Ceny mieszkań będą ogólnodostępne?
Szczegółowe dane na temat cen nieruchomości zapisane są w rejestrze cen nieruchomości (RCN), który prowadzone jest na postawie na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne. Zawiera on istotne dane z punktu widzenia funkcjonowania rynku nieruchomości. Obecnie dostęp do RCN jest płatny i możliwy wyłącznie po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku. Nowy poselski projekt posłów Polski 2050 i Trzeciej Drogi zakłada zniesienie opłat za dostęp do RCN, co skutkowałoby upublicznieniem danych rejestru.
Zdaniem posłów odpłatność za dostęp do RCN jest „niespójna z zasadą ogólnej dostępności danych zawartych w RCN, tym bardziej że dane te udostępniane są już teraz w powszechnie dostępnej rządowej platformie geoportal.gov.pl”. W uzasadnieniu projektu czytamy, że brak regulacji w proponowanym zakresie jest niekorzystny z punktu widzenia obywateli, którzy muszą ponosić dodatkowe opłaty i składać szereg wniosków, aby poznać interesujące ich ceny transakcyjne nieruchomości. W efekcie wielu obywateli korzysta z komercyjnych źródeł raportów, zamiast z rządowych statystyk.
Zaproponowane rozwiązanie docelowo skutkować powinno przeniesieniem wszystkich publicznych danych z RCN do geoportalu.gov.pl zapewniającego szybkie uzyskiwanie wiarygodnych danych, koniecznych do podejmowania ważnych życiowych decyzji – czytamy w uzasadnieniu projektu na stronie orka.sejm.gov.pl.
Twórcy projektu zdecydowali się zapytać społeczeństwo o ich opinię na temat nowego projektu. W tym celu udostępnili ankietę (LINK) gdzie każdy zainteresowany obywatel może wyrazić swoją opinię na temat projektu posłów.
Zobacz też: Ceny mieszkań już nie spadną. Wręcz przeciwnie – złe wieści w nowych prognozach
Jakie skutki przyniesie darmowe RCN?
Darmowe RCN zdaniem posłów może mieć korzystne skutki społeczne, ponieważ udostępni wiedzę o cenach transakcyjnych nieruchomości obywatelom. Chociaż politycy tworzący projekt twierdzą w uzasadnieniu, że jego wprowadzenie w życie nie wywoła skutków finansowych w budżecie państwa, zaznaczają, że projekt spowoduje obniżenie dochodów powiatów o 8 mln zł rocznie w skali kraju, co daje 20 tys. zł na powiat.
Według posłów prowadzenie w życie nowego projektu „wraz z innymi mechanizmami kontroli rynku w tym, obowiązkiem upublicznienia cen ofertowych przez deweloperów, wprowadzonym ustawą z dnia 21 maja 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym” może korzystnie wpłynąć na konkurencyjność i stabilność rynku nieruchomości.
Zobacz też: Deweloperzy mają kłopot. Pozwolenia na budowę drastycznie spadły
Kontrowersje wokół darmowego RCN
Chociaż twórcy projektu przedstawiają liczne korzyści z jego wprowadzenia w życie, nie brakuje sceptyków tego rozwiązania. Dr Piotr Semeniuk adwokat od prawa nieruchomości (ekspert PewnyLokal.pl) w komentarzu w radiowej "Jedynce" zaznaczał, że ceny ofertowe bardzo często nie odzwierciedlają realiów rynku, a deweloperzy celowo zawyżają ceny wyjściowe, aby pozostawić sobie pole do negocjacji. Ekspert uważa, że rejestr oparty na danych rynkowych może niepotrzebnie wprowadzać kupujących w błąd.
Ceny ofertowe są tylko życzeniami sprzedających. Kupujący nie powinni na nich opierać swoich decyzji, a rejestr oparty na ofertach nic nie zmienia w praktyce – komentował Semeniuk.
Zdaniem Semeniuka „to ceny transakcyjne, a nie ofertowe, mówią prawdę o rynku”. Specjalista zaznacza, że oceniając realną wartość nieruchomości należy sięgnąć po dane z „operatorów i aktów notarialnych”, zamiast sugerować się cenami z ogłoszeń.
Zobacz też: Rynek mieszkaniowy rozkwita. Takie kredyty biorą single, pary i rodziny
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję