EURUSD przebił wsparcie w pobliżu 1,14
Krajowy odczyt czerwcowej stopy bezrobocia nie miał zauważalnego wpływu na notowania złotego, który pozostawał pod dominującym wpływem impulsów napływających z Bliskiego Wschodu. Do eskalacji napięć przyczyniły się ataki rebeliantów Huti na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, po których notowania ropy Brent wzrosły powyżej 100 USD/b po raz pierwszy od maja br. Towarzyszący temu wzrost awersji do ryzyka zwiększył popyt na dolara jako bezpieczną przystań, prowadząc do jego umocnienia na szerokim rynku. W rezultacie kurs EURUSD przebił wsparcie w pobliżu 1,14.
Spadku notowań pary nie zdołał zatrzymać przekaz z posiedzenia EBC, podczas którego bank pozostawił otwartą przestrzeń do podwyżek stóp w dalszej części roku, gdyby presja inflacyjna utrzymywała się lub pojawiły się efekty drugiej rundy. W niesprzyjającym otoczeniu zewnętrznym złoty zachowywał się relatywnie stabilnie wobec euro, pogłębiając jednocześnie przecenę z ostatnich dni wobec dolara.
W piątek uwagę uczestników rynku przyciągną wstępne lipcowe odczyty indeksów PMI dla przemysłu i usług w Europie oraz USA. Ich wpływ na notowania obserwowanych przez nas par walutowych może jednak pozostać ograniczony, ponieważ inwestorzy będą nadal koncentrować się na doniesieniach z Bliskiego Wschodu oraz rosnących cenach surowców energetycznych.

Przy braku wiarygodnych sygnałów deeskalacji kurs
może pod koniec tygodnia wzrosnąć do przedziału 4,34–4,35, natomiast USDPLN może ustanowić tegoroczne maksimum powyżej 3,81.
Krajowy rynek stopy procentowej
Na krajowym rynku stopy procentowej w czwartek doszło do silnego wzrostu rentowności obligacji. Krzywa dochodowości przesunęła się w górę o przeszło 15pb. Tak głęboka przecena była efektem wzrostu cen ropy naftowej - notowania Brent przekroczyły psychologiczną barierę 100 USD/b - oraz zasygnalizowania przez EBC możliwości podwyżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu.
Mimo wyraźnego wzrostu rentowności najbliższe istotne poziomy oporu technicznego pozostają relatywnie odległe, co otwiera przestrzeń do dalszego wzrostu notowań nawet o około 30pb. W przypadku obligacji 10-letnich kluczową strefę wyznaczają okolice 6,0-6,1%.
Nastrojów nie poprawiają komunikaty USA i Iranu, które wskazują na ryzyko dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w najbliższych dniach. W kontekście pogarszającej się sytuacji na globalnym rynku długu warto zwrócić uwagę na czwartkową lokalną aukcję obligacji. Wyniki przetargu potwierdziły solidny popyt na polskie papiery skarbowe mimo niepewnego otoczenia okołorynkowego.
Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje o wartości 11,3 mld PLN, a w ramach aukcji uzupełniającej za kolejne 0,4 mld PLN. W naszej ocenie umiarkowany popyt świadczy o tym, że inwestorzy oczekują na uspokojenie sytuacji geopolitycznej, mimo coraz atrakcyjniejszych poziomów rentowności.
Podczas piątkowej sesji wpływ na wyceny instrumentów mogą mieć również publikacje wstępnych lipcowych wskaźników PMI dla strefy euro i USA.
Inwestorzy będą zapewne analizować dane pod kątem wpływu napięć geopolitycznych na aktywność gospodarczą. Trudno jednak oczekiwać, aby stały się one katalizatorem istotnej zmiany nastrojów na globalnych rynkach finansowych.

Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję