Cena ropy naftowej Brent w poniedziałek 8 grudnia znajduje się na poziomie 63,88 USD za baryłkę.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę Brent

Źródło: Trading Economics.
Emmanuel Macron: „Musimy nadal wywierać presję na Rosję, aby zmusić ją do wyboru pokoju”
Cena ropy naftowej WTI 8 grudnia sięga 60,18 USD za baryłkę.
Emmanuel Macron w poniedziałek spotka się w Londynie z Wołodymyrem Zełenskim, Keirem Starmerem oraz Friedrichem Merzem w celu podsumowania trwających negocjacji pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wojny na Ukrainie.
„Ukraina może liczyć na nasze niezachwiane wsparcie. Taki jest właśnie cel wysiłków, które podejmujemy w ramach Koalicji Chętnych. Będziemy kontynuować te wysiłki wraz z Amerykanami, aby zapewnić Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa, bez których nie będzie możliwy trwały i solidny pokój”, przekazał prezydent Francji w sobotnim wpisie na platformie X.
„W grę wchodzi bowiem również bezpieczeństwo całej Europy”, dodał.
Macron skrytykował również brak działań Rosji na rzecz osiągnięcia pokoju:
„Zdecydowanie potępiam masowe ataki, które miały miejsce wczoraj w nocy na Ukrainę, a w szczególności na jej infrastrukturę energetyczną i kolejową. Musimy nadal wywierać presję na Rosję, aby zmusić ją do wyboru pokoju”, przekazał.
Departament Stanu USA poinformował w piątek, 5 grudnia, że „Amerykanie i Ukraińcy uzgodnili ramy porozumień dotyczących bezpieczeństwa i omówili niezbędne środki odstraszania”.
Z najnowszych informacji wynika jednak, że negocjacje wciąż nie przyniosły przełomu, a rozmowy, jak zapowiedział Macron, będą kontynuowane w kolejnych dniach.
W nocy z 4 na 5 grudnia ukraińskie drony zaatakowały port w Tiemriuku i rafinerię w Syzraniu, powodując poważne zniszczenia infrastruktury paliwowej.
Siły rosyjskie w nocy z 5 na 6 grudnia przeprowadziły z kolei zmasowany atak rakietowo-dronowy na większość obwodów Ukrainy.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę West Texas Intermediate (WTI)

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Ceny paliw zaskoczą Polaków! Benzyna i diesel przed kolejnym zwrotem - mówi ekspert
Ceny paliw na stacjach w 2026 roku. Ekspert: „Wciąż mamy wiele niewiadomych”
O aktualnej sytuacji na rynku paliw w rozmowie z FXMAG opowiedział Mariusz Marszałkowski, zastępca redaktora naczelnego, wydawca i analityk portalu Defence24.pl.
Cena ropy wciąż pozostaje na niskim poziomie, najniższym w cyklu 6-miesięcznym. Obecnie cena baryłki Brent, czyli światowego benchmarku dla innych gatunków ropy to około 62-63 dolary. Na niskim poziomie utrzymują się również ceny gazu ziemnego, który jest ważnym surowcem w procesie rafineryjnym.
Takie czynniki makro wskazują, że ceny paliw na stacjach na początku 2026, przy utrzymaniu ich w najbliższych tygodniach, powinna pozostać na podobnym poziomie co teraz.
Ekspert podkreślił, jednak, że kluczową rolę na rynku paliw oprócz „czynników obiektywnych” odgrywają obecnie kwestie geopolityczne.
Jak stwierdził Mariusz Marszałkowski, w najbliższym czasie ceny ropy naftowej w dużej mierze będą odzwierciedlać poziom ryzyka geopolitycznego, malejącego w przypadku postępów w kierunku pokoju lub rosnącego w razie eskalacji konfliktu.
Świat surowców czeka na to, co stanie się w kontekście pokoju na Ukrainie. Również mroźna zima może negatywnie wpłynąć na ceny paliw na stacjach.
Wciąż mamy wiele niewiadomych, a prognozy z miesięcznym wyprzedzeniem obecnie mogą mocno się rozjechać - w obu kierunkach.
„Na świecie są obecnie 3 newralgiczne miejsca, na które patrzy rynek - Ukraina, Bliski Wschód (co naturalne i niezmienne), Tajwan oraz w ostatnich tygodniach Wenezuela, czyli państwo z jednymi z większych rezerw ropy na świecie”, podsumował ekspert.
Zobacz również: Ceny paliw zaskoczą polskich kierowców! Benzyna i diesel zmienią kierunek - mówi ekspert
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję