Donald Trump ogłosił, że zgodził się na zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. Na jego propozycję przystał Iran. W efekcie metal królów drożeje.
Trump zgadza się na przerwanie walk
Stało się to, na co czekało wielu inwestorów: Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. Iran przystał na tę propozycję. Podobnie jak Izrael. Oznacza to, że został wykonany ważny krok w stronę zawarcia pokoju w regionie.
Warto dodać, że odblokowana została też cieśnina Ormuz, co oznacza, że podaż ropy na światowych rynkach wzrośnie, co już teraz przekłada się na cenę surowca: ta oczywiście spada. Drożeją kryptowaluty, można też spodziewać się odbicia na Wall Street i polskiej giełdzie.
w swoim dzisiejszym raporcie wskazuje na to, że „na szerokim rynku obserwujemy dzisiaj odwrócenie ruchów z ostatniego miesiąca”.
„Trump ogłosił dwutygodniową przerwę w działaniach militarnych, aby umożliwić negocjacje z Iranem. Rynki zareagowały skrajnie pozytywnie: ceny ropy spadły, USD się osłabił, a akcje i złoto wzrosły. Propozycja opiera się na 10-punktowym planie Iranu uznanym za wykonalny”, wskazuje firma.
Jak dodaje, „Iran domaga się m.in. pełnego zniesienia sankcji, utrzymania wpływów regionalnych oraz kontroli nad tranzytem przez Ormuz”, co USA uważają za „trudne do zaakceptowania”.
„Różnice między stronami podważają szanse na trwałe porozumienie. Mimo to, że zawieszenie broni może okazać się taktyczną przerwą, reakcja rynków jest zdecydowana”, czytamy w dalszej części raportu.
XTB ostrzega, że „nawet w przypadku zawieszenia broni ruch przez cieśninę Ormuz może pozostać ograniczony do 10–15 statków dziennie”.
„Oznaczałoby to utrzymanie zatorów i problemów podażowych. Iran może również wprowadzić opłaty i kontrolę nad tranzytem. Sugeruje to, że wzrost podaży może być nadal strukturalnie ograniczony”, dodają analitycy.
Rozmowy pokojowe odbędą się w Islamabadzie już 10 kwietnia. Ma je prowadzić Pakistan.
Wiele jednak wskazuje, jak słusznie ostrzega XTB, że przerwa w walkach może nie potrwać długo. Ostatni miesiąc pokazał, że Iran jest o wiele silniejszym państwem niż wielu sądziło. Do tego USA nie zdołały swoimi siłami przełamać blokady cieśniny Ormuz. Z kolei Izrael pokazał swoją sprawczość, gdyż wciągnął Amerykanów w wojnę, ale jednocześnie nawet w sojuszu z nimi nie zdołał pokonać swojego głównego wroga.
Jak na razie na to wszystko dobrze reaguje jednak złoto. To efekt tego, że nawet tymczasowe odblokowanie kluczowego szlaku handlu ropą sprawia, że podaż surowca wzrośnie, a to przełoży się na spadek jego ceny. To ostatnie oznacza wzrost szans na kolejne cięcia stóp procentowych w USA, a tym samym tańszego dolara, w którym metal królów jest przecież wyceniany.
Zobacz również: Cena złota sięgnie 10 tys. USD za uncję? Optymistyczna prognoza zakłada nadchodzącą hossę
Złoto wróci na tron?
Jedna uncja złota kosztuje obecnie nieco ponad 4830 USD, co oznacza skok o 2,7% w skali doby. Przez 30 dni metal stracił jednak aż 6% wartości. Przez rok zdrożał zaś o 56,7%.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

Źródło: Trading Economics
Jedna uncja srebra kosztuje dziś ok. 77,6 USD. Przez ostatnią dobę metal podrożał o 6,3%. Przez 30 dni kurs spadł z kolei o aż 10%, choć w skali roku mówimy nadal o wzroście na poziomie aż 150%.
Wykres. Cena srebra na rynku spot (XAG/USD)

Źródło: Trading Economics
Czytaj również: Cena złota uległa zmianie! Wkrótce korekta czy wystrzał? Ekspert mówi, co dalej z XAU/USD
Zobacz również: Cena złota i srebra przed nowym ATH? Napięcia na linii USA-Iran-Izrael mogą rozpędzić hossę na metalach
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
3 miesiące temu
dwa kłamstwa, ropa nie tanieje, złoto nie drożeje