Reklama
Reklama

Szokujące wyniki kontroli UOKiK. Tak firmy ubezpieczeniowe traktowały klientów po szkodach

Katastrofalny żywioł, tysiące zniszczonych domów i wielkie oczekiwanie na pomoc, która miała nadejść z polis ubezpieczeniowych. Wrześniowa i październikowa powódź z 2024 roku wystawiła na próbę nie tylko infrastrukturę, ale i moralność sektora finansowego. Czy wielcy gracze ubezpieczeniowi rzucili kłody pod nogi poszkodowanym? UOKiK właśnie położył karty na stół, a wnioski mogą zaskoczyć ubezpieczeniowych sceptyków.

Szokujące wyniki kontroli UOKiK. Tak firmy ubezpieczeniowe traktowały klientów po szkodach
Opracowanie FXMAG | Wojciech Olkusnik/East News
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Wielka woda, gigantyczne straty i chwila prawdy dla ubezpieczycieli
    1. Grzechy główne algorytmów, czyli ankieta po łebkach
      1. Pułapka inflacji i technologiczny zawrót głowy: jak nie stracić majątku?

        Gdy we wrześniu i październiku 2024 roku żywioł uderzył w województwa dolnośląskie, opolskie, śląskie oraz lubuskie, krajobraz po katastrofie wyglądał dramatycznie.

         

        Wielka woda, gigantyczne straty i chwila prawdy dla ubezpieczycieli

        Powódź dotknęła bezpośrednio 230 000 osób, a blisko 5000 z nich musiało w pośpiechu opuścić swój dobytek podczas ewakuacji. Dla ubezpieczycieli oznaczało to lawinę wniosków odszkodowawczych.

        W tak skrajnych warunkach łatwo o pokusę szukania oszczędności kosztem ludzkiej tragedii.

         

        Ogrom strat, jakie spowodowała powódź, oznaczał jednocześnie dużą liczbę wniosków o odszkodowania kierowanych do towarzystw ubezpieczeniowych. Dlatego konieczne było bardzo dokładne sprawdzenie, czy przedsiębiorcy uczciwie i rzetelnie rozpatrywali sprawy poszkodowanych konsumentów – podkreślił Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

         

        Urząd pod lupę wziął procedury likwidacji szkód. Wynik? O dziwo, tym razem branża finansowa nie zasłużyła na powszechny lincz. Większość spraw zamknięto sprawnie. Odsetek odmów okazał się marginalny i wyniósł zaledwie 1-4% w zależności od firmy. 

        Negatywne decyzje nie wynikały ze złośliwości, lecz wyłączeń w ogólnych warunkach umowy, okresów karencji czy zwykłego gapiostwa, jakim było nieprzedłużenie polisy.

        Co ciekawe, konsumenci złożyli reklamacje tylko w 3,5% przypadków, co pokazuje, że procedury kryzysowe zdały egzamin.

         

        Zobacz również: UOKiK oskarża firmy z Dolnego Śląska! Milionowe kary grożą im za ustalanie płac, benefitów i nie tylko

         

        Grzechy główne algorytmów, czyli ankieta po łebkach

        Jakie uwagi miał UOKiK, skoro odsetek odmów był marginalny? Diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej w tzw. formularzach analizy potrzeb i wymagań klienta (APK). Dzisiejsza sztuczna inteligencja i zaawansowane bazy danych pozwalają na idealne sprofilowanie ryzyka, tymczasem ubezpieczyciele traktują ankiety APK jak zło konieczne, realizując je w minimalnym zakresie. 

        Pytania bywają absurdalnie ogólne, algorytmy i agenci wolą pytać o kradzież z włamaniem czy prowadzenie biznesu w salonie, zamiast realnie zbadać profil geolokalizacyjny i technologiczny nieruchomości.

        UOKiK jasno wskazuje, że firmy muszą głębiej analizować indywidualne potrzeby klientów. Współczesny dom to przecież skomplikowany ekosystem technologiczny. Jeśli ubezpieczyciel nie zapyta wprost o nowoczesne komponenty, klient może obudzić się z bezwartościowym papierem w ręku.

         

        Zobacz również: UOKiK uderza w znaną firmę! Ponad 2 mln PLN kary. Darmowe produkty firmy wcale takie nie były

         

        Pułapka inflacji i technologiczny zawrót głowy: jak nie stracić majątku?

        Wzrost kosztów budowy i wykończenia wnętrz w ostatnich latach dosłownie wystrzelił w kosmos. Ceny materiałów budowlanych oraz stawek za usługi instalacyjne, montażowe i remontowe zmieniły reguły gry. Jeśli Twoja polisa nie była aktualizowana przez kilka lat, dopadło Cię zjawisko niedoubezpieczenia.

        Suma gwarancyjna sprzed trzech lat po obecnych cenach rynkowych nie wystarczy dziś nawet na odbudowę połowy zniszczonego domu.

        Kupując ochronę, zapomnij o kierowaniu się wyłącznie niską składką to najprostsza droga do finansowych kłopotów. Tani produkt oznacza zazwyczaj drakońskie cięcia w zakresie ochrony. Musisz precyzyjnie określić, co i przed czym chronisz. Zwróć szczególną uwagę na instalacje OZE.

        Fotowoltaika, pompy ciepła czy domowe ładowarki do aut elektrycznych są przez ubezpieczycieli traktowane dwojako. Dla jednego będą częścią stałą nieruchomości, dla innego ruchomością z osobnym, mniejszym limitem odpowiedzialności.

        Zwróć uwagę na maksymalną sumę ubezpieczenia i pilnuj limitów na sprzęt RTV/AGD czy meble. Na koniec sprawdź kruczki prawne: franszyzę integralną i redukcyjną (udział własny). Jeśli franszyza redukcyjna wynosi 1000 PLN, a Twoja szkoda 1500 PLN, ubezpieczyciel wypłaci Ci nędzne 500 PLN.

        Warto pamiętać, że internetowe porównywarki nie są niezależnymi, obiektywnymi wyroczniami . To cyfrowe witryny sklepowe agentów, pokazujące tylko te oferty, z których mają prowizję.

         

        Zobacz również: UOKiK odkrył manipulację opiniami. Planujesz wakacje? Uważaj na popularną platformę turystyczną!

         

        Źródło: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

        Najczęściej zadawane pytania o wynikach kontroli UOKiK

        Jakie były odsetki odmów odszkodowań przez firmy ubezpieczeniowe po powodzi w 2024 roku?

        Odsetek odmów wyniósł od 1% do 4% w zależności od firmy.

        Ile osób zostało dotkniętych powodzią w 2024 roku i ile musiało ewakuować?

        Powódź dotknęła 230 000 osób, a blisko 5 000 musiało ewakuować.

        Dlaczego niektóre odszkodowania zostały odrzucone przez ubezpieczycieli?

        Odrzucenia wynikały z wyłączeń w ogólnych warunkach umowy, okresów karencji oraz nieprzedłużenia polisy.

        Jakie były odsetki złożonych reklamacji przez konsumentów po powodzi?

        Reklamacje złożono w 3,5 % przypadków.

        Co to są formularze APK i dlaczego UOKiK krytykuje ich stosowanie?

        APK to formularze analizy potrzeb i wymagań klienta; UOKiK wskazuje, że firmy realizują je w minimalnym zakresie, pytając o zbyt ogólne kwestie zamiast rzeczywistego profilu ryzyka.

        Jeremi Krok

        Jeremi Krok

        Dziennikarz w FXMAG z ponad 7-letnim doświadczeniem w branży. Specjalizuje się w tematyce walut, giełdy, kryptowalut i nowych technologii. Były redaktor prowadzący hAI Magazine - pierwszego drukowanego magazynu o sztucznej inteligencji w Polsce. Interesuje się przyszłością finansów na styku technologii i globalnych trendów. Po godzinach prowadzi kanały w social mediach, gdzie wskrzesza wierzenia Słowian z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

        Obserwuj autoraLinkedInInstagram


        Tematy

        UOKiKubezpieczeniamieszkania nieruchomości kapitał rynek wtórny usługi domy ubezpieczenie mieszkaniaTomasz Chróstny

        Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

        ubezpieczyciele

        ubezpieczenie nieruchomości

        kontrola uokik

        ubezpieczenie domu od powodzi

        czym kierować się przy ubezpieczeniu domu

        uokik komunikaty

        uokik kary

        uokik kontrola ubezpieczeń

        UOKiK komunikaty prasowe

        wypłata odszkodowania

        rankingi ubezpieczalni

        ranking ubezpieczycieli

        jakie ubezpieczenie wybrać

        ubezpieczenie podróżne

        ubezpieczenie od powodzi

        powodzie

        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane