Największe od 2020 r. cięcie produkcji ropy naftowej w OPEC+. Jak odbije się to na cenie czarnego złota?


Od początku bieżącego tygodnia na ustach wszystkich inwestorów na rynku ropy naftowej była przede wszystkim wyczekiwana środowa decyzja OPEC+ w sprawie wysokości limitów produkcji ropy w listopadzie. Już wcześniej przedstawiciele kartelu OPEC sugerowali, że rozważają duże cięcie wydobycia, znacznie większe niż to w październiku (wyniosło ono 100 tysięcy baryłek dziennie). Mówiono nawet o obniżce produkcji o 1-2 miliony baryłek dziennie, czyli odpowiednio około 1-2% całkowitej globalnej produkcji.
Rozszerzony kartel zadecydował o obniżce produkcji ropy w listopadzie o 2 miliony baryłek dziennie, przyczyniając się do kontynuacji zwyżek cen ropy i podwyższając obawy związane z zaopatrzeniem światowego rynku w ropę naftową. Szacunki jednak zakładają, że realnie obniżka produkcji może być nawet o połowę mniejsza ze względu na to, że wiele państw OPEC+ i tak w ostatnich miesiącach miało trudności z wydobyciem ropy w ramach własnych limitów.


Notowania ropy Brent, YTD, źródło: baha.com


Notowania ropy WTI, YTD, źródło: baha.com
Skrytykował ją m.in. prezydent USA, Joe Biden, który nazwał ją krótkowzroczną. Taka reakcja była oczekiwana, ponieważ Stany Zjednoczone aktywnie angażują się w ostatnich miesiącach w to, aby przyczynić się do niższych cen ropy, m.in. poprzez uwalnianie rezerw strategicznych tego surowca. Decyzja OPEC+ jest też trudna dla wielu państw Europy, które borykają się z niepewnością związaną z dostawami surowców energetycznych po zerwaniu relacji z Rosją.
Nie ulega wątpliwości, że wszystkim członkom rozszerzonego kartelu decyzja o cięciu produkcji ropy się opłaca, ponieważ czerpią one zyski z eksportu ropy naftowej. Zarówno na fali oczekiwań związanych z prawdopodobnym cięciem produkcji ropy, jak i po samej decyzji, notowania ropy naftowej na światowych rynkach rosły.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję