Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie oraz niemal całkowite zamknięcie Cieśniny Ormuz znacząco podniosły ceny surowców energetycznych, co w konsekwencji przełożyło się na wzrost inflacji. W marcu polski wskaźnik CPI wyniósł 3,0% r/r wobec 2,1% r/r miesiąc wcześniej.
W takich uwarunkowaniach Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej będzie stabilizować stopy procentowe i kontynuować politykę „wait-and-see”, a zawieszenie broni między USA i Izraelem a Iranem nie zmienia tych oczekiwań. Realizacji tego scenariusza sprzyja wdrożenie działań osłonowych w zakresie cen paliw.
O godz. 20:00 opublikowany zostanie natomiast protokół z ostatniego posiedzenia Fed, które odbyło się w dniach 17–18 marca br. Szczególna uwaga zostanie poświęcona różnicom zdań wśród bankierów centralnych w odniesieniu do perspektyw stóp procentowych. Niemniej, naszym zdaniem dokument ten nie powinien istotnie wpłynąć na wycenę stóp procentowych Fed przez rynki, która obecnie wskazuje na ich stabilizację do końca br.
Izrael poparł decyzję o wstrzymaniu uderzeń na Iran
W szóstym tygodniu walk USA i Iran uzgodniły zawieszenie broni. Ma ono trwać dwa tygodnie tworząc przestrzeń do dalszych negocjacji. Izrael poparł decyzję o wstrzymaniu uderzeń na Iran, jednocześnie zapowiadając, że porozumienie nie obejmuje Libanu, gdzie – według doniesień – walki oraz izraelskie ataki mają być kontynuowane.
Z punktu widzenia gospodarki światowej kluczową konsekwencją porozumienia jest otwarcie przez Iran cieśniny Ormuz, strategicznej dla globalnego handlu surowcami energetycznymi. Faktyczny wpływ na zwiększenie podaży ropy naftowej i gazu ziemnego pozostaje jednak niepewny ze względu na zniszczenia infrastruktury wydobywczej i transportowej.
Prezydent USA D.Trump wskazał, że potencjalne porozumienie obejmuje 15 punktów, z których większość – według jego słów – uzyskała już wstępną akceptację obu stron. Samo ogłoszenie zawieszenia broni sprzyja poprawie nastrojów na rynkach finansowych i ograniczeniu krótkoterminowej niepewności gospodarczej.
Efekt ten może być jednak przejściowy, ponieważ wielokrotne zmiany stanowiska władz amerykańskich nadal budzą obawy co do trwałości porozumienia i dotrzymania zobowiązań wynikających z zawieszenia broni.
Indeksy akcyjne wzrosły o blisko 5%, a ceny ropy obniżyły się do 93$
Wczorajsza sesja w USA zakończyła się z przewagą wzrostów indeksów, a uczestnicy rynku wyczekiwali na amerykański finalny termin ultimatum negocjacji z Iranem.
Tuż przed nim USA i Iran porozumiały się w sprawie zawieszenia broni, a Iran zapowiedział swobodny przepływ statków przez cieśninę Ormuz przez najbliższe dwa tygodnie.
Kontrakty na europejskie indeksy akcyjne wzrosły nawet o blisko 5%, a ceny ropy obniżyły się do 93$ za baryłkę.
Na otwarciu złoty jest nieco mocniejszym względem wczorajszego zamknięcia w pobliżu 4,25 przy odreagowaniu euro do dolara do ok. 1,17 z ok. 1,16. Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych obniżyły się o ok. 15 pb (wobec wzrostu o 50 pb od początku konfliktu Iran-USA-Izrael) i podobna reakcja może wystąpić na rynku niemieckim i krajowym.
Dziś rynek może zwrócić uwagę na dane o sprzedaży detalicznej za luty ze strefy euro, które mają pokazać lekkie spowolnienie oraz na protokół Fed, choć wydarzeni geopolityczne i zachowanie cen ropy pozostanie decydujące dla nastrojów rynkowych.
Na wczorajszej sesji na rynkach akcji notowano niewielkie spadki indeksów, a nastrojom nie sprzyjało utrzymanie napięć wokół sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz oczekiwanie na deadline na porozumienie wyznaczony przez USA Iranowi (9 kwietnia o godz. 2 rano).
Kurs
wzrósł wciągu dnia z ok. 4,27 do ok. 4,28, osiągając istotny lokalny poziom oporu. Złoty tracił na wartości mimo stopniowego umocnienia euro wobec dolara.
Na krajowym rynku stopy procentowej doszło do wzrostu stawek swap o ok. 10 pb i wzrostu rentowności obligacji o ok. 10-15 pb, po tym jak osiągnięte zostały istotne poziomy wsparcia. Na takie zachowanie rynku stopy procentowej wpływ miały wzrost cen ropy oraz sytuacja na rynkach bazowych.
Wczoraj Ministerstwo Finansów wyceniło trzy transze obligacji benchmarkowych w USD o łącznej wartości 6 mld USD (5Y, 10Y i 30Y) ze spreadami 65–130 pb ponad rentowności amerykańskich Treasuries. Rentowności wyniosły odpowiednio 4,65% (5Y), 5,41% (10Y) i 6,23% (30Y).
Według informacji resortu finansów zgłoszony popyt był spory. Emisję przeprowadzono na podstawie programu emisji obligacji na rynku amerykańskim (SHELF), zatwierdzonego przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych.
Na europejskich rynkach akcji dominowały spadki indeksów i od ruchu w dół rozpoczęły dzień także indeksy w USA, choć spadki nie były znaczące i oscylowały pobliżu maksymalnie 1%. Na rynkach ropy notowano wzrosty na otwarciu do ok. 111$ w przypadku ropy Brent i ok. 116$ w przypadku WTI.
Kraje OPEC+ zadeklarowały wzrost limitów produkcji od maja, jednak decyzja ma głównie charakter symboliczny, ponieważ kluczowi producenci nie są w stanie zwiększyć wydobycia w warunkach ograniczeń logistycznych i geopolitycznych.
Zasadniczo uczestnicy rynku oczekiwali na upłynięcie terminu jaki USA wyznaczyły Iranowi na osiągniecie porozumienia i otwarcie cieśniny Ormuz do godz. 2 rano w środę czasu środkowoeuropejskiego.
D. Trump groził w trakcie dnia „całkowitym zniszczeniem”. Dolar stopniowo tracił na wartości wobec euro, do ok. 1,158 z okolic 1,1515 po osiągnieciu istotnego wsparcia przez kurs EURUSD w poprzednim tygodniu w pobliżu 1,145 kontynuując lekki trend wzrostowy.
Kurs EURUSD mógł rosnąc pod wpływem oczekiwań na podwyżki stóp w strefie euro, .m.in pod wpływem wypowiedzi bankierów centralnych z EBC. D. Radev powiedział, że bank centralny musi być gotowy do podwyżki stóp, jeśli pojawi się presja cenowa. Z kolei szef belgijskiego banku centralnego P. Wunsch powiedział, że w kwietniu nie można wykluczyć podwyżki stóp.
Ponownie lekko tracił japoński forint osiągając istotne poziomy oporu. Na bazowych rynkach długu w początkowej fazie dnia doszło do lekkiego umocnienia, ale później obligacje traciły. Rentowność 10-letnich Treasuries wzrosła w ciągu dnia do ok. 4,37% ok. 3,34% na otwarciu.
Z kolei rentowność 10-letnich Bundów wzrosła do ok. 3,8% z 3,01%. Jedną z przyczyn był wzrost cen ropy, który okazał się istotniejszy niż słaby Sentix czy słabsze od oczekiwań dane o zamówieniach na dobra trwałe.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję