Reklama
Kurs euro:  4.29
Kurs dolara:  4
Kurs funta:  5.08
Kurs franka:  4.47
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.39
Cena ON:  6.39
Cena węgla:  1100
Kurs euro:  4.29
Kurs dolara:  4
Kurs funta:  5.08
Kurs franka:  4.47
Ceny w Polsce:
Inflacja:  2.5%
Stopa NBP:  5.75%
Cena Pb95:  6.39
Cena ON:  6.39
Cena węgla:  1100

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

wymiana walut

Wymiana walut to szerokie zagadnienie, które od razu trzeba podzielić na dwa oddzielne tematy. Jest to wymiana fizycznej gotówki oraz wymiana w oparciu o zapisy cyfrowe. Można oczywiście korzystając z wpłat/wypłat zamienić jeden wariant na drugi. Nie zmienia to faktu, że często wiąże się to z pewnymi nakładami zarówno czasu jak i pieniędzy.

Od strony instytucji wymieniającej podstawowa różnica jest w pozycji kosztowej. Wymiana wartości cyfrowych jest wolna od kilku wyzwań, z którymi muszą się mierzyć operatorzy wymiany fizycznej. Mowa tutaj zarówno o koszcie obsługi gotówki, jak również o ryzykach. W przypadku zapisu cyfrowego nie ma możliwości pomylenia się w liczeniu, ani przyjęcia falsyfikatu, które to rzeczy w skrajnych przypadkach mogą się przydarzyć w placówkach stacjonarnych. W tej analizie pomijamy w tym momencie, że wynikiem jednej metody jest otrzymanie fizyczne pieniędzy, a w drugiej przelew. To również tłumaczy pewną różnicę w cenach obydwóch usług.

Banki najdroższe?

W obydwóch tych przypadkach dla kantorów czy to stacjonarnych czy internetowych konkurencją są banki. Konkurencja ta jest jednak dosyć specyficzna, gdyż oferta banków przeważnie jest wielokrotnie droższa. Nie porównujemy w tym momencie kantorów stacjonarnych w topowych miejscach turystycznych lub lotniskach, mających znacząco większe marże i polujących na mniej świadomego konsumenta. W kantorach internetowych przeciętna marża na wymianie 1 euro znajduje się w przedziale mniej więcej 1-1,5 grosza. W kantorach stacjonarnych rzadko przekracza 5 groszy. Z kolei w bankach jest to często ponad 20 groszy.

Reklama

Skąd biorą się tak duże rozbieżności? Tutaj warto zwrócić uwagę, że kantory zajmują się tylko wymianą walut i cena jest jednym z głównych parametrów porównywanych przez klienta. Dla banków z kolei wymiana walut jest działalnością dodatkową. Standardowa oferta jest mało atrakcyjna, ale kurs z tabeli walutowej to najgorsza stawka, po której bank może przeliczyć pieniądze. Przeważnie dzieje się to jednak jako dodatek do innych usług i na relatywnie małe kwoty, stąd wiele osób nie zwraca uwagi na jednostkowe duże koszty. Nie zmienia to faktu, że banki często mają swoje dedykowane rozwiązania do wymiany walut. W takich sytuacjach mają one znacznie lepsze warunki cenowe niż w standardowej tabeli kursów walut. Wynika to z faktu, że usługi takie są przeznaczone dla klienta bardziej świadomego, który nie zapłaciłby standardowej prowizji.

Negocjacje, także w e-kantorach

W tym miejscu nie sposób pominąć kwestie negocjacji. Standardowa oferta to jedno, ale bardzo często możliwa jest negocjacja. W przypadku stacjonarnych transakcji jest to najprostsza sytuacja, gdyż przeważnie widzimy się ze sprzedawcą po drugiej stronie i  możemy po prostu zapytać. Bardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku transakcji internetowych. Tutaj jednak bardzo często możliwa jest negocjacja telefoniczna na infolinii usługi lub mailowa. Warto tutaj pamiętać, że to ile i czy uda nam się coś wynegocjować zależy od wielu rzeczy. Po pierwsze negocjować możemy nie całą kwotę, ale tylko prowizję. Jeżeli kantor internetowy ma 1,5 grosza marży, to nie da nam 2 groszy zniżki, mimo, że to tylko 0,5% płatności. Nie zadzieje się to nawet, jeżeli wymieniamy miliony i jesteśmy stałymi klientami. Z drugiej strony taki sam rabat względem standardu w banku jest jak najbardziej możliwy. Drugim ważnym elementem jest wspomniana kwota. Przy mniejszych wolumenach podmioty najczęściej nie negocjują cen. Trzecią rzeczą jest charakter transakcji. Często nawet jak wymieniamy dużo, ale w małych pakietach warunki, które możemy wynegocjować są znacznie gorsze niż gdybyśmy robili pojedyncze duże transakcje. Wynika to z faktu, że działy dealerskie handlują walutą na rynku hurtowym. Nie są zatem w stanie rozliczać małych transakcji równie korzystnie jak dużych paczek.

Negocjacje przy CHF

Czasem może się zdarzyć, że transakcja, którą chcemy wykonać jest korzystna dla podmiotu i otrzymamy wyjątkowo dobre warunki. Dobrym przykładem jest frank szwajcarski. Waluta, która w Polsce kojarzy się jednoznacznie z kredytami hipotecznymi. W momencie, kiedy chcemy kupić franki nasza możliwość negocjacji jest znacznie mniejsza niż jeżeli chcemy je sprzedać. Gdy sprzedajemy, kantor znacznie chętniej da nam dobry kurs, bo zaraz sam sprzeda te franki i nie będzie miał kosztów zakupu.

Reklama

Platformy społecznościowe

Ciekawym rozwiązaniem oprócz kantorów internetowych są platformy społecznościowej wymiany walut, takie jak np. Walutomat.pl. Tutaj transakcji nie przeprowadza się z instytucją, czy kantorem, ale z inną osobą, która sprzedaje/kupuje walutę. Kursy są więc ustalane przez użytkowników i często są jednymi z najlepszych na rynku. Powodem jest niewielka opłata, którą pobiera taki serwis od transakcji. Przeważnie jest to 0,2%, a wartość ta i tak spada wraz z obrotem. Z drugiej strony warto pamiętać, że o ile prowizję można negocjować, to kursu z drugim użytkownikiem z powodów technicznych już nie. Warto na pewno zainteresować się taką alternatywą.

Czas wymiany ma znaczenie

Warto też zwrócić uwagę na czas. Zarówno kantory jak i banki w momencie zawarcia transakcji z klientem zawierają przeciwstawną transakcję na rynku. Jeżeli robimy transakcję w godzinach pracy giełd, kiedy ruch na rynku jest największy łatwiej jest im znaleźć dobrą cenę dlatego są bardziej chętni do negocjacji. Ta sama transakcja w godzinach wieczornych lub w weekend, o ile dany podmiot handluje wówczas walutą, będzie miała prawdopodobnie gorsze warunki. Uwaga o godzinach dotyczy przede wszystkim placówek stacjonarnych. Kantory internetowe często trzymają takie same warunki przez cały czas działalności.

W przypadku wymian fizycznych środków dochodzą oczywiście dodatkowe elementy, jak to ile jakiej waluty ma w danym momencie placówka. Jeżeli dana waluta się kończy, znacznie chętniej będą skłonni od nas ją kupić. Istotne są też nominały, w jakich chcemy wpłacić/odebrać środki. Obsługa bilonu jest znacznie droższa od obsługi banknotów. Dlatego też bardzo często na skup monet nałożona jest bardzo wysoka marża. Tutaj uzasadnienie jest też takie, że często w tych walutach kwoty nie są wysokie, zatem łączna dodatkowa opłata nie zaboli klienta za bardzo, nawet jeżeli zabiorą mu połowę wartości.

Czytaj więcej