Tylko w sierpniu w Stanach Zjednoczonych anulowano ok. 56 tys. umów sprzedaży nieruchomości, co odpowiada 15,1% wszystkich transakcji zawartych w tym okresie, poinformowała agencja Redfin.

Źródło: Redfin.
Nieruchomości nie mogą znaleźć właścicieli. „Wielu sprzedających nadal działa tak, jakby był rok 2021”
Z danych Redfin wynika, że najnowsze dane wskazują na najwyższy odsetek zerwanych umów sprzedaży nieruchomości od sierpnia 2017 roku.
Wskaźnik ten wzrósł również w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy wynosił 14,3%.
Eksperci Redfin twierdzą, że transakcje sprzedaży nie zostają sfinalizowane z powodu różnych rozbieżności między kupującymi a sprzedającymi, którzy często nie mogą osiągnąć kompromisu.
„Kupujący są niepewni i wybredni ze względu na wysokie ceny, wysokie oprocentowanie kredytów hipotecznych i niepewność gospodarczą. Żądają od sprzedających wszelkiego rodzaju napraw, obniżek cen i innych ustępstw, ponieważ zakup nieruchomości jest kosztowny i panuje rynek kupującego”, czytamy w raporcie Redfin.
Agenci zaznaczyli jednak, że obecnie to kupujący mają przewagę w negocjacjach. Na rynku jest bowiem ok. 500 tys. więcej sprzedających niż kupujących, co stwarza korzystne warunki do negocjowania cen i warunków transakcji.
Więcej o tym pisaliśmy w artykule: Kupujący znikają z rynku nieruchomości. Czegoś takiego nie było od 12 lat
„Wielu sprzedających nadal działa tak, jakby był rok 2021, zakładając, że ich nieruchomość sprzeda się w obecnym stanie za najwyższą cenę”, przekazali eksperci Redfin.
„Niektórym trudno jest pogodzić się z rzeczywistością, że nie jest to już rynek sprzedającego, ponieważ wydaje się, że jeszcze wczoraj domy otrzymywały dziesiątki ofert i osiągały ceny o dziesiątki tysięcy dolarów wyższe od ceny wywoławczej”, dodali.
Choć wielu sprzedających, którzy nabyli nieruchomości w szczycie pandemii, niechętnie negocjują ceny, obawiając się strat, kupujący mają dziś wiele argumentów za zerwaniem transakcji.
Zobacz również: Sprzedający nieruchomości uciekają z rynku! „Kupujący są przerażeni” - mówi znana agencja
Kupujący mają przewagę rynkową. Oto dlaczego porzucają umowy sprzedaży
Agencja Redfin przekazała, że jedną z najczęstszych przyczyn anulowania umów sprzedaży nieruchomości są problemy wykryte podczas inspekcji oraz związane z nimi koszty napraw.
Aż 70,4% z 443 agentów nieruchomości ankietowanych przez Redfin wskazało, że to właśnie ten aspekt najczęściej był powodem niepowodzenia transakcji.
„Transakcje zazwyczaj rozpadają się w okresie inspekcji. Kupujący wykorzystują klauzulę warunkową, aby wycofać się z transakcji, jeśli sprzedający nie zgodzi się na ich prośby dotyczące napraw, pojawi się lepsza oferta sprzedaży lub po prostu odczuwają wyrzuty sumienia związane z zakupem”, czytamy w analizie.
„Stanowi to odwrócenie sytuacji w stosunku do pandemicznej gorączki zakupów nieruchomości, kiedy to kupujący rezygnowali z wszelkich klauzul warunkowych, aby mieć szansę na wygranie wojny ofertowej”, dodano.
Drugą najczęstszą przyczyną niepowodzenia transakcji było nieudane finansowanie po stronie kupującego (27,8%).
Kolejne powody to: brak możliwości sprzedaży dotychczasowej nieruchomości (21%), zmiana sytuacji finansowej kupującego (14,9%), znalezienie bardziej atrakcyjnej oferty (12,9%) oraz obawy związane z sytuacją gospodarczą (12,2%).
„Wielu nabywców rozgląda się obecnie za nieruchomościami w niższych przedziałach cenowych, ponieważ w ostatnich latach koszty posiadania nieruchomości znacznie wzrosły. Może to przyczyniać się do wzrostu liczby anulowanych umów, ponieważ tańsze domy częściej mają problemy wykrywane podczas inspekcji”, dodali eksperci.

Źródło: Redfin.
Zobacz również: Dramat wśród młodych. Rezygnują z jedzenia i wizyt u lekarza, aby opłacić czynsz i raty kredytów
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję