Reklama
Reklama
Reklama

Polacy wolą mieszkania używane od nowych lokali? Zaskakujący trend na rynku nieruchomości

Mieszkań coraz mniej, a zainteresowanie coraz większe. Chodzi o rynek wtórny, który w ostatnim czasie przeżywa ożywienie. Okazuje się, że są miasta w Polsce, gdzie za mieszkanie z drugiej ręki trzeba zapłacić więcej niż za lokal od dewelopera. Różnica jest znaczna, bo to od kilkuset nawet do blisko tysiąca złotych więcej.

Nieruchomości: Polacy wolą mieszkania używane od nowych lokali? Zaskakujący trend na rynku nieruchomości
freepik.com, Nieruchomości: Polacy wolą mieszkania używane od nowych lokali? Zaskakujący trend na rynku nieruchomości
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Większe zainteresowanie, mniej ofert
    1. Mieszkania używane droższe od nowych

      Sprzedaż mieszkań z drugiej ręki w październiku cieszyła się większym zainteresowaniem niż jeszcze miesiąc wcześniej. Jak podaje portal Otodom wzrost w porównaniu miesiąc do miesiąca wyniósł 4%. Jeszcze większą różnicę można zauważyć w porównaniu rocznym. Ta wynosi aż 8%

       

      Czytaj też: Co wydarzy się na rynku nieruchomości w końcówce roku? Ekspert: “Mogą zdarzać się rabaty… nawet 100 tys. zł”

       

      Większe zainteresowanie, mniej ofert

      Jak wskazują analitycy Otodom ruch na rynku wtórnym spowodowała obniżka stóp procentowych. Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej w tym roku dokonała już pięciu obniżek stóp procentowych, łącznie o 1,5 punktu procentowego do 4,25%. To jeden z głównych czynników - jak wskazują eksperci - który przełożył się na większe zainteresowanie nieruchomościami w ostatnim czasie. Wybierać jest w czym, choć oferta nie jest tak obfita, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Jak wylicza Otodom, w październiku 2025 roku na rynku wtórnym w siedmiu największych miastach w Polsce dostępnych było 45,9 tys. ofert sprzedaży mieszkań z drugiej ręki. To co prawda więcej o 1,2% niż we wrześniu, ale w porównaniu z październikiem 2024 roku oznacza to spadek aż o 13%. 

      “W październiku nastąpiło jednak lekkie odbicie, które przerwało spadkowy trend obserwowany przez trzy poprzednie miesiące” – podkreśla Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego Otodom.

      Jak dodaje, znacznie lepiej wygląda sytuacja na rynku pierwotnym, gdzie sytuacja wydaje się stabilna.

      Reklama

      “W siedmiu największych polskich miastach dostępnych jest ponad 62 tys. mieszkań, a łączna pula wraz z rezerwacjami przekracza 68,5 tys. lokali. To w dużej mierze efekt zwiększonej liczby publikowanych ogłoszeń po wejściu w życie przepisów o jawności cen oraz powrotu do sprzedaży mieszkań wcześniej zarezerwowanych” – zaznaczyła  Agata Stachowiak.

      Największy spadek ofert na rynku wtórnym odnotowano w październiku 2025 roku we Wrocławiu, gdzie w porównaniu rok do roku wyniósł aż 28%. Dużo ofert zniknęło także z Krakowa i Warszawy, to kolejno 16,5% i 12%. 

      Więcej ofert mieszkań używanych pojawiło się natomiast w Katowicach, gdzie wzrost ofert wyniósł ponad 6%. 

       

      Mieszkania używane droższe od nowych

      Są miasta w Polsce, gdzie nieruchomości na rynku wtórnym przewyższają cenę lokali o podobnym metrażu oferowanym przez deweloperów. Takim miastem jest na przykład Warszawa, gdzie za używane mieszkanie średnio trzeba zapłacić o 936 zł za metr kwadratowy więcej niż za lokal od dewelopera. Podobne zjawisko, choć w trochę mniejszym stopniu zauważalne jest także w Krakowie, gdzie średnio za metr kwadratowy mieszkania z drugiej ręki trzeba zapłacić więcej o 270 zł niż za lokal z rynku pierwotnego. 

      Są także miasta, gdzie mieszkania używane wciąż są tańsze od nowych. Przykładem są Katowice, gdzie za mieszkanie od dewelopera trzeba średnio zapłacić o 3,1 tys. zł więcej za metr kwadratowy niż za mieszkanie z rynku wtórnego. W Łodzi przewaga rynku pierwotnego wynosi ponad 2,5 tys. zł za metr kwadratowy, a na przykład w Poznaniu to 1,5 tys. zł więcej za metr kwadratowy. 

      Jeśli chodzi o ceny mieszkań na rynku wtórnym w październiku w 2025 roku najwyższe były one w Warszawie. Średnia cena metra kwadratowego mieszkania wyniosła 17 tys. zł - wynika z raportu Rankomat.pl i Rentier.io. Kolejnymi na liście najdroższych nieruchomości były Kraków i Trójmiasto, gdzie średnie ceny wyniosły kolejno 15,6 tys. zł i 14,5 tys. zł za metr kwadratowy. 

      Reklama

      Z drugiej strony szali znalazły się takie miasta, jak: Radom, Sosnowiec i Częstochowa, gdzie średnia cena mieszkania na rynku wtórnym wyniosła blisko 7,5 tys. zł za metr kwadratowy


      Zobacz również: Mieszkania znów kuszą atrakcyjnymi cenami! Kredyty tanieją, ceny stoją, a liczba ofert rośnie


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane