Reklama
Reklama
Reklama

Cena złota szaleje! Tego nie było od kryzysu w 2008. Oto komplet nowych prognoz na 2026

Jesteśmy świadkami historii. Na rynku złota stało się coś niezwykle rzadkiego. W piątek miejsce miał największy jednodniowy spadek od 46 lat. Dwa dni później: największy jednodniowy wzrost od 18 lat, a konkretnie od jesieni 2008 roku czyli… najgorętszego okresu globalnego kryzysu finansowego. Tymczasem, eksperci z UBS mówią o rekordowym popycie na kruszec, który nadejdzie w 2026 roku. Co to oznacza dla ceny złota? Ile wyniesie w 2026 roku? Mamy nowe prognozy.

Cena złota szaleje! Tego nie było od kryzysu w 2008. Oto komplet nowych prognoz na 2026
Unsplash, Cena złota szaleje! Tego nie było od kryzysu w 2008. Oto komplet nowych prognoz na 2026
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Najgorsza i najlepsza sesja od dekad… w odstępie tylko 2 dni
    1. Nieodzowne pytanie: czy to już koniec hossy na złocie czy “tylko” korekta?
      1. Krach, a potem “ciach” w górę
        1. Fundamenty “za, a nawet przeciw”?
          1. Jak drogie musi być złoto, żeby było zbyt drogie? Konkretne prognozy banków
            1. Banki centralne na zakupach
              1. NBP wytycza tor dla innych?
                1. Popyt na złoto w 2026 roku będzie rekordowy, uważa UBS

                  Najgorsza i najlepsza sesja od dekad… w odstępie tylko 2 dni

                  To było trzęsienie ziemi dla inwestorów na rynku złota. Wielu z nich dostało solidnego łupnia, a ci, którzy umiejętnie obstawili krótkie pozycje, zgarnęli fortunę. W obliczu takich ekstremalnyc wahań, warto spytać: co dalej?

                  Na rynku złota zapanowała bowiem szalona spekulacja. Przykładów nie brakuje. Pierwszy z brzegu? W zeszły piątek na amerykańskim rynku pojawili się spekulanci kupujący opcje call, które obstawiały wzrost ceny złota do 10, 15, a nawet 20 tys. dolarów za uncję.

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 1cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 1
                  Źródło: Societe Generale.

                   

                  Obrazuje to absurdalnie rozkręcony sentyment na rynku metali. Złoto będące bezpieczną przystanią dla kapitału według obietnic ma być czymś stabilnym. Jednak wcale tak nie jest, bo jest miotane skrajną zmiennością.

                  Reklama

                  Jest nawet specjalny indeks, który to mierzy. Nazywa się GVZ (Gold Volatility Index). W ostatnich dniach wystrzelił, szybując do poziomów po raz ostatni obserwowanych w 2008 roku. 

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 2cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 2
                  Źródło: Yahoo Finance, CBOE.

                   

                  Obecnie notowane wartości GVZ są podobne do tych, gdy wybuchał kryzys finansowy, na Wall Street upadał Lehman Brothers, a Rezerwa Federalna ratowała system finansowy. Wtedy… złoto było ekstremalnie zmienne, a podobne wysokie wahania obserwujemy właśnie teraz.

                  Jest tu pewne podobieństwo, bo wówczas mierzona niepewność ekonomiczna w USA była rekordowa. I w 2025 roku również była bardzo wysoka, porównywalna z pandemią czy właśnie kryzysem w latach 2008-2009.

                  Reklama

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 3cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 3

                  Źródło: FRED.

                   

                  Nieodzowne pytanie: czy to już koniec hossy na złocie czy “tylko” korekta?

                  Po ostatniej korekcie prędko na scenę powróciły duże banki inwestycyjne. JP Morgan, UBS, Deutsche, Societe Generale - ta grupa pokazała nowe prognozy.

                  Jest przy tym pewne zaskoczenie, bo zamiast tego, co dzieje się zwykle: różne opinie, różne czynniki, to te cztery banki mówią praktycznie to samo. 

                  Reklama

                  Tuż po piątkowym krachu na rynku metali szlachetnych, wypłynęły ich świeże prognozy. Te nowe przewidywania są dość zgodne ze sobą co do oceny sytuacji na rynku złota, jego przyczyn, ale co najważniejsze… są spójne również pod względem prognozowanych poziomów docelowych dla złota.

                  Przyglądniemy się im potem, a najpierw spójrzmy na to, co wywołało ostatnie załamanie ceny złota. To ważne, żeby zrozumieć reakcje rynku w przyszłości. 

                   

                  Krach, a potem “ciach” w górę

                  Bezpośrednie triggery tąpniecia na rynku metali z przełomu stycznia i lutego jest dość łatwo zidentyfikować, ale takie szersze przyczyny już niekoniecznie.

                  Zatem, co “odpaliło” piątkowy zjazd na złocie? Jednym z zapalników była nominacja Kevina Warsha na stanowisko szefa Fed. Stało się to wtedy, gdy niepewność polityczna była już bardzo wysoka. Te obawy rozpędzały cenę złota przez kilka miesięcy. A gdy niepewność już jest wysoka i nagle się zmniejsza, to złoto obrywa.

                  Wybór Warsha to czynnik, który ograniczył niepewność. Efekt? Złoto napompowane na fali niepewności oberwało. Powietrze zeszło z balonika. Dlaczego?

                  Reklama

                  Po pierwsze, już niemal pewne, kto będzie szefem Fed, więc… nie jest to niepewne. Kończy się farsa wokół tej nominacją trwającą już kilka miesięcy. I tym samym kończy niepewność związaną z polityką monetarną. W efekcie

                  dolar
                  USD/PLN
                  3.80
                  0.07 %
                  1 tydzień
                  -1.87 %
                  1 miesiąc
                  -5.96 %
                  1 rok
                  -4.73 %
                  5 lat
                  -6.66 %
                  po ogłoszeniu nominacji umocnił się, a złoto tąpnęło.

                  Po drugie, i ważniejsze. Kevin Warsh nie jest odbierany jako osoba, która będzie marionetką Trumpa. Wręcz przeciwnie - Warsh ma renomę zwolennika wyższych stóp procentowych. To oczywiście coś, czego Trump nie chce. Republikanin chce niskich stóp proc. i o tym mówi nieustannie od startu swojej drugiej kadencji prezydenckiej.

                  Tak się składa, że wysokie stopy procentowe nie sprzyjają kruszcowi. To negatywny czynnik, a korzystne dla metalu są niskie stopy procentowe. Takich chce Trump, ale z poparcia dla takich nie jest znany nominowany na szefa Fed, Kevin Warsh.

                  Wśród triggerów piątkowego zjazdu na złocie można jeszcze wymienić awarię na londyńskiej giełdzie metali, która miała miejsce w piątek rano, gdy przez pierwszą godzinę handel był niemożliwy. Mieliśmy jeszcze rozczarowujące wyniki Microsoftu i przecenę na amerykańskiej giełdzie, to też trochę podsyciło negatywne nastroje.

                  Jednak to są tylko zapalniki. Takie cyngle, które zwolniły zapadnie i wywołały tąpnięcie ceny złota. Prawdziwy temat to fundamenty. I tam robi się ciekawie.

                   

                  Fundamenty “za, a nawet przeciw”?

                  Ostatnie dane opublikowane w piątek przez CFTC Commodity Futures Trading Commission ujawniły, że długa pozycja netto na złocie, wynosząca 78 mld dolarów, zaledwie dwa tygodnie temu, była najwyższa w historii w ujęciu nominalnym.

                  Reklama

                  I ta zatłoczona pozycja spowodowała wymuszoną likwidację, zwrócili uwagę eksperci z Societe Generale. Potem wzrosły wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego, posypały się stop-lossy, a automatyczne algorytmy stosowane przez fundusze inwestycyjne rozkręciły rozmiar korekty. Porównać można to do puszczenia napiętej struny od gitary albo cięciwy łuku.

                  Dodajmy do tego efekt końca miesiąca, kiedy fundusze chcą zaksięgować zyski, żeby pochwalić się zyskowną, i przede wszystkim zamkniętą, pozycją w styczniu. To pogłębiło przecenę.

                  Zdaniem Societe Generale oraz  Deutsche Bank, te rozciągnięte, duże długie pozycje spekulacyjne na złocie to było to kluczowe ryzyko, które się wydarzyło.

                   

                  Jak drogie musi być złoto, żeby było zbyt drogie? Konkretne prognozy banków

                  W przypadku przyszłości ceny złota kluczowe jest pytanie: czy teraz jest już zbyt drogo?

                  Na pomoc przychodzą wspomniane wcześniej banki inwestycyjne z Wall Street. Już kilka dni po załamaniu notowań złota i zwłaszcza srebra, przychodzą z konkretną odpowiedzią i mówią, nie owijając w bawełnę:

                  Reklama
                  • “Utrzymuj obrany kurs czy trzymaj się inwestycji”, jak pisze JP Morgan
                  • “Rajd złota będzie trwał”, mówi bank UBS,
                  • Deutsche Bank na pytanie: “czy korekta oznacza trwałą zmianę?”, odpowiada krótko: “nie”.

                  Ich prognozy mówią jasno: będzie drożej w 2026 roku. Wymienione banki inwestycyjne zapowiadają, że pęknie kolejna psychologiczna granica i na cenie złota zobaczymy “szóstkę” z przodu już za kilka miesięcy:

                  • JP Morgan prognozuje 6300 USD za uncję do końca 2026 roku,
                  • Deutsche Bank trzyma prognozę wzrostu do 6000 USD,
                  • UBS mówi, że będzie 6200 USD jeszcze w tym roku, ale na koniec roku 5900 USD za uncję,
                  • Societe Generale zapowiada 6000 USD.

                  Pierwsze dwie z wymienionych prognoz zostały przedstawione w tym tygodniu, czyli już po korekcie. A te z UBS czy Societe Generale nie uległy do tej pory rewizji, więc nadal obowiązują.

                  Skąd taki optymizm wśród dużych banków? Raporty te łączy jeden, powtarzany we wszystkich z nich, czynnik. Chodzi o trend z ostatnich lat, który w 2026 roku również powinien być podtrzymany i który jest fundamentem popytu na złoto. Ważnym, choć oczywiście niejedynym.

                   

                  Banki centralne na zakupach

                  Zakupy złota przez banki centralne pozostał w 2025 roku silne, mimo że cena złota wzrastała.

                  Ekonomiści z JP Morgan spojrzeli na zakupy złota przez banki centralne nie w dolarach, a w tonach. To lepiej pokazuje ilość złota nabywaną przez banki. Takie spojrzenie pokazuje coś bardzo ważnego: “popyt na złoto nie reagował na wzrost ceny”.

                  Reklama

                  Banki centralne kupowały złoto nie po to, żeby inwestować, ale po to, żeby budować rezerwy. I zwyżka ceny złota do tej pory im nie przeszkadzała.

                  Choć cena złota mocno wzrastała w 2025 roku, to banki centralne nadal silnie kupowały złoto:

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 4cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 4Źródło: JP Morgan.

                   

                  Zakupy złota zwiększają się w połowie 2022 roku, gdy złoto kosztuje 2000 dolarów za uncję i pozostają podobnie wysokie również w drugiej połowie zeszłego rok, gdy złoto jest już ponad dwa razy droższe.

                  Reklama

                  I nie przeszkadza również to, że banki centralne znacznie zwiększyły udział złota w swoich rezerwach. Widzimy, że w przypadku banków krajów rozwiniętych (łamana błękitna linia na poniższym wykresie) było to około 28% udziału w rezerwach w 2021 roku. Jednak cztery lata później, w 2025 roku, było to już blisko 50%.

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 5cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 5Źródło: JP Morgan.

                   

                  Jednak sprawa wygląda inaczej dla banków centralnych gospodarek rozwijających się. To znacznie mniej niż w krajach rozwiniętych. Tam jest jeszcze spore pole do nadrobienia, ponieważ udział złota w rezerwach w tej grupie to około 17%:

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 6cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 6
                  Źródło: JP Morgan.

                   

                  Reklama

                  Zatem, do utrzymania trendu wzrostowego ceny złota potrzebne są podtrzymane zakupy złota przez banki centralne, uzupełniane też przez popyt ze strony inwestorów.

                  Można zatem zastanowić się, jak dużo metalu szlachetnego banki i inwestorzy muszą kupować, aby utrzymać tę hossę? 

                  W tej kwestii JP Morgan wyliczył coś bardzo konkretnego. Żeby hossa na złocie trwała, to banki centralne i inwestorzy muszą kupować mniej więcej 380 ton złota na kwartał. To jest taki próg minimalny do podtrzymania trendu wzrostowego ceny złota.

                  Gdy kupują mniej, to wpływ na cenę słabnie. Natomiast, kiedy kupują więcej - dokładają paliwa do wzrostów.

                  W raporcie JP Morgan czytamy, że ceny musiałyby wzrosnąć do poziomu 8000 USD, a nawet zbliżyć się do 8400 USD, aby zakupy banków liczone w tonach spadły poniżej tego progu rentowności. 

                  Dopiero przy tej cenie banki centralne miałyby zrezygnować z zakupów. Dopóki nie będzie złota po 8000 dolarów za uncję, to powinny nadal kupować.

                  Reklama

                  “Nie jesteśmy jeszcze blisko punktu, w którym strukturalny wzrost cen złota grozi załamaniem się pod własnym ciężarem” - podsumowali analitycy z JP Morgan.

                  Każde dodatkowe 100 ton ponad ten próg 380 ton generowało wzrost wartości ceny złota o około 3% z kwartału na kwartał:
                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 7cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 7

                  Źródło: JP Morgan.

                   

                  Ta zależność jest dobrze potwierdzona danymi, model tłumaczy około 83% ruchów ceny złota. Czyli jak na finanse, bardzo solidnie.

                  Reklama

                  Co ważne, w 2025 roku to nie było 380 ton, tylko okolice 750 ton na kwartał. Czyli prawie dwa razy więcej niż „potrzeba”. Natomiast w III kwartale 2025 roku nawet 944 tony.

                  To teraz najważniejsza kwestia. Jak będzie w 2026 roku? Czy banki centralne podkręcą hossę, kupując dużo kruszcu?

                  Eksperci z JP Morgan to obliczyli. Amerykański bank szacuje, że będzie to około 717 ton popytu inwestorów i banków centralnych na kwartał. Co prawda, to nieco mniej niż 750 ton w 2026 roku, ale nadal blisko dwa razy więcej niż 380 ton potrzebne, aby potencjalnie podtrzymać rajd ceny złota.

                   

                  Zobacz również: Cena złota i srebra zrobiła to drugi dzień z rzędu. Hossa słabnie czy czeka na ponowne rozpalenie?

                   

                  NBP wytycza tor dla innych?

                  Narodowy Bank Polski jest ciekawym przykładem. Jeszcze do niedawna NBP patrzył na to, ile procent rezerw stanowi złoto. Najpierw cel 20%, potem 30%. Jednak przez to, że cena złota mocno rosła, to ten udział wzrastał. Teraz to już okolice 28%.

                  Reklama

                  Ostatnio nastąpiła zmiana podejścia: zamiast celować w udział procentowy, NBP ogłosił, że chce mieć w skarbcu 700 ton złota. Teraz ma około 550 ton. Wniosek z tego jest taki: nieważne, jaka cena, NBP będzie kupował. Wygląda na to, że inne banki centralne także. 

                  UBS spodziewa się nawet większych zakupów przez banki centralne w 2026 roku niż w 2025 roku. W 2025 roku wyniosły one około 863 ton. A w 2026 roku będzie to 950 ton, czyli o 10% więcej, ocenia UBS.

                  Jako przykład znów podawany jest nasz rodzimy NBP, czytamy, że:

                  “Jeśli inne banki centralne wprowadzą podobne działania, może to oznaczać zmniejszenie wrażliwości na wahania cen i utrzymanie wysokiego poziomu zakupów” - napisano w raporcie UBS.

                   

                  Popyt na złoto w 2026 roku będzie rekordowy, uważa UBS

                  UBS spodziewa się rekordowego popytu na złoto w 2026 roku:

                  Reklama

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 8cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 8
                  Źródło: UBS.

                   

                  Choć szacowany słupek na 2026 rok wydaje się niższy niż ten w 2013 roku, to zwróćmy uwagę, że w 2013 roku był mocny odpływy z ETF, więc ten słupek należy go o niego skorygować.

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 9cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 9
                  Źródło: UBS.

                   

                  Reklama

                  Ze składu słupka w prognozowanym 2026 roku widzimy, że ten popyt wynikać powinien z takich silnych czynników jak: zakupy banków centralnych, zakupy sztabek i monet.

                  Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Jasnoszara część pokazuje popyt na złoto jako biżuterię. W 2024 i 2025 roku nastąpił wyraźny spadek:

                   

                  cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 10cena zlota szaleje tego nie bylo od kryzysu w 2008 oto komplet nowych prognoz na 2026 grafika numer 10
                  Źródło: UBS.

                   

                  Na świecie kupowano mniej złotych pierścionków czy kolczyków. To prosty mechanizm, który można określić “automatycznym stabilizatorem”: im droższe staje się złoto, tym ludzie są mniej chętni kupować biżuterię z metali szlachetnych. Wysokie ceny zmniejszają popyt.

                  Reklama

                  Ten czynnik ogranicza popyt, ale jednocześnie (oprócz zakupów banków centralnych i popytu inwestycyjnego) trwają duże napływy do ETF. Prawdopodobnie pozostaną one znaczne również w 2026 roku. Ta suma czynników spowoduje rekordowy popyt na złoto, ocenia UBS.

                  “Naszym zdaniem złoto pozostaje atrakcyjnym aktywem i silnym zabezpieczeniem” - czytamy w prognozie UBS.

                  Z kolei Societe Generale pozostaje optymistyczny w stosunku do złota i uważa korektę z ostatniego piątku za zdrową:

                  “(...) uważamy, że fundamentalne przesłanki dla wzrostu cen pozostają aktualne, pomimo usunięcia jednego obszaru niepewności, a mianowicie zmniejszenia chaosu instytucjonalnego w Fed” - napisali eksperci z Societe Generale.

                  Deutsche Bank ocenia sytuację pozytywnie:

                  “Czynniki wpływające na ceny złota pozostają pozytywne i uważamy, że powody, dla których inwestorzy decydują się na inwestycje w złoto (i inne metale szlachetne), nie uległy zmianie. Warunki nie wydają się sprzyjać trwałej zmianie trendu cen złota” - stwierdzili analitycy Deutsche Bank.

                  Reklama

                   

                  Czytaj także: Cena metalu wzrosła o 25% w rok. Inwestorzy niebawem zmierzą się z przeceną - mówią eksperci


                  Przemysław Tabor

                  Przemysław Tabor

                  Zastępca redaktora naczelnego FXMAG. Tworzę też na kanale YouTube FXMAG. W swoich tekstach skupiam się na gospodarce, rynku nieruchomości, surowcach i giełdzie. Lubię pomagać czytelnikom w zrozumieniu skomplikowanych zjawisk.

                  Obserwuj autoraLinkedIn


                  komentarze

                  Komentarze

                  Sortuj według:  Najistotniejsze

                  • Najnowsze
                  • Najstarsze
                  Edward

                  5 miesięcy temu

                  Odpowiedz
                  vote_img1
                  vote_img0

                  za rok złoto będzie spadać

                  Reklama
                  Reklama

                  Najnowsze

                  Polecane