Reklama
Reklama
Reklama

Ambitne plany czy puste deklaracje? Strategia mieszkaniowa rządu na 2026 rok

Potrzeby mieszkaniowe w Polsce mimo wielu realizowanych inwestycji wciąż wydają się ogromne. Naprzeciw oczekiwaniom Polaków chce wyjść rząd, który przedstawił strategię mieszkaniową. Eksperci zajmujący się rynkiem nieruchomości zastanawiają się na ile te plany uda się zrealizować, a na ile to jedynie polityczne obietnice, które nie znajdą pokrycia w rzeczywistości?

Ambitne plany czy puste deklaracje? Strategia mieszkaniowa rządu na 2026 rok
opracowanie FXMAG, Ambitne plany czy puste deklaracje? Strategia mieszkaniowa rządu na 2026 rok
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Budownictwo komunalne i społeczne
    1. Wszystko uda się zrealizować?

      Strategia mieszkaniowa przedstawiona przez rząd przynajmniej w teorii wychodzi naprzeciw oczekiwaniom tych, którzy od lat poszukują możliwości zdobycia własnego “m”, ale do tej pory te dostępne były dla nich nieosiągalne. 

      “Na papierze wygląda imponująco: budownictwo komunalne i społeczne ma wypełnić luki mieszkaniowe, a inwestycje w akademiki poprawić dostęp studentów do mieszkań. Jednak pojawia się pytanie, czy deklaracje przełożą się na realne mieszkania, czy pozostaną kolejnym politycznym dokumentem?” - pyta Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości. 

       

      Czytaj też: Deweloperzy poradzą sobie z nowymi przepisami? “To doprowadzi do wzrostu kosztów”

       

      Budownictwo komunalne i społeczne

      Jak zauważają eksperci rynku nieruchomości, w strategii mieszkaniowej przedstawionej przez rząd znalazło się wiele elementów, które są oczekiwane przez społeczeństwo

      Reklama

      “Skupienie się na mieszkaniach komunalnych i społecznych jest logicznym kierunkiem – tam, gdzie rynek prywatny nie zapewnia mieszkań w przystępnych cenach, sektor publiczny musi wypełnić lukę. Takie rozwiązanie jest szczególnie potrzebne w dużych miastach, gdzie ceny rosną szybciej niż pensje” - uważa Tomasz Błeszyński. 

      Jak podkreśla doradca rynku nieruchomości ważnym zapisem strategii jest także inwestycja w akademiki. To może przełożyć się nie tylko na poprawę bazy noclegowej dla studentów, ale także sprawić, że zwiększy się atrakcyjność uczelni. Dodatkowo jeśli studenci będą w większej liczbie korzystać z lokali w akademikach opuszczą część mieszkań wynajmowanych na wolnym rynku, co może mieć pozytywny wpływ na stabilizację cen dla osób poszukujących mieszkania pod wynajem.  

      “Inwestycje w akademiki to kolejny krok w dobrą stronę. Mogą one zmniejszyć presję na rynek najmu i poprawić dostępność mieszkań dla studentów, którzy od lat borykają się z rosnącymi kosztami wynajmu. Kompleksowe podejście obejmujące mieszkania komunalne, społeczne i akademiki daje szansę na systemowe rozwiązanie problemu, zamiast realizowania pojedynczych projektów” - zauważa Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości. 

       

      Wszystko uda się zrealizować?

      Wraz z pojawieniem się planów dotyczących mieszkalnictwa w Polsce przedstawionych przez rząd, pojawiły się także obawy o ich realizację

      “Największe ryzyko strategii tkwi w jej operacyjnym wdrożeniu. Brakuje szczegółów – nie wiadomo, kto będzie budował mieszkania, na jakich gruntach i w jakim tempie. Bez jasnych procedur dokument pozostaje deklaracją, a nie planem działania” - zauważa Tomasz Błeszyński. 

      Reklama

      A to nie jedyne zagrożenia, które mogą mieć wpływ na realizację planowanych inwestycji. 

      “Niewydolność sektora publicznego stanowi poważne ograniczenie. Gminy w Polsce budują średnio około tysiąca mieszkań rocznie, a budownictwo społeczne praktycznie nie funkcjonuje. Deklaracje miliardów w budżecie nie gwarantują, że mieszkania powstaną – same środki finansowe nie przekształcą się automatycznie w domy bez systemu kontroli i koordynacji” - podkreśla Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości. 

      Eksperci wskazują także na niejasną sytuacją dotyczącą kwestii akademików. Podkreślają brak informacji o tym, kto będzie inwestorem podczas realizacji tych inwestycji, a także pytają na jakich gruntach owe domy studentów miałyby być budowane, a także jak będzie wyglądało finansowanie tych inwestycji? 

      “Historia ostatnich 30 lat pokazuje, że wiele rządowych strategii kończyło się marketingowymi deklaracjami, a realna liczba wybudowanych mieszkań pozostawała marginalna” - zaznacza Tomasz Błeszyński i dodaje: “na podstawie mojego wieloletniego doświadczenia w branży nieruchomości uważam, że skuteczność strategii w dużej mierze zależy od jej operacyjnego wdrożenia”. 

      Kluczowe elementy, które mogą doprowadzić do sukcesu w ocenie Tomasza Błeszyńskiego to:

      • skala budowy mieszkań – konieczne jest natychmiastowe zwiększenie liczby inwestycji w mieszkania komunalne i społeczne,
      • jasne procedury realizacyjne – precyzyjnie określone role gmin, inwestorów i państwa oraz harmonogram działań,
      • system kontroli i monitoringu – bez tego środki finansowe mogą zostać wydane, ale mieszkania i tak nie powstaną,
      • partnerstwo publiczno-prywatne – współpraca sektora prywatnego, państwa i samorządów z jasno określonymi celami i terminami.

      Choć realizacja rządowej strategii mieszkaniowej póki co jest zapowiedzią tego, co się może wydarzyć, to eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że to dobry kierunek, bo w końcu “temat mieszkalnictwa w Polsce nie jest traktowany po macoszemu”. 

      Reklama

      “Zwraca uwagę na kluczowe segmenty rynku: mieszkania komunalne, społeczne i akademiki. To słuszny kierunek, ale realny wpływ na życie Polaków zależy od wdrożenia. Dziś to dokument pełen obietnic i nie odpowiada na wiele kluczowych pytań związanych z faktycznym wdrożeniem strategii” - zauważa Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości. 

      Jak dodaje, nie wystarczy jedynie deklaracja rządzących, ale potrzebne są konkretne działania. 

      “Dobry kierunek to tylko połowa sukcesu; druga połowa to skuteczność wdrożenia. Rząd ma szansę wreszcie zmienić rzeczywistość, ale tylko wtedy, gdy strategia przełoży się na realne mieszkania, a nie pozostanie kolejnym elementem marketingu politycznego” - podkreśla Tomasz Błeszyński. 


      Zobacz również: Rozwój budownictwa społecznego idzie jak krew z nosa. A według prezesa TBS-u: “To szansa dla wielu osób… Mieszkanie na własność często jest kotwicą”


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane