Złoto i srebro jako bezpieczne przystanie w obliczu wojny w Iranie
Początek marca 2026 zaserwował nam niespotykaną dotąd eskalację bardzo napiętych relacji na Bliskim Wschodzie.
Pełnoskalowa wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wprawiła inwestorów w zakłopotanie i strach.
To z kolei historycznie przekłada się na zwiększony popyt na tzw. bezpieczne przystanie.
Cena złota w pierwszych dniach miesiąca zanotowała wprawdzie spore wzrosty, osiągając poziomy powyżej 5 400 USD, jednak nie przełożyło się to na wybicie nowego historycznego szczytu.
Mimo, że rynek złota i srebra wspierają potężne zakupy ze strony banków centralnych oraz napływ kapitału do funduszy typu ETF, metale te nie kontynuują rajdu, który obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach.
Ich silne fundamenty chronią je co prawda przed gwałtownymi wyprzedażami, sprawiając, że metale pozostają w chwilowej konsolidacji.
Inwestorzy obawiają się jednak nadchodzących spadków, które nierzadko następują po tak mocnych rajdach wzrostowych.
Mimo napiętej sytuacji na froncie na Bliskim Wschodzie i braku sygnałów świadczących o bliskim zawieszeniu broni (mimo samozwańczych komentarzy Trumpa), inwestorzy wydają się powoli akceptować nową rzeczywistość geopolityczną, o czym świadczą też stabilizujące się ceny ropy naftowej.
Zobacz również: Stopa zwrotu na zawrotnym poziomie 1994%. Inwestycja w złoto naprawdę może się opłacać
Cena metali szlachetnych rosła przez ostatnie miesiące
Zdaniem ekspertów z UniCredit, obecne spowolnienie dynamiki wzrostów czołowych metali szlachetnych nie jest jeszcze powodem do niepokoju.
Rynki zazwyczaj dyskontują przyszłość, a ryzyko związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie zostało już w dużej mierze uwzględnione w bieżących wycenach omawianych kruszców.
Zmiany w rentownościach obligacji amerykańskich pozostają marginalne, co nadal sprzyja inwestycjom w metale szlachetne.
„Biorąc pod uwagę, że znacząca premia geopolityczna jest już wliczona w ceny, a nic nie wskazuje na deeskalację, krótkoterminowa zmienność może pozostać podwyższona. Niemniej jednak szersze tło pozostaje konstruktywne” – podkreślają analitycy The Investment Institute by UniCredit.
Zobacz również: Mocna przecena na srebrze i spadki na złocie. Iran wstrząsa rynkami. Czy to koniec pokoleniowej hossy na rynku metali szlachetnych?
Czy złoto i srebro mają jeszcze szanse na wzrosty?
Analitycy wspomnianej instytucji utrzymują pozytywne prognozy dla rynku metali szlachetnych na resztę tego roku.
Według nowego raportu, przedział w jakim może poruszać się złoto został wyznaczony na poziomie od 4 800 USD do aż 5 400 USD za uncję.
Tak szeroki zakres pozostawia czas i możliwości dla inwestorów, chcących realizować zyski po niedawnych wzrostach.
Obecnie najpopularniejszy kruszec konsoliduje się w okolicach 5 180 USD za uncję.
Złoto zaliczyło wczoraj spadek o 0,29%, a dzisiejsza sesja handlowa nie przyniosła jeszcze znaczących ruchów.
Wykres. Kurs złota (XAU/USD)

Źródło: TradingEconomics
„Dolna granica (red. 4 800 USD) odzwierciedla potencjał do tymczasowej korekty, gdyby napięcia geopolityczne opadły, podczas gdy ryzyko pozostaje skierowane w górę, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się utrzymywał lub dalej nasilał” – oceniają eksperci The Investment Institute by UniCredit.
Srebro natomiast notowane jest obecnie po 86,60 USD po wzroście o 1,02%.
Od początku roku zanotowało już 19,03% wzrostu.
Wykres. Kurs srebra (XAG/USD)

Źródło: TradingEconomics
Zobacz również: Cena złota i srebra zawiedzie inwestorów. Wojna w Iranie stłumiła nadzieje na nowe ATH
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję