Rynek nieruchomości w USA wybudza z „amerykańskiego snu”?
Liczba oczekujących transakcji sprzedaży nieruchomości w Stanach Zjednoczonych spadła o 5,1% w ujęciu rocznym w ciągu czterech tygodni zakończonych 8 lutego.
To największe załamanie od ponad roku, wynika z danych Redfin.
Co więcej, sprzedaż przeciętnej nieruchomości na amerykańskim rynku zajmuje teraz 66 dni, czyli o tydzień dłużej niż rok wcześniej i najdłużej od początku 2019 roku.

Źródło: Redfin.
Eksperci Redfin przekazali, że wysokie koszty mieszkaniowe są jednym z powodów niezdecydowania potencjalnych nabywców.
Mediana ceny sprzedaży nieruchomości wzrosła o 1,2% w ujęciu rocznym do 378 725 USD, podczas gdy oprocentowanie kredytów hipotecznych, choć spadło z rekordowych poziomów, nadal pozostaje ponad dwukrotnie wyższe niż w okresie pandemii.
Dodatkowo część zainteresowanych rezygnuje z transakcji przez obawy o utratę pracy lub źródła dochodu.
Na spowolnienie rynku mieszkaniowego w Stanach Zjednoczonych w ostatnich tygodniach wpływ miały także gwałtowne spadki temperatur.
Liczba nowych ofert w tym okresie zmniejszyła się o 1,8% w ujęciu rocznym, a całkowita liczba dostępnych domów na sprzedaż spadła o około 1%.
To pierwszy taki spadek od 2023 roku, przekazano.

Źródło: Redfin.
Zobacz również: Brutalne dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż mieszkań nagle runęła o niemal 20%
Stopy procentowe w USA nie spadną w tym kwartale, wynika z prognoz
Na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, czytamy w raporcie, widać jednak pozytywne sygnały.
„Kupujący mają przewagę, a raty kredytów hipotecznych spadają. Mimo że liczba nowych ofert spada, na rynku nadal jest o setki tysięcy więcej sprzedających niż kupujących, co daje kupującym przewagę w negocjacjach”, przekazano.
„Niektórzy nabywcy są w stanie kupić domy poniżej ceny wywoławczej. I chociaż koszty są nadal wysokie, mediana miesięcznych rat za mieszkanie spadła o 3,8% w ujęciu rok do roku, podczas gdy wynagrodzenia wzrosły o około 4%, poprawiając dostępność cenową”, dodano.
Sue Dhillon, agentka Redfin Premier stwierdziła jednak, że rynek kupującego „może nie potrwać długo”.
„Osoby poszukujące nieruchomości zaczynają przygotowania do wiosennego sezonu sprzedaży, ponieważ przeliczyły wszystko i zdały sobie sprawę, że kilka czynników działa na ich korzyść: sprzedający obniżają ceny, oprocentowanie kredytów hipotecznych nieznacznie spadło i prawdopodobnie nie spadnie dalej w najbliższym czasie, a czynsze wciąż rosną”, przekazała.
„Jeśli kupujący będą czekać dłużej, konkurencja prawdopodobnie wzrośnie”, dodała.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na nastroje rynkowe jest tempo obniżek stóp procentowych.
Zgodnie z oczekiwaniami kolejne cięcie może nastąpić dopiero w czerwcu, a więc wtedy, gdy przewodniczącym Rezerwy Federalnej oficjalnie zostanie Kevin Warsh.
Adam Fuchs. analityk i dealer walutowy m.in. serwisu Walutomat.pl przekazał w rozmowie z FXMAG, w jaki sposób zmieni się polityka monetarna Stanów Zjednoczonych, gdy Jerome Powell zakończy swoją kadencję na stanowisku szefa Fed w maju.
„Jeśli prezydent Trump dostanie szansę nominowania odpowiednich gołębi, to polityka monetarna rzeczywiście może doznać dużej przemiany”, powiedział ekspert.
Więcej o tym przeczytasz w artykule: Kurs dolara przed kolejnym zwrotem? Ekspert: „Rośnie przekonanie, że USD powinien się osłabiać”

Źródło: Redfin.
Czytaj także: Tąpnięcie na rynku nieruchomości. Poszukujący mieszkania „powinni to wiedzieć” - mówią eksperci
Zobacz również: Nieruchomości już nie schodzą. W miesiąc zerwano 40 tys. umów sprzedaży, mieszkania zalegają na rynku przez 60 dni
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję