Od soboty na Bliskim Wschodzie prowadzone są działania zbrojne wymierzone w Iran.
Wojna w Iranie zwiększa niepokój na rynkach
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Teheran.
W odpowiedzi Iran zaatakował m.in. bazy amerykańskie w regionie, co jeszcze mocniej wzbudziło niepokój wśród inwestorów.
W ostatnich tygodniach trwały negocjacje na linii USA-Iran, których celem było zniwelowanie irańskiego programu jądrowego.
Teheran nie chce dopuścić do realizacji takiego scenariusza, gdyż bomba atomowa to w jego wypadku polisa ubezpieczeniowa.
Z drugiej strony mamy z kolei Izrael, który także ma podstawy, aby obawiać się Iranu, więc od dawna naciska na Amerykanów, by ci wymusili na reżimie ajatollahów zakończenie prac na bronią masowego rażenia. W efekcie mamy poważny konflik interesów.
Jak podał Reuters, w sobotę Waszyngton i Tel Awiw przeprowadziły wspólny atak. Udało się zabić kilkudziesięciu czołowych polityków, w tym najwyższego przywódcę Iranu ajatollaha Aliego Chameneia.
Nie oznacza to jednak zmiany ustroju w kraju. Jak na razie władzę sprawuje na miejscu specjalnie powołana w tym celu rada. Następcą słynnego ajatollaha zostanie zapewne ktoś z jego otoczenia.
Stany Zjednoczone mogą „grać” pod scenariusz, w którym władzę w Iranie przejmie współpracownik Chameneia, ale bardziej od niego skory do współpracy i uległości.
Sam Donald Trump przekazał publicznie, że marzy się mu powtórka z Wenezueli.
„To, co zrobiliśmy w Wenezueli było idealne, idealny scenariusz”, powiedział prezydent USA.
Nawiązał tym do porwania przez służby USA Nicolasa Maduro i tego, że po nim rządy zaczęła sprawować ekipa, która zdaje się być chętna do kooperacji z Amerykanami.
Zobacz również: Cena złota może zwiastować przełom. Atak na Iran nadchodzi? Niepewności windują notowania kruszcu
Złoto i srebro drożeją
Konflikt w Iranie może łatwo rozlać się na cały region, więc dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, że inwestorzy skierowali swoje kroki w stronę rynków złota i srebra.
W efekcie za jedną uncję metalu płaci się obecnie ok. 5400 USD po wzroście o 2%.
„W poniedziałek złoto zyskuje na wartości w związku z ponownym otwarciem rynków po eskalacji konfliktu między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem w weekend. Wznowione napięcia powodują pojawienie się nowej premii za ryzyko geopolityczne w momencie, gdy inwestorzy zajmowali już konstruktywne stanowisko. Wzmacnia to rolę złota jako preferowanego zabezpieczenia”, przekazali analitycy ING Think.
„W najbliższym czasie zmiany cen będą prawdopodobnie nadal uzależnione od wiadomości z pierwszych stron gazet, a zmienność pozostanie na wysokim poziomie”, dodali.
Pytanie, ile te wzrosty potrwają i co stanie się, gdy wojna dobiegnie końca. A ta ostatnia niekoniecznie potrwa długo.
„To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc, jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran, zajmie to cztery tygodnie lub mniej”, powiedział brytyjskiemu dziennikowi Daily Mail.
Jeśli tak się stanie, wówczas na rynku metali szlachetnych powinniśmy zobaczyć przecenę.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

Źródło: Trading View
Srebro także drożeje o niemal 1,7% do nieco ponad 95 USD.
Wykres. Cena srebra na rynku spot (XAG/USD)

Źródło: Trading View
Czytaj także: Cena złota na zakręcie, którego nie chcesz przegapić. Znany bank prognozuje zmianę kierunku XAU/USD o ponad tysiąc dolarów
Zobacz również: Cena złota i srebra przed „głębszą korektą”? Ekspert mówi, jak zmienią się notowania XAU/USD i XAG/USD
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję