Agencja Reuters, powołując się na anonimowe źródła, poinformowała o wznowieniu załadunków w rosyjskim porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym.
Ropa naftowa tanieje w reakcji na wiadomości z Rosji
Ubiegłotygodniowy atak Ukrainy na kluczową infrastrukturę eksportową rosyjskiej ropy naftowej oraz przejęcie tankowca przez Iran w pobliżu Cieśniny Ormuz zwiększyły poziom ryzyka geopolitycznego, co przełożyło się na wzrost cen surowca.
Ropa naftowa Brent w piątek 14 listopada podrożała o 2,19%, natomiast WTI: 2,23%.
Długotrwałe zamknięcie portu, jak twierdzą eksperci, mogłoby wymusić kosztowne wyłączenie szybów naftowych w Zachodniej Syberii, co znacząco ograniczyłoby wolumen ropy trafiającej na rynki globalne.
W październiku rosyjskie dostawy surowca przez terminal Szeszkaris w Noworosyjsku osiągnęły 3,22 mln ton, co odpowiada ok. 761 tys. baryłek dziennie.
W tym samym miesiącu przez port wyeksportowano łącznie 1,794 mln ton produktów naftowych.
Cena ropy naftowej Brent w poniedziałek 17 listopada zalicza obniżkę o 0,82% do 63,77 USD.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę Brent

Źródło: Trading Economics.
Cena ropy naftowej WTI spada z kolei o 0,88% do 59,42 USD.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę West Texas Intermediate (WTI)

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Zwrot akcji na rynku ropy. Cena Brent i WTI wystrzeliła po tych wydarzeniach
Trump wraca do tematu sankcji na rosyjskich partnerów handlowych
Donald Trump w ubiegłym tygodniu ponownie powrócił do tematu nałożenia sankcji na Rosję za brak postępów w kwestii zakończenia wojny z Ukrainą.
„Republikanie wprowadzają przepisy, które nakładają bardzo surowe kary itp. na każdy kraj prowadzący interesy z Rosją”, powiedział prezydent USA w rozmowie z dziennikarzami.
Prezydent USA nie sprecyzował, jaki projekt miał na myśli, choć do tej pory pojawiło się ich kilka.
Jednym z najbardziej znaczących propozycji jest wprowadzenie ceł sięgających nawet 500% na import z państw, które nadal kupują rosyjskie surowce energetyczne i nie angażują się we wsparcie Ukrainy.
Regulacja ta byłaby szczególnie wymierzona w kluczowych odbiorców rosyjskiej energii, takich jak Chiny i Indie.
„Możemy dodać do tej listy Iran”, stwierdził Trump w niedzielę, nie podając jednak żadnych szczegółów.
W ciągu ostatnich miesięcy prezydent USA kilkukrotnie wyraził niechęć do podobnych inicjatyw, ponieważ starał się skłonić prezydenta Rosji, Władimira Putina do negocjacji z Ukrainą.
Do tej pory Stany Zjednoczone nie zdołały jednak znacząco wpłynąć na Rosję, nawet po ostatnim szczycie Trumpa i Putina na Alasce.
Zobacz również: Surowiec tanieje w oczach! Ekspert wyjaśnia - wkrótce większe tąpnięcie czy trzycyfrowe ceny
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję