Taniej na rynku, drogo w sklepach
Kontrakty terminowe na kakao potaniały po rekordowych wzrostach, jednak jak informuje CNBC, wysokie koszty produkcji oraz słabsze nastroje konsumentów sprawiają, że spadek cen surowca nie przełoży się szybko na niższe ceny czekolady w sklepach.
Niemniej ostatnia zwyżka cen surowca stała się czynnikiem ograniczającym zyski największych producentów czekolady, takich jak Barry Callebaut, Lindt, czy Nestlé.
Pierwsza z wymienionych spółek poinformowała, że mimo iż w trzecim kwartale konsumenci na całym świecie kupują o 4,4% mniej czekolady niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, całkowita sprzedaż firmy wzrosła o 5,7%.
Był to pierwszy taki dodatni wynik sprzedażowy przedsiębiorstwa od ponad dwóch lat.
Lindt wskazuje, że podwyżki cen w całej grupie, wynoszące 11,8%, przełożyły się na spadek wolumenu sprzedaży czekolady o 7,5%.
„Rekordowe ceny kakao wymusiły bezprecedensowe podwyżki cen w całej branży, podczas gdy niepewność geopolityczna, inflacja i słabe nastroje konsumentów negatywnie wpłynęły na popyt”, powiedział dyrektor generalny Lindt, Adalbert Lechner.
„Kryzys na Bliskim Wschodzie stanowił dodatkowy czynnik hamujący, powodując spadek ruchu turystycznego z Azji i Bliskiego Wschodu do Europy”, dodał.
Firma spożywcza Nestlé poinformowała, że wzrost cen kakao i kawy negatywnie wpłynął na zysk operacyjny w pierwszej połowie roku, który obniżył się o 2,8%.
Gigant przewiduje, że wraz ze spadkiem cen kakao presja na marże będzie stopniowo maleć.
Segment cukierniczy spółki odpowiada bowiem za 9,7% całkowitej sprzedaży grupy.
CNBC przypomina, że na zmienność cen kakao w ostatnim czasie wpływały przede wszystkim słabe zbiory w Afryce Zachodniej, które dodatkowo zostały pogłębione przez zjawiska pogodowe związane z El Niño oraz zmianami klimatu.
Problem był szczególnie widoczny w Wybrzeżu Kości Słoniowej oraz Ghanie, które odpowiadają za około 60–70% światowej produkcji ziaren kakao.
Na rynek wpływ miały również cła Donalda Trumpa, które wywołały znaczące zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz przyczyniły się do gwałtownych wzrostów cen surowców.
Producenci czekolady próbują odzyskać klientów poprzez wprowadzanie nowych produktów z segmentu premium, takich jak dubajska czekolada, oraz większe wykorzystanie trendów obecnych w mediach społecznościowych.
Spółki Barry Callebaut, Lindt oraz Nestlé zapowiedziały plan zwiększenia swojej aktywność w internecie, aby lepiej odpowiadać na zmieniające się preferencje konsumentów.
Więcej o rynku kakao przeczytasz w artykule: Rynek kawy zalicza największy zwrot od 26 lat. Michał Stajniak, XTB: „Konsumenci muszą przygotować się na powrót drożyzny”
Zobacz również: Cena złota spadła o 12%, wkrótce dalsza przecena? Ekspert: „Przy możliwej deeskalacji istnieje szansa na odrobienie strat”
Cena kakao spada po rekordowych wzrostach
Kurs kontraktów terminowych na kakao w poniedziałek, 27 lipca znajduje się na poziomie 5330 USD za tonę.
W ciągu ostatniego roku surowiec potaniał o ponad 30%.
Pod koniec 2024 roku kakao podrożało do niemal 12 tys. USD za tonę, mimo że w ciągu ostatnich dwóch dekad jego cena oscylowała wokół 2-3 tys. USD.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na kakao

Źródło: Trading Economics.
Czytaj także: Cena złota spadnie o kilkanaście procent. Banki rewidują prognozy. Istnieje ryzyko dalszej korekty XAU/USD
Zobacz również: Ceny paliw w Polsce pójdą w górę, na stacjach pojawią się braki? Ekspert: „To nie będzie jednorazowy gwałtowny ruch, który dotknie kierowców”
Źródło: CNBC.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję