Wszystkie oczy na Pekin. Trump spotka się z Xi
Donald Trump w dniach 14-15 maja będzie przebywał w Pekinie, gdzie spotka się z przywódcą Chin, Xi Jinpingiem.
Jak zauważyli analitycy UniCredit, program wizyty jest wyjątkowo obfity.
Czytaj też: Podejrzane transakcje na rynku ropy. Wtajemniczeni zarobili miliardy dolarów. „Przerażający przykład manipulacji rynkowej”
„Iran, Tajwan oraz trwałość rozejmu handlowego między USA a Chinami. W ramach porozumienia z końca 2025 roku Chiny zawiesiły część ograniczeń eksportowych dotyczących metali ziem rzadkich, a Stany Zjednoczone złagodziły niektóre środki celne. Dzięki temu obie strony zyskały trochę czasu do listopada”, przekazali.
Ekonomiści podkreślili również, że „szczyt Trump–Xi nie jest jedynie dwustronnym wydarzeniem między USA a Chinami, a jego wynik ma bezpośrednie znaczenie dla Europy”.
„Jeśli rozejm handlowy między USA a Chinami się utrzyma, wysokie amerykańskie cła na chińskie towary mogą doprowadzić do 'kontrolowanego' przekierowania chińskiego eksportu z USA na rynek europejski”, stwierdzili
„Jeśli się załamie (prędzej czy później), Chiny mogą mieć jeszcze silniejsze motywacje do zrzucania nadwyżek produkcyjnych na Europę, wykorzystując przy tym kontrole eksportowe na metale ziem rzadkich i minerały krytyczne jako kartę przetargową”, dodali.
Jak informuje Bloomberg, Chiny, jako największy nabywca irańskiej ropy naftowej oraz strategiczny partner Teheranu, wydają się dysponować silną pozycją negocjacyjną w rozmowach dotyczących handlu i ceł.
Dane amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) wskazują, że przed atakiem Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran 11% importowanej ropy przez Chiny pochodziło z Iranu.
Pekin pozostaje zatem istotnie narażony na gospodarcze skutki przedłużającego się zamknięcia Cieśniny Ormuz, które do tej pory wywołało szok na rynku, windując nie tylko ceny ropy, ale także obawy o inflację.
Scott Bessent, sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych na początku maja wezwał Pekin do pomocy w ponownym otwarciu strategicznego szlaku dla międzynarodowej żeglugi.
Urzędnik dodał wówczas, że Trump i Xi omówią tę kwestię podczas nadchodzącego spotkania.
Jeremy Chan, starszy analityk Eurasia Group i były dyplomata amerykański twierdzi jednak, że „Trump potrzebuje tego szczytu bardziej niż Xi a Xi o tym wie”.
Ekspert spodziewa się, że listopadowe wybory połówkowe staną się testem nastrojów społecznych wobec rosnących cen paliw, podczas gdy Trump będzie dążył do wzmocnienia swojej pozycji poprzez zawieranie nowych porozumień i podkreślanie sukcesów w rozmowach.

Źródło: Bloomberg.
Zobacz również: Kurs dolara na długiej drodze do 4 PLN? Ekspert wydał prognozy dla USD/PLN i EUR/USD. „Dolar może zyskać”
Musk wraca do gry. Ponownie stanie u boku Trumpa
Interesującym aspektem wizyty Donalda Trumpa w Chinach jest również towarzysząca mu delegacja, w skład której wchodzi m.in. CEO Tesli Elon Musk, CEO Apple Tim Cook, czy CEO Boeing, Kelly Ortberg.
Wśród zaproszonych znalazł się również David Salomon z Goldman Sachs Group, Stephen Schwarzman z Blackstone, Larry Fink z BlackRock, Jane Fraser z Citigroup oraz Dina Powell McCormick z Meta Platforms.
Z najnowszych informacji wynika, że Nvidia, a dokładnie jej szef Jensen Huang, również ogrzeje się w świetle spotkania na szczycie.
Szczególną uwagę przykuwa obecność Muska, która świadczy o ociepleniu stosunków biznesmena z prezydentem Stanów Zjednoczonych, które pogrążyła wspólna polityka prowadzona w ramach Departamentu Efektywności ds. Rządu (DOGE).
Musk, odpowiedzialny między innymi za kierowanie pracami administracji nad redukcją zatrudnienia, ogłosił swoje odejście ze stanowiska w maju ubiegłego roku.
Miliarder zdobył się wówczas na krytykę koncepcji „Wielkiej, pięknej ustawy”, która zakładała cięcia w budżetach przeznaczonych na opiekę zdrowotną, pomoc żywnościową, pożyczki studenckie, a także ubezpieczenia społeczne i transformację energetyczną.
Więcej o tym przeczytasz w artykule: Elon Musk odchodzi ze stanowiska. Nie będzie już szefem
Zobacz również: Kurs dolara jeszcze zaskoczy? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD. „Ciężko mi uwierzyć w brak kolejnych pożarów”
Kurs dolara i euro w środę, 13 maja
Kurs dolara do złotego w środę, 13 maja znajduje się na poziomie 3,62 PLN.
Wykres. Kurs dolara do złotego (USD/PLN)

Źródło: TradingView.
Kurs euro do dolara sięga 1,17 USD.
Wykres. Kurs euro do dolara (EUR/USD)

Źródło: TradingView.
Czytaj także: Kurs dolara przed szansą na wybicie? Ekspert: „Kapitał ponownie popłynie do USD”
Zobacz również: Kurs dolara przed „nerwowym i dynamicznym” ruchem, euro czeka spadek? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD
Źródło: Bloomberg, Reuters.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję