Reklama
Reklama
Reklama

Klincz na rynku złota! Inflacja w dół, przemysł w górę, a Chiny wciąż kupują kruszec

Kruchy czerwcowy rozejm między USA a Iranem przeszedł do historii, wywołując skok cen ropy naftowej.

Jednocześnie napływające z USA skrajne dane makroekonomiczne – niespodziewany niższy odczyt inflacji CPI od prognozowanej oraz czwartkowy, potężny wystrzał indeksu Philadelphia Fed do 41,4 pkt. – wywołały olbrzymią zmienność na rynku walutowym i rynku złota. 

Klincz na rynku złota! Inflacja w dół, przemysł w górę, a Chiny wciąż kupują kruszec
magnific.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Zaskakujący skok Philly Fed 
    1. W którą stronę pójdzie Fed?
      1. Chiny wciąż kupują złoto 

        Wojna o Ormuz, spadek CPI i zaskoczenie z Philly Fed. Złoto w kleszczach sprzecznych danych z USA.

        Globalne rynki finansowe przeżywają jeden z najbardziej burzliwych okresów tego roku. Nadzieje na stały pokój na Bliskim Wschodzie pękły jak bańka mydlana, a kruchy rozejm z czerwca między USA a Iranem przeszedł do historii po tym, jak Teheran zaczął siłowo wymuszać na tankowcach korzystanie z kontrolowanych przez siebie korytarzy w Cieśninie Ormuz. 

        Reakcja Waszyngtonu była natychmiastowa: administracja Donalda Trumpa przywróciła pełną blokadę morską irańskich portów. Ceny ropy naftowej (Brent powyżej 85 USD/bbl, WTI powyżej 79 USD/bbl) odnotowały najsilniejsze dwudniowe wzrosty od miesięcy. 

        Na to nakłada się publikacja najnowszych, skrajnych odczytów makroekonomicznych z USA, które zderzyły ze sobą dwa przeciwstawne trendy rynkowe.

        Zaskakujący skok Philly Fed 

        Z jednej strony czerwcowy raport o inflacji CPI w USA przyniósł upragniony punkt zwrotny i odpalił potężny rajd na złocie. Roczny wskaźnik CPI wyhamował mocno do 3,5% r/r, a inflacja bazowa w ujęciu miesięcznym wyniosła równe 0,0%, co natychmiast ucięło spekulacje o kolejnych podwyżkach stóp przez Fed i wywołało odbicie ceny kruszcu w okolice 4070 dolarów za uncję. 

        Z drugiej strony, w czwartek rynki otrzymały kolejny potężny impuls makro ze Stanów Zjednoczonych. Lipcowy indeks aktywności wytwórczej Philadelphia Fed, który wskaźnikowo obrazuje kondycję sektora produkcyjnego, wzrósł nieoczekiwanie do poziomu aż 41,4 pkt. Choć ten wskaźnik regionalny jest często błędnie łączony przez mniej doświadczonych graczy z miarami czysto inflacyjnymi, jego tak wysoki odczyt zamanifestował wyjątkową odporność amerykańskiego przemysłu. 

        Reklama

        W efekcie w czwartek

        dolar
        USD/PLN
        3.80
        0.01 %
        1 tydzień
        -1.93 %
        1 miesiąc
        -6.02 %
        1 rok
        -4.79 %
        5 lat
        -6.72 %
        zanotował gwałtowne, krótkoterminowe umocnienie, co zepchnęło cenę złota z powrotem w rejon 4000 dolarów, wyhamowując wcześniejszy, spektakularny rajd kruszcu.

        W którą stronę pójdzie Fed?

        Równolegle inwestorzy śledzili pierwsze przesłuchanie nowego szefa Fed, Kevina Warsha, przed Kongresem. Warsh zaprezentował wyważone, choć stanowcze stanowisko:

        Zadeklarował on, że FOMC ma „zerową tolerancję dla trwale podwyższonej inflacji”, ale jednocześnie wskazał na silną produktywność amerykańskiej gospodarki, napędzaną inwestycjami w sztuczną inteligencję (AI) i centra danych. To sprawiło, że jego jastrzębi ton został odebrany przez rynki znacznie łagodniej.

        Złoto znalazło się w klasycznym klinczu. Niższa inflacja zdejmuje z Fed presję na podwyżki stóp, co sprzyja metalom szlachetnym. Jednocześnie jednak, tak mocne dane o aktywności gospodarczej jak Philly Fed na poziomie 41,4 pkt. dają dolarowi solidne podparcie i nie pozwalają złotu na trwałe wyrwanie się w górę. 

        Chiny wciąż kupują złoto 

        O tym, jak silne są to wahania nastrojów, świadczy czerwiec na rynku chińskim. Jastrzębi ton Kevina Warsha z początku lata przełożył się na spadek cen złota zarówno w Londynie, jak i w Szanghaju o 11%, co wywołało historyczny odpływ z tamtejszych funduszy ETF na poziomie 15 miliardów RMB. Mimo to, całe pierwsze półrocze dla chińskich funduszy ETF zamknęło się rewelacyjnym napływem 40 miliardów RMB. 

        Co niezwykle istotne, Ludowy Bank Chin (PBoC) w samym czerwcu dokupił aż 15 ton złota – to największy miesięczny zakup od października 2023 roku i już 20. z rzędu miesiąc zakupów. Łącznie w pierwszym półroczu Chiny kupiły 40 ton kruszcu, zwiększając oficjalne rezerwy do 2346 ton. 

        Reklama

        To jasny dowód na to, że globalny popyt instytucjonalny na złoto jako bezpieczną przystań nie zniknie, a czwartkowe wahania wywołane indeksem z Filadelfii to jedynie krótkoterminowy szum na rynku papierowym.

        Najczęściej zadawane pytania o rynku złota

        Jakie były najnowsze dane inflacyjne CPI w USA i jaki wpływ miały na cenę złota?

        Roczny wskaźnik CPI spadł do 3,5 % r/r, a inflacja bazowa wyniosła 0,0 % m/m, co spowodowało odbicie ceny złota do około 4 070 USD za uncję.

        Co oznaczał wynik indeksu Philadelphia Fed 41,4 pkt i jaki miał wpływ na złoto?

        Indeks Philly Fed wzrósł do 41,4 pkt, wskazując na silną produkcję; w efekcie dolar umocnił się, a cena złota spadła do około 4 000 USD za uncję.

        Jakie stanowisko przyjął Kevin Warsh w przesłuchaniu przed Kongresem i jak wpłynęło to na rynek złota?

        Warsh zaprezentował zero tolerancję dla trwale podwyższonej inflacji, ale podkreślił silną produktywność; jego ton spowodował spadek cen złota o 11 % w Londynie i Szanghaju oraz odpływ 15 mld RMB z chińskich funduszy ETF.

        Ile złota kupił Ludowy Bank Chin w czerwcu i jak wpłynęło to na rezerwy?

        PBoC zakupił 15 ton złota w czerwcu, co było największym miesięcznym zakupem od października 2023 i 20. miesiącem z rzędu; rezerwy wzrosły do 2 346 ton.

        Michał Tekliński

        Michał Tekliński

        Ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. Zwiedził świat i zobaczył wszystko (łącznie z legendarnymi dywanami jubilerów, z których wytapia się drobinki złota). W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka oraz filaru zespołu eksperckiego. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze
        kaszton

        6 dni temu

        Odpowiedz
        vote_img0
        vote_img0

        Złoto osiągnęło totalny dołek. Źle to wygląda, nie spodziewałem się, że to tak poleci. Kupiłem tanio, a tutaj dalsze spadki. Ciekawe, w jaką to idzie stronę. Wieloletnie utrzymywanie się niskiej ceny? Bo raczej nie zapowiadają się większe skoki. Ciekawe. U mnie to jeden z wielu etfów, które mam we Freedom24, cały portfel wypracowuje wyniki, a spadki na złocie tak bardzo w tym nie przeszkadzają.

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane