Sytuacja finansowa wielu samorządów w Polsce - mówiąc delikatnie - do łatwych nie należy. Samorządowcy robią wszystko, aby pieniędzy na bieżące wydatki nie zabrakło, ale budżet nie jest studnią bez dna, dlatego władze gmin muszą często podejmować niepopularne decyzje o podnoszeniu danin. Jedną z nich jest podatek od nieruchomości, który w wielu samorządach zostanie podniesiony do najwyższych stawek wskazanych przez Ministerstwo Finansów.
Czytaj też: Podatek od nieruchomości wzrośnie trzydziestokrotnie! “Działamy zgodnie z obowiązującymi przepisami”
Maksymalny wzrost podatku od nieruchomości o 4,5%
Maksymalne stawki podatku od nieruchomości określane są przez Ministerstwo Finansów. Resort w lipcu podał do publicznej informacji o ile maksymalnie może w 2026 roku wzrosnąć danina od domów i mieszkań. Co ważne, stawki nie są ustalane na podstawie “widzimisię” ministra finansów, a są to zmiany oparte o wskaźnik inflacji za pierwsze półrocze danego roku. Tak jest też w tym przypadku. W połowie lipca Główny Urząd Statystyczny wydał komunikat w sprawie wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszych 6 miesiącach 2025 roku. Na podstawie tych informacji i danych dotyczących inflacji minister finansów Andrzej Domański wydał obwieszczenie o opłatach i podatkach lokalnych na 2026 rok. Wynika z niego, że stawki podatku od nieruchomości mogą wzrosnąć maksymalnie o 4,5%. To o wiele wyższa podwyżka niż ta, która dozwolona była w 2025 roku, gdzie maksymalna dopuszczalna podwyżka tej daniny wynosiła 2,7%.
Jak to będzie wyglądać w praktyce? Otóż zgodnie z przyjętymi zmianami podatek od budynków w 2026 roku maksymalnie może wzrosnąć w przypadku mieszkania i domu o 5 groszy za metr kwadratowy, z 1,19 zł do 1,24 zł. W przypadku obiektów, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza wzrost maksymalny wyniesie 1,53 zł za metr kwadratowy, z 34 zł do 35,53 zł.
W przypadku gruntów, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza maksymalny wzrost może wynieść 6 groszy za metr kwadratowy, z 1,38 zł do 1,44 zł. W przypadku pozostałych gruntów (prywatnych) maksymalny wzrost wyniesie 3 grosze za metr kwadratowy z 73 groszy do 76 groszy.
W praktyce będzie oznaczało to, że właściciel 50-metrowego mieszkania zapłaci rocznie więcej o 2,5 zł (59,50 zł w 2025 roku, a 62 zł w 2026 roku). Jeśli w lokalu o takiej samej powierzchni prowadzona byłaby działalność gospodarcza, to wzrost wyniósłby 76,5 zł (1700 zł w 2025 roku, 1776,5 zł w 2026 roku).
Samorządy szukają pieniędzy
To, że przepisy dopuszczają wzrost podatku od nieruchomości o 4,5% w 2026 roku, to nie oznacza to, że wszystkie samorządy się na to zdecydują. Eksperci spodziewają się tego, że na taki krok zdecydują się włodarze miast i gmin o największej populacji, a także tam, gdzie problemy finansowe są największe. Decyzję o podwyższeniu podatku od nieruchomości od przyszłego roku, tak aby podwyżka zaczęła obowiązywać od Nowego Roku rady gmin muszą podjąć do 31 grudnia 2025 roku.
Na wprowadzenie maksymalnych stawek zdecydowały się już między innymi: Kraków, Gdańsk, Poznań i Białystok. Zrobiły to także mniejsze miejscowości, jak: Wałbrzych, Bolesławiec, Karpacz czy Mysłakowice.
Stawka takiego rozwiązania jest duża. Według szacunków tylko w 2024 roku, gdyby gminy w Polsce zdecydowały się na wprowadzenie maksymalnych stawek podatku od nieruchomości do ich dyspozycji trafiłoby dodatkowe 3,8 mld zł - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Zobacz również: “Zamach” na ulgę mieszkaniową. Rząd szykuje zmiany, które dotkną wielu Polaków
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję