Złoto lśni w blasku rekordów
„Złoto jak nigdy wcześniej stało się najważniejszym ubezpieczeniem na globalną niepewność geopolityczną”, powiedział Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Właśnie mija dokładnie jeden rok drugiej prezydentury Donalda Trumpa, która wywraca do góry nogami wieloletni porządek na świecie. Wojny handlowe, interwencje zbrojne i kontrowersyjne pomysły doprowadziły do ogromnej zmienności w wielu klasach aktywów.
Metale szlachetne przykuły uwagę inwestorów na całym świecie, ponieważ złoto i srebro są w najmniejszym stopniu podatne na gwałtowne zawirowania. Do tej pory złoto napędzane było głównie czynnikami monetarnymi czy obawami o inflację.
Obecnie dla notowań kruszcu liczy się przede wszystkim ryzyko geopolityczne, które jest bardzo trudne do wyceny.
Ocena ryzyka jest szczególnie trudna w sytuacji, gdy Donald Trump wielokrotnie zmienia swoje stanowisko wobec wydarzeń międzynarodowych i osób, co było widoczne m.in. w kontekście wojny w Ukrainie oraz jego relacji zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim.
Podobna niejednoznaczność dotyczy również kwestii Grenlandii.
Prezydent Stanów Zjednoczonych, podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, po raz pierwszy publicznie zadeklarował, że nie zamierza używać siły militarnej w celu przejęcia autonomicznego terytorium zależnego Danii.
„Nie zrobię tego. Teraz wszyscy mówią: »Och, dobrze«. Ludzie myśleli, że użyję siły. Nie muszę używać siły. Nie chcę używać siły. Nie użyję siły”, powiedział Trump, mimo wcześniejszych sugestii dotyczących możliwości siłowego przejęcia wyspy.
Michał Stajniak, odnosząc się do kilkunastu rekordów cenowych złota od początku 2026 roku, wskazał, jakich poziomów cenowych kruszcu spodziewa się rynek.
Większość prognoz dla złota zakładała poziom 4800–5200 USD za uncję w tym roku, co oznaczałoby wzrost o 10–20%. Byłoby to znacznym spowolnieniem dynamiki względem 2025 roku i powrotem do średniej skali wzrostów z ostatnich 50 lat.
Z drugiej strony, biorąc pod uwagę obecną skalę niepewności, nie można wykluczyć większej dynamiki.
„Obecnie pojawia się jedna z pierwszych prognoz, która przebija nie tylko kolejny duży, okrągły poziom 6000 USD, ale wskazuje nawet na 7000 USD w ciągu obecnego roku. Uwzględnia ona ogromną niepewność dotyczącą ceł związanych z Grenlandią oraz kolejny rozdział wojny handlowej. Poziom 7000 USD implikowałby wzrost o 60% w 2026 roku, czyli wynik bardzo podobny do ubiegłorocznego”, powiedział ekspert.
„Sytuacja związana z Grenlandią wydaje się tak abstrakcyjna, że inwestorzy – chcąc zabezpieczyć się przed ryzykiem – w ogóle nie patrzą na aktywa amerykańskie czy europejskie. Niemniej próba wyceny godziwej wartości złota w oparciu o ryzyko geopolityczne jest w zasadzie niemożliwa”, dodał.
Zobacz również: Cena złota i srebra przed „głębszą korektą”? Ekspert mówi, jak zmienią się notowania XAU/USD i XAG/USD
Cena złota sięgnie 10 000 USD za uncję? Ekspert odpowiada
Cena złota na rynku spot w czwartek, 22 stycznia 4826 USD za uncję.
Kurs XAU/USD wzrósł o 11,55% od początku roku, w porównaniu z 75,85% w całym 2025 roku.
„Złoto może równie dobrze osiągnąć poziom 7000 USD, jak i 10 000 USD za uncję”, przekazał Michał Stajniak.
Poziom 7000 USD jest oczywiście bardziej prawdopodobny ze względu na mniejszy dystans, a zarazem realniejszy niż powrót cen do zakresu 2000–3000 USD. Ten ostatni scenariusz wymagałby bowiem wyeliminowania większości czynników ryzyka na świecie – a nawet jeśli niektóre z nich znikają, natychmiast pojawiają się kolejne.
„Co więcej, nawet jeżeli próbujemy wyznaczyć godziwą wartość złota w zależności od takich czynników jak stopy procentowe, podaż pieniądza czy inflacja, kruszec wydaje się w tym momencie mocno przewartościowany. Z drugiej strony trudno znaleźć analityka, który obecnie wskazałby na potencjalną 20- lub 30-procentową korektę”, powiedział ekspert.
„Konsensus analityczny Bloomberga (który nie uwzględnia jeszcze wszystkich zaktualizowanych prognoz na 2026 rok) zakłada poziom 4400 USD za uncję, czyli poniżej obecnych wycen. Z kolei sondaż przeprowadzony przez LBMA wskazuje na 5000 USD – poziom, który znajduje się w zasadzie na wyciągnięcie ręki”, dodał.
Michał Stajniak przekazał również własną prognozę, która powstała na podstawie aktualnych wydarzeń rynkowych.
„Dopóki ryzyko utrzymuje się na rynku, a inflacja nie zmusza banków centralnych do ekstremalnych podwyżek stóp procentowych, złoto powinno pozostać w cenie. Biorąc pod uwagę inflację wszystkich aktywów finansowych na świecie, kruszec najprawdopodobniej prędzej czy później sięgnie poziomu 7000 USD – o ile nie dojdzie do odkrycia nowych, łatwo dostępnych złóż na Ziemi lub opłacalnego wydobycia w kosmosie”, podsumował.
Wykres. Cena złota na rynku spot (XAU/USD)

Źródło: Trading Economics.
Cena srebra na rynku spot 22 stycznia sięga 94,1 USD za uncję.
Wykres. Cena srebra na rynku spot (XAG/USD)

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Ceny paliw zaskoczą polskich kierowców! Benzyna i diesel zmienią kierunek - mówi ekspert
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
6 miesięcy temu
Ciekawy artykuł!
6 miesięcy temu
Mnie już chyba w złocie nic nie zaskoczy ;-) Sprzedałem w ubiegłym roku, chwilę przed górką. Byłem pewien, że cena będzie lecieć w dół i pozostanie na takim poziomie przez lata, a tutaj proszę ;-) Nieźle się porobiło, ale kupowanie teraz uważam za mocno ryzykowne. Przerzuciłem portfel do Freedom24. Głównie skupiam się na etfach dywidendowych i jak na razie portfel robi niezłą robotę. Nie mam zamiaru tutaj niczego zmieniać.
6 miesięcy temu
Dokupować bo taniej nie będzie!