Trudny początek roku dla amerykańskiego rynku nieruchomości
Około 40 tys. transakcji sprzedaży nieruchomości w Stanach Zjednoczonych zostało anulowanych w styczniu, co odpowiadało 13,7% wszystkich domów objętych umowami w tym okresie, wynika z danych Redfin.
Był to najwyższy styczniowy odsetek zerwanych umów od 2017 roku i wynik wyższy niż rok wcześniej, gdy wskaźnik ten wyniósł 13,1%.
Eksperci Redfin twierdzą, że wyhamowanie sprzedaży jest efektem przewagi sprzedających nad kupującymi, nawet o kilkaset tysięcy.
„Daje to kupującym przewagę w negocjacjach; mogą oni wycofać się z transakcji w okresie oględzin, jeśli znajdą lepszą nieruchomość lub pojawią się problemy”, czytamy w raporcie.
Co istotne, równie ważnym czynnikiem kształtującym nastroje potencjalnych nabywców jest niepewność finansowa.
„Chociaż koszty mieszkaniowe spadły w stosunku do szczytowego poziomu, nadal utrzymują się na poziomie zbliżonym do historycznych maksimów. Niektórzy potencjalni nabywcy rezygnują z zakupów, ponieważ obawiają się kupować dom, gdy niepokoją ich takie kwestie, jak zwolnienia, cła i napięcia geopolityczne”, dodano.
Alin Glogovicean, agent Redfin Premier stwierdził, że „coraz więcej nabywców wycofuje się z transakcji”.
„Zastanawiają się nad sensem dokonania tak dużego zakupu, gdy w głębi duszy dręczy ich strach przed stanem gospodarki i niepewnością finansową. Dotyczy to zwłaszcza osób kupujących dom po raz pierwszy, które nie mają kapitału z poprzedniej sprzedaży nieruchomości i przeznaczają większość lub całość swoich oszczędności na zaliczkę”, dodał.
Z danych Redfin wynika, że w styczniu najwięcej umów sprzedaży, bo 21,2% nieruchomości zostało anulowanych w San Antonio, gdzie liczba sprzedających była dwukrotnie wyższa niż liczba kupujących.
Z drugiej strony w San Francisco anulowano tylko 3,5% umów, co stanowi najniższy odsetek spośród metropolii analizowanych przez agencję Redfin.
Czytaj również: Nieruchomości już nie schodzą. W miesiąc zerwano 40 tys. umów sprzedaży, mieszkania zalegają na rynku przez 60 dni

Źródło: Redfin.
Zobacz również: Brutalne dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż mieszkań nagle runęła o niemal 20%
Biały Dom źródłem niepewności. Eksperci komentują decyzję Sądu Najwyższego USA
Donald Trump ogłosił w sobotę podniesienie globalnej stawki celnej z 10% do 15% w reakcji na orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który orzekł przeciwko wykorzystywaniu przez jego administrację nadzwyczajnych uprawnień do nakładania ceł na podstawie ustawy IEEPA.
Republikanin podjął decyzję opierając się o sekcję 122 ustawy handlowej z 1974 roku, o czym przeczytasz w artykule: Kurs dolara przed tąpnięciem? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN, EUR/PLN i EUR/USD
„Wpływ tej decyzji na makroekonomię i rynki finansowe powinien być ograniczony, ponieważ ogólna średnia efektywna stawka celna nie ulegnie znacznej zmianie”, przekazali eksperci Redfin.
„Biały Dom może z łatwością przejść do innych mechanizmów wdrażania pożądanych ceł. Jednak stawki celne dla poszczególnych krajów i produktów mogą ulec znacznym zmianom, tworząc nową grupę zwycięzców i przegranych”, dodali.
W komunikacie Redfin czytamy, że największa niepewność dotyczy wszelkich zmian wysokości stawek celnych w odniesieniu do krajów, które wynegocjowały już umowy ze Stanami Zjednoczonymi.
„Istnieje możliwość, że niektóre produkty i kraje zostaną objęte znacznie wyższymi lub niższymi stawkami celnymi. Może to mieć znaczący wpływ na określone branże, takie jak budownictwo”, stwierdzono.
„W sumie zapłacono od 150 do 200 mld USD ceł. Nie wiadomo jeszcze, czy zostaną one zwrócone. W mało prawdopodobnym scenariuszu, w którym zwrot otrzymają konsumenci, mogłoby to stanowić pozytywny impuls dla gospodarki. Jednak w bardziej prawdopodobnym scenariuszu, w którym zwrot otrzymają przedsiębiorstwa, efekt makroekonomiczny byłby niewielki”, dodano.
Czytaj również: Pęknięcie na rynku nieruchomości. „Rok 2026 zapowiada się jako dobry na zakup mieszkania“
Zobacz również: Tąpnięcie na rynku nieruchomości. Poszukujący mieszkania „powinni to wiedzieć” - mówią eksperci
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję