Kurs dolara przed kolejnym ruchem, mówi ekspert
Indeks dolara amerykańskiego pod koniec ubiegłego tygodnia przebił psychologiczną barierę 100 punktów.
Krzysztof Kamiński, analityk OANDA TMS w rozmowie z FXMAG przekazał, czy w najbliższym czasie należy spodziewać się dalszego wzrostu wartości amerykańskiej waluty.
„Dolar może jeszcze podejść wyżej wobec złotego, ale przestrzeń do silnego, trwałego umocnienia jest już mniejsza niż tydzień temu”, przekazał.
Główny impuls wzrostowy dla USD to ostatnio nie tyle sam Fed, ile kombinacja awersji do ryzyka, szoku na ropie i popytu na bezpieczne aktywa po eskalacji wojny z Iranem.
W zeszłym tygodniu dolar zanotował najmocniejszy tygodniowy wzrost od ponad roku właśnie dzięki wzrostowi awersji do ryzyka, a ropa chwilowo wyszła powyżej 119 USD, co podbiło obawy inflacyjne i ograniczyło wyceny szybkich obniżek stóp w wielu gospodarkach.
„Część tej premii zaczęła się cofać, bo ropa mocno spadła po sygnałach możliwej deeskalacji, a dolar oddał część zysków”, dodał.
Ekspert wskazał również trzy kanały wsparcia istotne z punktu widzenia kursu dolara do złotego.
Globalny: gdy rośnie niepewność i kapitał ucieka do dolara, waluty regionu CEE zwykle są pod presją.
Lokalny: RPP 4 marca obniżyła stopę referencyjną do 3,75%, co zmniejsza przewagę odsetkową złotego.
Relacyjny: polska gospodarka pozostaje relatywnie mocna — NBP w marcowej projekcji widzi CPI 2,3% w 2026 r. i wzrost PKB 3,9%, a GUS pokazał 2,2% inflacji r/r w styczniu oraz 4% wzrostu PKB r/r w IV kw. 2025 — więc słabość PLN nie wynika z pogorszenia fundamentów, tylko raczej z mieszanki globalnego 'risk-off'' i krajowego luzowania monetarnego.
„Zakładam, że ewentualny ruch wzrostowy na USD/PLN będzie bardziej 'nerwowy i dynamiczny' niż trwały i trendowy”, przekazał.
Krzysztof Kamiński ocenił również notowania kursu euro do dolara, które, w przeciwieństwie do USD/PLN, zaliczają wędrówkę „na południe”.
„Jeśli chodzi o EUR/USD, to para schodzi w dół wtedy, gdy rynek jednocześnie podnosi premię za bezpieczeństwo na dolarze, obawia się droższej energii dla strefy euro i ogranicza oczekiwania na szybkie luzowanie Fed. To ostatnie jest teraz bardziej złożone, bo dane z USA nie są jednoznacznie 'dolarowe'”, powiedział.
„Fed w styczniu pozostawił stopy w przedziale 3,50-3,75%, ale lutowy raport z rynku pracy był słaby. Raport NFP spadł o 92 tys., a bezrobocie wzrosło do 4,4%. Fundament makro z USA sam z siebie nie daje czystego argumentu za mocniejszym dolarem, dlatego o krótkoterminowym kierunku bardziej decydują geopolityka, ropa i sentyment niż same dane”, dodał.
Po stronie euro ważne jest to, że ECB utrzymał stopy bez zmian i oficjalnie nadal komunikuje podejście zależne od danych. Na marcowym posiedzeniu 18-19 marca rynek nie oczekuje zmiany wysokości stóp procentowych, choć przez wzrost cen energii zmieniły się oczekiwania co do rychłych cięć.
Czytaj także: Kurs dolara w dół, euro w górę? Wojna w Iranie wstrząsa walutami. Ekspert mówi, jak wygląda „czarny scenariusz” dla USD/PLN i EUR/USD
Wykres. Kurs indeksu dolara amerykańskiego (U.S. Dollar Index)

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Kurs dolara pędzi w stronę 4 PLN! Co dalej? Prognozy znanego banku dla USD/PLN i EUR/USD mówią wprost
Kurs dolara w górę, euro w dół. Oto prognoza eksperta dla USD/PLN i EUR/USD
Kurs dolara do złotego w poniedziałek, 16 marca znajduje się na poziomie 3,73 PLN.
Krzysztof Kamiński przekazał, że do końca marca spodziewa się notowań w przedziale 3,60-3,70 PLN z uwzględnieniem „ryzyka chwilowych wybić w stronę 3,80 PLN, jeśli wróci mocny risk-off”.
Wykres. Kurs dolara do złotego (USD/PLN)

Źródło: TradingView.
Kurs euro do dolara sięga 1,14 USD.
Zdaniem eksperta do końca bieżącego miesiąca EUR/USD znajdzie się w przedziale 1,16–1,18 USD
„Raczej lekko niżej lub bocznie wobec obecnych poziomów, a nie w trendzie powrotnym do 1,18–1,20 USD”, stwierdził.
Do końca marca kluczowe będą dwa wydarzenia: posiedzenie Fed 17–18 marca i posiedzenie ECB 18–19 marca.
Jeżeli Fed zabrzmi bardziej ostrożnie wobec inflacji i ropy niż wobec słabego raportu NFP, dolar dostanie wsparcie. Jeżeli jednak w centrum znajdzie się pogarszający się rynek pracy USA, rynek może wrócić do wycen obniżek i wtedy dolar zacznie oddawać premię bezpieczeństwa.
Po stronie ECB najbardziej prawdopodobna jest pauza, więc euro nie ma mocnego własnego katalizatora do wybicia w górę. Dolar jest dziś wspierany, ale nie widzę jeszcze argumentów, aby zakładać trwałe wybicie USD/PLN wysoko ponad 3,80 albo zejście EUR/USD głęboko poniżej 1,14 bez nowego szoku geopolitycznego.
Wykres. Kurs euro do dolara (EUR/USD)

Źródło: TradingView.
Czytaj także: Kurs euro wkrótce zaskoczy? Ekspert mówi co stanie się z EUR/PLN i EUR/USD
Zobacz również: Wojna w Iranie uderza w kurs dolara i euro. Ekspert: „Wcześniejsze rynkowe spekulacje o śmierci USD okazały się zdecydowanie przesadzone”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję