister stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Laureatka XI edycji Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka, wygrana za reportaż „Żyj dla mnie”. Wielokrotnie nagradzana stypendiami za wyniki w nauce i wyróżnieniami za działania społeczne. Specjalistka w sprawach polityki i historii USA.

      Obserwuj autoraLinkedIn


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane