Problem z dostępnością mieszkań w Polsce jest duży. Obecnie oczekujących na mieszkanie komunalne w naszym kraju jest około 144 tysięcy rodzin. Zasoby komunalne w samorządach są niewystarczające, aby zaspokoić lukę mieszkaniową, mimo, że jak wynika ze statystyk w Polsce jest około 2 mln pustostanów. Wiele z nich ma jednak nieuregulowany status prawny. Część to prywatna własność. Wiele z lokali, które należą do gmin są w złym stanie, więc aby móc w nich zamieszkać wymagają kosztownych remontów, a na to samorządy po prostu nie mają pieniędzy.
W wykorzystaniu lokali na potrzeby mieszkaniowe ma pomóc rządowa inicjatywa, o której poinformowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.
Więcej mieszkań dostępnych dla Polaków
Resort kierowany przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz poinformował, że będzie chciał pomóc gminom w rozdysponowaniu pustych lokali znajdujących się w ich zasobach. Instytucją, która ma się tym zająć ma być Społeczna Agencja Najmu (SAN), która już działa w pierwszych polskich samorządach.
“SAN-y są mostem łączącym niezamieszkałe lokale i pustostany z ludźmi, którzy czekają na mieszkania. Są także dla ludzi w tzw. luce czynszowej, których nie stać na komercyjny najem” – powiedziała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
We wdrożeniu SAN-ów w samorządach ma pomóc Ośrodek Rozwoju Najmu Społecznego. Póki co przeprowadzono konsultacje z ponad 420 gminami w kraju, aby poznać największe bolączki mieszkaniowe, z którymi się borykają. Spośród nich wybrano 30 samorządów, w których SAN-y będą wprowadzane. Te gminy mają otrzymać bezpłatne doradztwo prawne oraz podatkowe. Wśród nich znalazły się gminy wiejskie, jak i duże miasta, jak: Łódź, Gdynia czy Toruń.
Jak poinformował resort funduszy i polityki regionalnej Społeczna Agencja Najmu już teraz działa w 15 samorządach w Polsce, dzięki wsparciu unijnych funduszy.
W czym mogą pomóc SAN-y?
Społeczna Agencja Najmu, jak informuje resort kierowany przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz nie ma być kolejną instytucją, która będzie stwarzała pozory pomocy, ale taką, która ma realnie wpłynąć na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych Polaków. Jak to się stanie? Otóż SAN-y będą mogły korzystać z unijnych funduszy, które przy współpracy z samorządami będą mogły być wykorzystane do uwolnienia części pustostanów, które znajdują się w zasobach gmin dla Polaków, którzy oczekują na mieszkania komunalne. Można spodziewać się, że część pieniędzy, które uda się pozyskać zostanie przeznaczona na remont tego typu lokali.
To nie ma być jedyny sposób, aby poprawić sytuację mieszkaniową. Resort liczy także na to, że w naszym kraju w szybkim tempie będzie przybywać nowych mieszkań. Te budowane są obecnie między innymi przez Krajowy Zasób Nieruchomości.
Oczywiście nie można powiedzieć, że samorządy czekały na pomoc państwa z założonymi rękami. Same podejmowały wiele inicjatyw, które mimo niewystarczających środków na remont pustostanów, prowadziły do zwiększenia liczby mieszkań komunalnych, które były udostępniane mieszkańcom. Jedną z takich inicjatyw jest “Mieszkanie za remont”, które działa w kilku miastach w kraju. Między innymi w: Kielcach, Szczecinie, Krakowie i Kędzierzynie-Koźlu. Nie we wszystkich dokładnie na tych samych zasadach, ale spójna jest polityka programu. Ten zakłada, że miasto udostępnia pustostany mieszkańcom znajdującym się na liście osób oczekujących na mieszkanie komunalne. Mieszkańcy, którzy się na to zdecydują za własne pieniądze remontują takie mieszkanie, a poniesione koszty mogą później odliczyć od czynszu, którego na przykład w Kielcach w takiej sytuacji mogą nie płacić do 5 lat. W ten sposób gmina pozbywa się pustostanów i zyskuje mieszkanie komunalne gotowe do zamieszkania.
Zobacz również: Średni koszt wynajmu mieszkania w Polsce niemal równy najniższej krajowej! Kogo na to stać?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję