Pośrednim wsparciem dla krajowej waluty mógł być wyraźnie lepszy od oczekiwań odczyt indeksu ZEW, wskazujący na poprawę oceny perspektyw niemieckiej gospodarki. Ze względu na silne powiązania handlowe Polski z Niemcami lepsze oczekiwania dotyczące tamtejszej koniunktury są również korzystnym sygnałem dla krajowej gospodarki.
Potencjał aprecjacyjny złotego ograniczał jednak wzrost napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie po kolejnej serii amerykańskich ataków na Iran. W efekcie cena ropy Brent wzrosła powyżej 90 USD za baryłkę, nasilając obawy inwestorów o utrzymywanie się presji inflacyjnej.
W środę fundamentalnym wsparciem dla złotego może być solidny czerwcowy odczyt sprzedaży detalicznej w Polsce, której wzrost konsensus ekonomistów szacuje na ponad 5% r/r w cenach stałych. Dominującym czynnikiem zewnętrznym pozostanie jednak sytuacja w Zatoce Perskiej i jej wpływ na ceny surowców energetycznych.
Minęło już dziesięć dni od wznowienia przez USA ataków na Iran, a dotychczasowe próby mediacji nie przyniosły wyraźnego postępu w kierunku powrotu stron do negocjacji.
Dodatkowo wzrosło ryzyko zakłóceń żeglugi przez cieśninę Bab al-Mandab, stanowiącą jeden z kluczowych szlaków światowego handlu i transportu surowców energetycznych.
Dopóki więc z regionu nie napłyną wiarygodne sygnały deeskalacji, utrzymywać się będzie asymetryczne ryzyko, że po chwilowym odreagowaniu złoty ponownie znajdzie się pod presją.
W takim scenariuszu mógłby skierować się w stronę tegorocznych maksimów w pobliżu 4,35, natomiast ustanowić nowe szczyty powyżej 3,81.

Krajowy rynek długu - prognozy
Na krajowym rynku długu wtorkowa sesja przyniosła wzrost krzywej dochodowości obligacji. Rentowność 5-letnich papierów przekroczyła 5,0%, a 10-letnich wzrosła powyżej 5,6%. Notowaniom nadal ciążyło pogorszenie nastrojów na rynkach bazowych, związane przede wszystkim z utrzymującą się presją na wzrost cen ropy naftowej.
Poza sytuacją geopolityczną, w najbliższych dniach krajowemu rynkowi długu może ciążyć również czwartkowa aukcja obligacji. Ministerstwo Finansów poinformowało we wtorek, że zamierza zaoferować papiery o wartości 7-13 mld PLN (pierwotnie podaż ustalona była na 7-13 mld PLN). Biorąc pod uwagę wyniki przetargów przeprowadzonych od maja, popyt może ukształtować się na poziomie 13-14 mld PLN.

Oznaczałoby to, że łączna sprzedaż na aukcji podstawowej i uzupełniającej wyniosłaby około 12 mld PLN, pozostając poniżej górnego limitu. Wsparcia dla lokalnego rynku nie przyniesie prawdopodobnie również środowa publikacja danych o sprzedaży detalicznej w czerwcu. Konsensus zakłada w ujęciu realnym wzrost przekraczający 5% r/r, co nie wzmacnia argumentów za łagodzeniem polityki pieniężnej.

Obecnie kontrakty FRA wyceniają stabilizację stopy referencyjnej NBP do końca 2026, a następnie jej podwyżkę o 25pb do 4,0% w 2027. Oczekiwania rynkowe są jednak determinowane przez zmiany cen surowców energetycznych, dlatego środowa publikacja nie powinna mieć wystarczającego potencjału, aby istotnie zmienić wyceny przyszłej ścieżki stóp procentowych.
W centrum uwagi inwestorów znajdą się dzisiaj również wyniki finansowe spółek Alphabet i Tesla za 2q26. Chociaż publikacje te mogą wpłynąć na nastroje na globalnych rynkach kapitałowych, z punktu widzenia notowań obligacji skarbowych powinny pozostać zasadniczo neutralne.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję