Na rynku ropy polała się krew - cena czarnego złota z 13-procentowym spadkiem - presja kolejnych obostrzeń bierze górę!


Pytanie w związku z piątkowym załamaniem się rynków i 13-procentowym spadkiem cen ropy, dotyczy nie tego, czy reakcja była uzasadniona, ale czy zmienił się sentyment jeśli chodzi o perspektywy dla światowej gospodarki i czy tegoroczne szczyty są już za nami. Po piątkowej wyprzedaży wczesne sygnały sugerują, że ten tydzień może być trudny dla inwestorów. Zbliżamy się do końca listopada, a dzisiejsze otwarcie giełd zapowiada się pozytywnie, po lekkim odbiciu na rynkach azjatyckich i trudnej do interpretacji sytuacji na świecie.
Od dawna wiedzieliśmy, że nowe warianty covid-19 mogą stanowić problem, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy pojawiło się wiele doniesień o mutacjach, które nie wywołały reakcji rynku. Jeszcze nie wiemy, czy wariant o nazwie Omicron jest bardziej śmiercionośny od dobrze nam znanej Delty, która zastąpiła Alfę na początku tego roku bez wywołania reakcji o sile porównywalnej do tej z ostatniego piątku. Wstępne doniesienia z RPA sugerują, że pomimo zidentyfikowanej wysokiej liczby mutacji, nie odnotowano zgonów w wyniku zdiagnozowania u kogokolwiek tego wariantu, co nasuwa pytanie, dlaczego reakcja rynku w zeszłym tygodniu była tak brutalna. Oczywiście wciąż jest bardzo wcześnie i utrzymuje się niepewność dotycząca leczenia i skuteczności szczepionki na ten nowy szczep. Chociaż może się on łatwiej roznosić, nie musi to oznaczać, że jest niebezpieczniejszy, a wstępne doniesienia sugerują, że jego objawy są stosunkowo łagodne. To może pomóc wyjaśnić, dlaczego rynki w Europie dzisiaj odbiły.
Istnieje możliwość, że wraz z niedostateczną płynnością i uruchomieniem automatycznych stop lossów, spadki zostały znacznie uwydatnione, co doprowadziło do najsilniejszego obsunięcia od czerwca 2020 r.
ponownie możemy zaobserwować presję na sektor turystyczny i hotelarski, co może w pewnym stopniu wyjaśnić piątkowe spadki. Może to nie być kwestia nowego wariantu, lecz nadmiernej reakcji rządów w czasie, gdy już mówiono o zakończeniu pandemii. Zakazy podróżowania i powrót nakazów noszenia masek w sklepach i środkach transportu publicznego sugeruje, że cofnęliśmy się do 2020 r., gdyż znowu borykamy się z tymi samymi problemami przed świętami Bożego Narodzenia. Wartość akcji spółek lotniczych załamała się w piątek i z pewnością będzie dalej spadać, jeśli obecna sytuacja nie zostanie ustabilizowana.
również wydaje się być nieco przesadzony, ale jest dobrą wiadomością dla potencjalnych nabywców paliw. Kolejne spotkanie OPEC+ będzie o wiele ciekawsze, niż początkowo zakładano, biorąc pod uwagę, że spora część państw liczyła na zwiększenie wydobycia ropy o przynajmniej 400 tys. baryłek dziennie. Spadek wartości poniżej 75 dolarów za baryłkę prawdopodobnie da OPEC do myślenia. Administracja Bidena pewnie stwierdzi, że odnotowane spadki są wynikiem ich genialnej polityki i uwolnienia SPR. Cokolwiek przyniesie ten tydzień, dane ekonomiczne będą prawdopodobnie drugorzędne, nawet jeśli chodzi o payrollsy w USA.
EURUSD – piątkowe odbicie pomogło oddalić się od minimów przy 1,1185. Siła reakcji może wskazywać na dalsze wzrosty w kierunku 1,1420 i potencjalny ruch do 1,1500. Wsparcie znajduje się na 1,1260.
GBPUSD – nie udało mu się pokonać oporu z okolic 1,3275/80, co zapowiada dalsze straty w kierunku 1,3160. Musimy zdobyć wyjście powyżej 1,3500, aby mieć szansę na ruch przez 1,3520 do okolic 1,3600.
EURGBP – nadal reaguje na opór stawiany przez 0,8440, pozostanie poniżej niego stwarza ryzyko spadków do 0,8380, a nawet 0,8280. Wyjście ponad 0,8440 otworzy drogę do 0,8480.
USDJPY – osłabł w pobliżu 115,50, co wraz z zejściem poniżej 114,50 wywołało dalsze straty do 50-dniowego MA. Kolejne wsparcie znajduje się przy 112,70, a zejście poniżej 112,60 może zapowiadać ruch do 112,00.
Germany 40 – na kontraktach CFD na niemiecki indeks DAX przeważają bycze oczekiwania. Pozycje wzrostowe posiada obecnie 66% klientów i stanowią one 72% wartości ogółu. Względem piątkowego wieczoru stan ten nie uległ zmianie.
CMC USD Index – większość klientów CMC Markets w dalszym ciągu oczekuje aprecjacji amerykańskiej waluty. Wartość pozycji długich na indeksie USD, reprezentującym siłę dolara względem ośmiu głównych walut (EUR, JPY, GBP, AUD, CAD, CHF, CNH i SGD) wynosi obecnie 77%. Pozycje wzrostowe posiada 73% klientów aktywnych na tym instrumencie.
Ropa Brent – znaczna przecena ropy, która miała miejsce w piątek, dla większości klientów CMC Markets może być postrzegana jako okazja do otwarcia pozycji wzrostowych. Te stanowią obecnie 77% wartości wszystkich pozycji otwartych na kontraktach CFD na ropę Brent i posiada je 72% klientów aktywnych na tym rynku.


Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję