W debacie publicznej ciągle słyszy się, że młodych nie stać na mieszkania. Jak się okazuje, problem ten nie dotyczy tylko naszego rodzimego rynku nieruchomości. Młody właściciel to coraz większa rzadkość także w Stanach Zjednoczonych. Tam to zjawisko przyspiesza w niepokojącym tempie.
Coraz więcej faktów i danych wskazuje na to, że młodzi Amerykanie w większości przypadków nie są w stanie pozwolić sobie na luksus posiadania własnego mieszkania. W efekcie statystyczny właściciel jest coraz starszy.
Tyle lat ma statystyczny właściciel mieszkania w USA
Torsten Slok z Apollo Global Management zajął się wyliczaniem mediany wieku właściciela mieszkania w USA. Z jego pracy wynika, że statystyczny, amerykański posiadacz własnych czterech ścian miał w 2024 roku aż 56 lat. Wynik ten prezentuje się jeszcze gorzej, jeśli umieścimy go w kontekście czasowym.
Mediana wieku właścicieli mieszkań w USA
✕Źródło: Apollo
Reklama
Zjawisko postępuje bowiem wyjątkowo dynamicznie i to właśnie tempo zmian powinno niepokoić najbardziej. Statystyczny właściciel mieszkania jeszcze w 2021 roku miał "tylko" 45 lat. To pokazuje, jak w zaledwie 4 lata sytuacja zmieniła się diametralnie na niekorzyść młodych. Wcześniej tempo zmian nie było aż tak drastyczne.
Był co prawda okres, w którym ten statystyczny właściciel mieszkania miał tylko 31 lat. To było jednak 4 dekady wcześniej, wówczas świat funkcjonował w zupełnie innym środowisku makroekonomicznym.
Jak widać na wykresie, mediana wieku właściciela mieszkania w USA nie zawsze rosła z czasem. W 1994 roku ten statystyczny posiadacz nieruchomości miał 42 lata, za to 4 lata później mediana spadła do 35 lat. Gołym okiem widać, że ostatni okres wiąże się ze zdecydowanie najbardziej intensywnym wzrostem na przestrzeni ostatnich niemal 50 lat. Jeśli trend się utrzyma, wkrótce okaże się, że statystyczny właściciel mieszkania to emeryt.
Problemy młodych związane z zakupem mieszkania są też dobrze widoczne w innych statystykach. National Association of Realtors, organizacja zrzeszająca sprzedawców nieruchomości zbiera dane dotyczące tego, jaki procent wszystkich transakcji w konkretnym roku stanowią osoby, dla których jest to pierwszy zakup nieruchomości. W ten sposób można monitorować, jak wiele młodych osób i rodzin uczestniczy w rynku w danym roku.
Reklama
Udział osób kupujących nieruchomość po raz pierwszy we wszystkich transakcjach nieruchomości
✕Źródło: National Association of Realtors
Jak się okazuje, 2024 był pod tym względem wyjątkowo fatalny. Tylko 24% transakcji dotyczyło osób, które kupowały swoje pierwsze nieruchomości. To najniższy wynik w historii. Dane te są monitorowane od 1981 roku. Jak widać na wykresie, sytuacja pod tym względem pogarszała się przede wszystkim przez ostatnie 15 lat. Jeszcze w okolicach 2010 roku 50% transakcji dotyczyło ludzi, którzy po raz pierwszy kupowali nieruchomość.
Powody takiego stanu rzeczy są dwa. O takich samych rozmawiamy zresztą w Polsce. Chodzi zarówno o ceny samych nieruchomości, jak i o oprocentowanie kredytów hipotecznych.
Mediana ceny nieruchomości według danych FRED (Federal Reserve Economic Data) w ostatnim kwartale ubiegłego roku wynosiła blisko 420 tysięcy dolarów. Cztery lata wcześniej miała ona wartość niecałych 320 tysięcy dolarów. Mówimy tu więc o podwyżce rzędu ponad 30%.
Podobnie nieciekawie w tym okresie zmieniło się średnie oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych. W 2021 roku wynosiło ono 3,25%. Dziś mówimy już o średnim oprocentowaniu nieco przekraczającym 7%!
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję