Jawność cen mieszkań, obowiązująca w Polsce od 11 września, wprowadziła istotne zmiany na rynku nieruchomości, wynika z komunikatu Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD).
O obniżki cen nieruchomości w Polsce coraz trudniej?
„W erze jawnych cen deweloperzy coraz ostrożniej podchodzą do spektakularnych obniżek, stawiając przede wszystkim na przejrzystość ofert i profesjonalne doradztwo”, przekazał PZFD.
Z wypowiedzi ekspertów cytowanych w komunikacie wynika, że zmiany w sposobie prezentowania ofert na polskim rynku nieruchomości „nie wywróciły go do góry nogami, ale wymusiły na deweloperach dostosowanie strategii sprzedażowych”.
„Strategia rabatowa jest prowadzona w zasadzie w podobny sposób jak wcześniej, z tym że teraz ceny są jawne. Prawie każda cena ofertowa zawiera dziś jakieś pole do negocjacji”, powiedział Robert Chojnacki, wiceprezes zarządu Tabelaofert.pl.
„Część firm pozycjonuje ceny ofertowe wyżej i udziela dużych rabatów, nawet do 10%, przyciągając klientów atrakcyjną promocją. Inni deweloperzy pokazują niższą, realistyczną cenę i zostawiają mniejszy margines negocjacyjny, rzędu 2–3%. Obie strategie są na rynku równie popularne”, dodał.
Choć mechanizm przyznawania rabatów nadal stanowi istotną część rynku, skłania sprzedających do większej transparentności i rezygnacji z manipulowania wysokością rabatów, wynika z dokumentu.
„Klient widzi dziś historię zmian cen. Nie przejdzie już 'numer', że podnosimy cenę o 5% i dajemy 5% rabatu. To pozytywna zmiana, bo zwiększa zaufanie i motywuje klientów do szybszych decyzji, gdy widzą, że ceny w danej inwestycji rosną”, dodał Chojnacki.
Marcin Krasoń, ekspert Otodom, przekazał z kolei, że era jawnych cen zmieniła również sposób komunikacji deweloperów z klientami, których świadomość wyraźnie wzrosła dzięki nowym przepisom.
„Deweloperzy muszą dziś bardziej wsłuchiwać się w potrzeby kupujących. Przez ostatnie lata mieszkania sprzedawały się same, teraz – przy rekordowo wysokiej ofercie – trzeba się postarać. Klient przychodzi do biura nie po to, by poznać cenę, bo ma ją na stronie, ale by porozmawiać o swoich planach i możliwościach”, powiedział Krasoń.
„Sprzedawcy powinni umieć doradzić i zrozumieć potrzeby klienta. To duża zmiana jakościowa, bo w wielu biurach handlowcy pierwszy raz muszą działać w trudniejszych warunkach rynkowych”, dodał.
Zdaniem eksperta rabaty pozostaną jednym z głównych narzędzi deweloperów w walce o klienta.
Dla kupujących nadal ważne pozostają również harmonogramy płatności oraz promocyjne ceny miejsc garażowych.
Zobacz również: Deweloperzy ujawnili swoje plany. Ceny mieszkań w Polsce czeka wystrzał czy spadki?
Nowe realia polskiego rynku nieruchomości
Janusz Miller, dyrektora ds. sprzedaży i marketingu w Home Invest cytowany w komunikacie Polskiego Związku Firm Deweloperskich stwierdził, że nowe przepisy o jawności cen mieszkań urealniły poziom ofert na rynku.
„W dobie jawności cen średnie ceny ofertowe w większości zostały obniżone lub pozostały na niemienionym poziomie. Deweloperzy w lokalizacjach, gdzie jest duża konkurencja, starają się walczyć ofertowo lub rabatowo. Dziś rabaty są raczej kilkuprocentowe, a nie – jak jeszcze niedawno – kilkunastoprocentowe. Rynek stał się bardziej przejrzysty”, stwierdził.
Eksperci podkreślili, że z punktu widzenia kupującego najważniejsza jest cena całkowita nieruchomości, a nie wysokość udzielanego rabatu.
„Czasem produkt z 2-procentowym rabatem może być tańszy niż inny z rabatem 15%. Warto porównywać konkretne mieszkania, bo nie ma dwóch identycznych”, powiedział Robert Chojnacki.
Jawność cen mieszkań obowiązuje w Polsce już od ponad dwóch miesięcy. W nadchodzącym okresie wyprzedaży (Black Friday) kupujący po raz pierwszy mają zatem szansę na bardziej transparentną ocenę nieruchomości znajdujących się w ofertach deweloperów.
Zobacz również: Ceny nieruchomości biją Polaków po kieszeni. 58% ma problem z płatnością czynszu za mieszkania
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję