Brytyjski rynek nieruchomości szykuje się na zmiany w przepisach
Rząd Wielkiej Brytanii zamierza ogłosić zmiany w przepisach na rynku nieruchomości, których celem jest uproszczenie procesu zakupu mieszkań oraz obniżenie kosztów transakcyjnych.
Gazumping to sytuacja, w której nieruchomość zostaje sprzedana innemu nabywcy za wyższą kwotę niż ta, która została wcześniej uzgodniona z pierwszym zainteresowanym kupującym.
Dla porównania gazundering ma miejsce wtedy, gdy po uzgodnieniu ceny sprzedaży, a przed podpisaniem umowy, w ostatniej chwili kupujący wycofuje swoją ofertę, obniża ją lub stawia dodatkowe żądania.
Czytaj też: Cudzoziemcy zostaną pozbawieni mieszkań socjalnych? Kontrowersyjny pomysł powraca. „Rasistowskie i moralnie niewłaściwe”
Jak informuje BBC, po wprowadzeniu zmian w brytyjskim prawie sprzedający będą zobowiązani do przygotowania tzw. pakietów sprzedażowych, zawierających szczegółowe informacje dotyczące nieruchomości i innych nabywców zainteresowanych jej zakupem.
Zapowiadane zmiany już na wczesnym etapie procesu przyczynią się do stworzenia bardziej przejrzystego i sprawiedliwego systemu dla zainteresowanych stron, eliminując ryzyko porzucenia umowy na ostatnim etapie finalizowania transakcji.
Wielka Brytania po raz pierwszy zapowiedziała reformę tego procesu w ubiegłym roku, jednak przewiduje się, że jej wdrożenie nie nastąpi wcześniej niż w 2029 roku.
Nieuczciwe praktyki na rynku mieszkaniowym, do których zalicza się gazumping i gazundering, zakazane są już natomiast w Szkocji.
Z informacji przekazanych przez The Independent wynika, że planowane reformy mogą skrócić średni czas sprzedaży nieruchomości o około cztery tygodnie, a także obniżyć koszty zakupu mieszkania o 650 funtów.
Czytaj także: Brutalne dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż mieszkań nagle runęła o niemal 20%
Zobacz również: Pęknięcie na rynku nieruchomości. „Rok 2026 zapowiada się jako dobry na zakup mieszkania”
Zielone światło od premiera UK. Kiedy spodziewać się efektów?
„Otrzymanie kluczy do własnego domu to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka”, przekazał premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer.
„Jednak obecnie system, który powinien zapewniać wsparcie, zamienia ten proces w prawdziwą walkę, pozostawiając ludzi w stanie niepewności i sprawiając, że ta szansa staje się dla nich nieosiągalna”, dodał.
Starmer, który nazwał dotychczasowe przepisy „przestarzałymi”, uznał, że nowe zmiany „zaoszczędzą ludziom czas i pieniądze oraz dadzą im pewność, na którą zasługują”.
„Chodzi o budowanie silniejszej i sprawiedliwszej Wielkiej Brytanii, która działa na rzecz następnego pokolenia i sprawia, że marzenie o własnym domu staje się rzeczywistością dla znacznie większej liczby ciężko pracujących ludzi”, stwierdził.
Minister ds. mieszkalnictwa, Steve Reed, przyznał z kolei, że „zakup lub sprzedaż domu powinna być jednym z najwspanialszych momentów w życiu, a nie przeciągającym się koszmarem pełnym opóźnień, ukrytych kosztów i nieudanych transakcji”.
Pierwsze wytyczne dotyczące nowego przebiegu procesu pojawią się jeszcze w tym roku, natomiast konsultacje w sprawie kwalifikacji pośredników w obrocie nieruchomościami oraz rozszerzenie zakresu narzędzi cyfrowych przewidziane jest na 2027 rok.
Zmiany mają wejść w finalny etap przed końcem kadencji parlamentu w 2029 roku.
„Takie podejście oparte na etapach da branży czas na dostosowanie się, a jednocześnie pozwoli na jak najszybsze wprowadzenie usprawnień”, przekazano.
Czytaj także: Tąpnięcie na rynku nieruchomości. Poszukujący mieszkania „powinni to wiedzieć” - mówią eksperci
Zobacz również: Nieruchomości już nie schodzą. W miesiąc zerwano 40 tys. umów sprzedaży, mieszkania zalegają na rynku przez 60 dni
Źródła: BBC, Halifax, The Independent, GOV UK.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję