Konflikt Iranu i USA w zawieszeniu. „Trudno o kompromis”, mówi ekspert
Donald Trump ostrzegł Iran przed pobieraniem opłat od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz.
„Pojawiają się doniesienia, że Iran pobiera opłaty od tankowców przepływających przez Cieśninę Ormuz — lepiej, żeby tego nie robili, a jeśli już to robią, to niech natychmiast przestaną!”, przekazał we wpisie na platformie Truth Social.
Następnie prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że „Iran bardzo nieudolnie, a niektórzy powiedzieliby nawet, że niehonorowo, zarządza przepływem ropy przez Cieśninę Ormuz”.
„To nie jest to, co ustaliliśmy!”, dodał.
Wypowiedzi Republikanina pojawiają się w kluczowym momencie, jakim jest dwutygodniowe zawieszenie działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie.
Bloomberg twierdzi, że rząd Stanów Zjednoczonych może sprzeciwić się zapisom nowych porozumień, które zakładałyby przewagę Iranu w kontroli nad kluczowym szlakiem handlowym.
Władze Iranu sugerują natomiast, że wspomniane opłaty mogłyby pokryć koszty odbudowy kraju po wojnie.
Mimo wyrażonego sprzeciwu Trump twierdzi, że dysponuje pomysłem, zgodnie z którym to Stany Zjednoczone, a nie Iran, pobierałyby należności.
„Wolę to zrobić, niż pozwolić im je mieć”, mówił Trump.
„Dlaczego nie mielibyśmy tego robić? To my jesteśmy zwycięzcami. Wygraliśmy, OK?”, dodał.
Oczekuje się, że nadchodzący weekend przyniesie więcej informacji na temat aktualnych relacji Stanów Zjednoczonych i Iranu, dzięki zaplanowanym rozmowom w Pakistanie.
O tym, w jaki sposób dotychczasowe ogłoszenie wstrzymania działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie wpłynęło na rynek walut w rozmowie z FXMAG opowiedział Marek Rogalski, główny analityk rynkowy w Domu Maklerskim BOŚ.
„Sygnały o rozejmie zostały odebrane jako szansa na deeskalację - reakcją było odreagowanie na tzw. ryzyku, czyli mocno przecenionych aktywach w ostatnim czasie. W przypadku walut wiązało się z to z mniejszym bądź większym cofnięciem się dolara. Rynki wschodzące oberwały ostatnio mocniej, stąd ruch na USD/PLN był pochodną tego, co stało się na EUR/USD, ale i też EUR/PLN”.
Złoty mógłby ponownie tracić (EUR/PLN i USD/PLN w górę) w sytuacji, kiedy inwestorzy uznaliby, że rozejm jest kruchy i pojawiłyby się mocne sygnały, że nie utrzyma się przez dwa tygodnie, a tym bardziej nie doprowadzi do porozumienia pokojowego.
Niestety, ale różnice pomiędzy oczekiwaniami USA, a Iranu są ogromne, wręcz trudno o kompromis. Może jednak pojawić się scenariusz w którym USA zakończą wojnę bez porozumienia, co będzie oznaczać długotrwałe zamrożenie konfliktu. Trudno jednak ocenić na ile byłoby to pozytywne dla rynku.
Marek Rogalski wytłumaczył, co musiałoby się stać w najbliższych tygodniach, aby USD/PLN i EUR/PLN zanotowały spadki.
„Totalna deeskalacja wojny, szybkie przejście do porozumienia i udrożnienie cieśniny Ormuz, co pozwoliłoby na powrót zaufania na rynki. Niemniej nawet w takiej sytuacji, pole do umocnienia złotego nie byłoby duże, gdyż wojna już wyrządziła szkody globalnej gospodarce, co na naszym krajowym podwórku też będzie widoczne”.
Czytaj także: Kurs dolara na długiej drodze do 4 PLN? Ekspert wydał prognozy dla USD/PLN i EUR/USD. „Dolar może zyskać”
Zobacz również: Kurs dolara i euro oczekuje na „przełom”! Ekspert: „Nie skazywałbym dolara automatycznie na porażkę”
Kurs dolara i euro w piątek, 10 kwietnia
Kurs dolara do złotego w piątek, 10 kwietnia znajduje się na poziomie 3,63 PLN.
Wykres. Kurs dolara do złotego (USD/PLN)

Źródło: TradingView.
Kurs euro do dolara sięga 1,16 USD.
Wykres. Kurs euro do dolara (EUR/USD)

Źródło: TradingView.
Kurs euro do złotego oscyluje wokół 4,25 PLN.
Wykres. Kurs euro do złotego (EUR/PLN)

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Kurs dolara przed „nerwowym i dynamicznym” ruchem, euro czeka spadek? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję