Nadmiernej zniżce rentowności polskich obligacji skarbowych w 2023 roku – choć jedynie do pewnego stopnia - przeciwdziałać będzie jednak zwyżka stawek asset swap, odzwierciedlająca rosnące napięcia fiskalne roku wyborczego oraz premii za ryzyko. Podobnie oddziaływać będą ponadto przyszłoroczne wysokie potrzeby pożyczkowe (rekordowe 270 mld w ujęciu potrzeb brutto), których realizacja – wzorem historycznym – skoncentrowana będzie na pierwszych miesiącach nowego roku. Czynnikiem stabilizującym będzie relatywnie wysoki stan środków na rachunku Ministerstwa Finansów. Jednocześnie wskazujemy, iż ryzyko zmniejszonego zainteresowania długiem Skarbu Państwa ze strony sektora bankowego jedynie częściowo niwelowane będzie przez inwestorów zagranicznych, czy możliwości inwestorów indywidualnych. Obecnie udział tej ostatniej grupy inwestorów w posiadaniu SPW wynosi rekordowe 10% i przewyższa zaangażowanie funduszy inwestycyjnych i emerytalnych razem wziętych. W rezultacie dochodowość długiego końca krzywej na koniec przyszłego roku obniżyć się powinna do poziomu 6,20%.


W przyszłym roku oczekujemy natomiast stopniowej zmiany nachylenia krzywej SPW. W pierwszych miesiącach 2023 roku nadal powinna ona pozostawać odwrócona (wyższa rentowność 2-latki niż 10-latki), choć w coraz mniejszym niż w 2022 roku stopniu (przypomnijmy, iż w szczytowym momencie tego roku dochodowość 2-latki była wyższa o ponad 100 pkt. baz. niż 10-latka). Argumentujemy to sytuacją w której zbliżanie się do początku cyklu łagodzenia monetarnego po okresie podwyżek stóp procentowych – wzorcem historycznym – rozpoczyna trend powrotu do „dodatniego” nachylenia krzywej.


W przypadku spreadu do Bunda nasze oczekiwania zakładają jego niewielkie ograniczenie. Łagodnemu zawężeniu sprzyjać będą przede wszystkim zmiany polskich obligacji wynikające z oczekiwań na początek cyklu łagodzenia monetarnego. W tym czasie wycena obligacji niemieckich powinna natomiast pozostawać wyraźnie spokojniejsza. W efekcie liczymy na zniżkę spreadu polskiej 10-latki do Bunda w okolice 400 pkt. baz., co i tak oznaczać będzie jej utrzymywanie w okolicy historycznie wysokich poziomów. Wynikać to będzie z faktu, że premia za ryzyko, którą spread do Bunda odzwierciedla, pozostanie w 2023 roku znacząca m.in. z uwagi na obawy poluzowania dyscypliny fiskalnej przed wyborami.


***Materiał pochodzi z raportu Banku Millenium: Makro i Rynek: balansowanie na granicy recesji, którego pełną zawartość możesz zobaczyć i pobrać klikając w poniższy przycisk:

















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję