W połowie lipca notowania złota konsolidują się w okolicach 4 tys. USD/troz

Rynek kruszcu wyczulony na ryzyko zaostrzenia polityki pieniężnej przez Fed
Podczas kolejnych sesji negatywną presję wywarły umocnienie dolara i skok notowań ropy naftowej wskutek eskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej. 13 lipca, po doniesieniach o wznowieniu morskiej blokady Iranu przez Stany Zjednoczone, złoto osłabiło się d/d o 3% i kolejny raz przetestowało poziom 4 tys. USD/troz.
Niższy od oczekiwań odczyt inflacji CPI z USA wsparł notowania kruszcu dzień później. Od czerwcowego posiedzenia FOMC, które zaskoczyło inwestorów m.in. jastrzębim nastawieniem członków Komitetu, notowania złota są szczególnie wrażliwe na ryzyko zaostrzenia polityki pieniężnej przez Fed.
W ciągu ostatniego miesiąca rynek CME Fed Funds futures zaczął wyceniać podwyżkę stóp procentowych w USA o 25pb już we wrześniu br.
Z perspektywy skali korekty notowań metalu od styczniowego rekordu (-29%), złoto prawdopodobnie dyskontuje co najmniej jedną podwyżkę stóp Fed o 25pb.
Kruszec znalazł techniczne wsparcie w okolicach 4 tys. USD/troz i w lipcu jest na symbolicznym minusie. Możliwe, że passa czterech spadkowych miesięcy z rzędu zostanie przerwana – dużo będzie zależało od rozwoju sytuacji w Zatoce Perskiej (istnieje ryzyko rozlania się konfliktu na cieśninę Bab al-Mandab, obsługującą ponad 5% światowego transportu ropy).
W lipcu kilku większych uczestników rynku zrewidowało prognozy cenowe metalu w dół, ale w ich scenariuszach bazowych dominował optymizm – cele na koniec 2026 mieściły się w przedziale 4,6-5 tys. USD/troz.
Wsparcie jest widziane w okolicach 3,8 tys. USD/troz, a w przypadku nasilenia się oczekiwań na podwyżki stóp w USA przewidywany jest spadek notowań złota w kierunku 3,5 tys. USD/troz.
Cena miedzi stabilizuje się w okolicach 13,6 tys. USD/t;
Od 24 czerwca, gdy cena surowca ustanowiła lokalne minimum tuż pod poziomem 13 tys. USD/t, rynek miedzi powoli odrabia straty. Aprecjacji sprzyja osłabienie indeksu dolara, z którym notowania metalu są od ponad miesiąca najczęściej negatywnie skorelowane.
Rynek wspierają spadki zapasów miedzi na giełdach w Londynie i Szanghaju. Premia w Yangshan, odzwierciedlająca apetyt Chin na importowany metal, osiągnęła poziom najwyższy od ponad roku. 14 lipca notowania benchmarku LME 3M wzrosły powyżej 13,7 tys. USD/t. W kolejnych dniach rynek stabilizował się w okolicach 50-dniowej średniej kroczącej, przebiegającej w pobliżu 13,6 tys. USD/t. Na amerykańskiej giełdzie COMEX surowca nadal przybywa (+38% YTD), a premia w notowaniach vs LME ostatnio się powiększyła.
Administracja Stanów Zjednoczonych nie podjęła wciąż (oczekiwanej do 30 czerwca) decyzji w sprawie ewentualnego cła na import rafinowanej miedzi. Jeśli cło nie zostanie nałożone, rynkowi grozi zalew metalu, którego znaczne ilości przechowywane są w USA na COMEX i poza giełdą.
Jeden z większych graczy rynkowych, Citi, podtrzymał byczą, średnioterminową prognozę cenową.
W okresie letnim negatywną presję może wywierać kwestia amerykańskiego cła, lecz w 4q26 bank przewiduje wzrost średniej ceny surowca do 14,5 tys. USD/t, a w horyzoncie roku oczekuje naruszenia poziomu 15 tys. USD/t.
Z kolei rząd Chile, lidera w wydobyciu metalu, podniósł prognozę średniej ceny miedzi w 2026 z 5,46 USD/lb (ok. 12 tys. USD/t) do 5,9 USD/lb (ok. 13 tys. USD/t). W tym roku średnia notowań benchmarku LME 3M sięga 13,2 tys. USD/t.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję