Reklama

Masz ciekawy temat? Napisz do nas

twitter
youtube
facebook
instagram
linkedin
Reklama
Reklama

euro wykres

Wspólna waluta europejska zaliczyła silny wzrost zainteresowania swoją osobą w ostatnich dniach. Niepewność związana z wyborami w USA była chyba głównym motorem ostatniej akcji popytowej.

Sięgając do okresu wakacyjnego, widać, że cena 1.1900 dość często była gościem kolejnych szczytów. Z tego miejsca pod koniec września rozpoczęła się fala wyjścia dołem z dwumiesięcznej konsolidacji. Kolejne tygodnie wskazały, że podaż nadal jest zainteresowana obroną tego oporu.

Nie inaczej było w dniu wczorajszym. Spadek wartości Euro o ponad figurę jest największa tego typu falą z ostatniego tygodnia. Można uznać to za zaproszenie do ataku na wsparcie 1.1750 lub nawet 1.1600. Są to dwa obszary, które dają nadzieje posiadaczom długich pozycji na silnego dolara.

Ja zwróciłbym uwagę na cenę 1.1820. Od kilku interwałów kumulują się tutaj górne cienie na świecach H4. Jest to dobre miejsce do kolejnego wypady na południe.

Reklama

Patrząc na oscylator RSI, który opuścił strefę wykupienia sugeruje że scenariusz spadkowy wydaje się racjonalny.

O wskaźniku będącego pochodna średnich kroczących 12 i 26 okresów można powiedzieć tylko tyle, że przyjmował skrajnie wysokie wartości, podobne do tych z lipca tego roku.

Okazjonalnie przywołuje cenę 1.1400. Jest to dawny długoterminowy opór, który nie doczekał się jeszcze zamiany ról. Czas płynie, a nie widać chęci na umocnienie USD do tych cen.

Na zakończenie warto przywołać kolejne opory, w końcu w ostatnich dniach ten kierunek był dominujący. Po przełamaniu 1.1900 kolejny impuls może wydłużyć się o 100 pipsów i testować wakacyjne ekstremum.

Koniec aprecjacji Euro? - 1

Koniec aprecjacji Euro? - 1

Czytaj więcej