Kontrakty terminowe na pszenicę od początku roku potaniały o 4,67%. Za jeden buszel surowca rolnego należy zapłacić teraz 5,25 USD.
Wykres. Kontrakty terminowe na pszenicę (USX / BUA) notowane na giełdzie w Chicago (CBOT)

Źródło: TradingView.
Pszenica tanieje. Powodów jest kilka, wyjaśnia ekspert
Kontrakty terminowe na pszenicę w lutym 2022 roku były ponad dwa razy droższe względem obecnej ceny.
Kamil Szczepański, analityk XTB w rozmowie z FXMAG wyjaśnił, jakie czynniki miały wpływ na wystrzał cen pszenicy zaledwie kilka lat temu.
„Obecne spadki cen kontraktów na zboża są swego rodzaju powrotem do normalności oraz długoterminowych trendów. Warto pamiętać, że gigantyczne wzrosty cen towarów z lat 2020-2024 nie były wzrostem organicznym, a wynikały z przerwania istniejących już łańcuchów dostaw. Najpierw w wyniku pandemii, a potem w wyniku wojny. Jak w większości przypadków spadków cen towarów na rynkach światowych, stoi za tym dominacja podaży nad popytem”, przekazał ekspert.
„Spadki cen na przestrzeni ostatniego roku wynikają głównie z weryfikacji oczekiwań rynku. Rynek oczekiwał mniejszej podaży (zbiorów). Został zaskoczony, co odzwierciedla zmiana w cenie”, dodał.
Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że do 2034 roku globalna produkcja pszenicy wzrośnie o 74 mln ton do 874 mln ton, z czego 42 mln ton przypadnie na Azję.
Indie, trzeci co do wielkości producent pszenicy na świecie, mają zapewnić największy udział w dodatkowym wzroście pszenicy, odpowiadając za 29% globalnego wzrostu produkcji, napędzanego poprawą plonów i ekspansją obszarów upraw.
W komunikacie FAO czytamy również, że wzrost produkcji nastąpi również w Rosji, Pakistanie, Argentynie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych, które łącznie odpowiadają za około połowę całkowitego wzrostu.
Do 2034 roku, jak podaje FAO, plony zbóż wzrosną średnio o 0,9% rocznie dzięki udoskonaleniom technologicznym oraz szerszemu zastosowaniu ulepszonych odmian nasion i udoskonalonych praktyk rolniczych.
„Zbiory wszystkich zbóż, nie tylko pszenicy, w tym roku są absolutnie rekordowe w prawie wszystkich rejonach charakteryzujących się ich dużą produkcją”, zauważył Kamil Szczepański.
„Konsekwentnie zwiększany jest nie tylko areał uprawny, ale też plony z jednego hektara. Jest to naturalne następstwo postępu technicznego i efektywności wynikającej ze specjalizacji przemysłu”, dodał.
Wykres. Prognozowana globalna produkcja zbóż do 2034 roku

Źródło: Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).
Zobacz również: Okazja do zakupu! Surowiec potaniał już o ponad 21%. „Ma dobre perspektywy”, ocenia ekspert
Ceny zbóż wkrótce spadną jeszcze bardziej? Jest kilka „ale”
Oczekiwania związane z możliwym przełomem w wojnie na Ukrainie oraz postępami w negocjacjach pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą znalazły odzwierciedlenie również na rynku surowców rolnych.
Choć na razie trudno mówić o zasadniczym przełomie, Kamil Szczepański, analityk XTB, wskazał kwestie, które w najbliższym czasie będą miały kluczowe znaczenie dla kształtowania się cen surowców rolnych.
„Jeśli chodzi o potencjalne/docelowe ceny kontraktów w najbliższych kwartałach, scenariuszem bazowym jest powrót do poziomów z lat 2018/2019. Obecnie konsensus analityków zakłada kolejny, niewielki spadek cen zboża w roku 2026”, powiedział ekspert.
„Najistotniejszymi czynnikami cenotwórczymi w dalszym stopniu będą relacje między popytem a podażą, oczekiwaniami rynku oraz logistyka”, dodał.
Analityk podkreślił również, że na podaż może wpłynąć przede wszystkim pogoda i klimat.
„Popyt uzależniony będzie od kondycji konsumentów i biznesu. Niewiadomą może być tu geopolityka oraz logistyka. Czynniki losowe, jak np. wybuch konfliktu zbrojnego lub zatory komunikacyjne, mogą znacznie zmienić dynamikę cen”, podsumował.
Zobacz również: Cena metalu jest najwyższa od 11 lat. To nowe złoto? Analitycy dla FXMAG
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję