Ostatnie tygodnie to prawdziwy rollercoaster nie tylko na rynku surowców, ale i kruszców, gdyż wojna na Bliskim Wschodzie odbija swoje piętno tak naprawdę na wszystkim.
Dyplomatyczny przełom winduje cenę złotego kruszcu
Cena złota na rynku spot w środę, 6 maja wzrosła o 1,5% osiągając poziom 4666 USD za uncję.
Czytaj także: Hossa dobiegła końca? Cena złota i srebra może mocno rozczarować inwestorów
Donald Trump obwieścił na portalu Truth Social „wielki postęp” w negocjacjach z Iranem. Zapowiedział nawet wstrzymanie amerykańskich wysiłków mających na celu pomoc uwięzionym statkom w opuszczeniu Cieśniny Ormuz, aby sprawdzić, czy porozumienie faktycznie uda się zrealizować.
Reakcja rynków na te wiadomości była wręcz natychmiastowa.
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth potwierdził, że rozejm, który zaczął obowiązywać niespełna miesiąc temu, nadal jest przestrzegany.
Z kolei sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że operacje ofensywne dobiegły końca, a Waszyngton skupia się teraz głównie na ochronie żeglugi.
Co ciekawe, ostatnie tygodnie przyzwyczaiły nas do sytuacji, w której Biały Dom ogłasza przełom w negocjacjach, jednak Iran wówczas albo milczał albo wprost zaprzeczał.
Tym razem jest inaczej, ponieważ irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi przyznał, że rozmowy „posuwają się naprzód”.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Cena złota nie do zatrzymania? Ekspert: „Złoto może równie dobrze osiągnąć poziom 7000 USD, jak i 10 000 USD za uncję”
Fed przed ścianą. Inflacja czy stopy procentowe?
Mimo optymizmu politycznego sytuacja ekonomiczna pozostaje mocno skomplikowana.
„W przypadku metali szlachetnych cena złota wzrosła w związku z tym, że zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wydaje się utrzymywać. Łagodzi to obawy przed rozszerzeniem konfliktu, jednocześnie podtrzymując popyt na aktywa stanowiące bezpieczną przystań”, przekazali analitycy ING Think.
„Trwalsze zawieszenie broni zmniejszyłoby ryzyko inflacji spowodowanej cenami energii i obniżyłoby prawdopodobieństwo dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, co sprzyja aktywom nieprzynoszącym dochodu”, dodali.
Ekonomiści podkreślili, że „kolejnym czynnikiem napędzającym ceny złota będą perspektywy stóp procentowych, przy czym plany emisji obligacji skarbowych USA oraz kluczowe dane gospodarcze prawdopodobnie będą kształtować oczekiwania dotyczące polityki Fed”.
„Głównym ryzykiem spadkowym jest umocnienie dolara lub ponowne opóźnienie łagodzenia polityki pieniężnej przez Fed”, dodali.
Choć Biały Dom bagatelizuje perspektywę powrotu do wojny, tak doniesienia o uderzeniu nieznanego pocisku w statek towarowy tuż po starciach w Cieśninie Ormuz wyraźnie pokazują, że wojenne napięcie nadal tli się pod powierzchnią.
Zobacz również: Cena złota spadła o 12%, wkrótce dalsza przecena? Ekspert: „Przy możliwej deeskalacji istnieje szansa na odrobienie strat”
Srebrny rajd. Industrialny brat złota wychodzi z cienia
Srebro w ciągu ostatnich dni pokazało pazur, rosnąc o imponujące 4,18% i osiągając cenę 75,78 USD za uncję.
W branży technologicznej srebro jest jednym z najważniejszych fundamentów, od przewodników w konsolach nowej generacji po komponenty w gigantycznych centrach danych napędzających AI.
Ten gwałtowny skok cen sugeruje, że kapitał szuka teraz nie tylko bezpieczeństwa, ale także ekspozycji na przemysłowe ożywienie, które mogłoby nastąpić po pełnym otwarciu Cieśniny Ormuz.
Analitycy ING Think przewidują dalszy wzrost zarówno ceny złota, jak i srebra.
W drugim kwartale 2026 roku złoto ma dojść do poziomu 5100 USD za uncję, 5300 USD w trzecim, a do końca roku ma zbliżyć się do pułapu 5450 USD za uncję.
Z kolei przewidywania dla srebra są bardzo optymistyczne, gdyż w drugim kwartale srebrny kruszec ma dotrzeć do poziomu 85 USD za uncję, aby w trzecim spaść do 81 USD i 78 USD pod koniec roku.
Wykres. Cena srebra na rynku spot (XAG/USD)

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Giełda w 2026 szykuje niespodziankę? „Inwestorzy powinni upewnić się, że ich portfele są przygotowane na trend wzrostowy”
Źródło: Bloomberg, ING Think.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję