Napięcia na rynku ropy i rekordowa nadwyżka podaży?
Kontrakty terminowe na ropę Brent i WTI w piątek, 23 stycznia notują wzrosty odpowiednio o 1,96% i 2,11% w reakcji na wypowiedzi Donalda Trumpa na temat Iranu.
Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One, Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone wysłały w kierunku Iranu „armadę”, jednocześnie wyrażając nadzieję, że jej użycie nie będzie konieczne.
Komentarz prezydenta Stanów Zjednoczonych wzbudził obawy związane z potencjalnym zakłóceniem globalnych dostaw ropy.
Również wcześniej napięcia geopolityczne podsycane przez groźby Trumpa wobec planowanego przejęcia Grenlandii, zwiększały zmienność na rynku surowców.
Po przemówieniu Trumpa na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, w którym wycofał się z planów siłowego przejęcia wyspy, obawy inwestorów uległy częściowemu złagodzeniu.
W efekcie aktualne ceny ropy naftowej Brent i WTI kształtują się na poziomie 65,65 USD i 60,92 USD za baryłkę.
O pierwszych w tym roku prognozach Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) na temat rynku ropy naftowej w rozmowie z FXMAG opowiedział Rafał Zywert, dyrektor Działu Prognoz i Analiz Reflex.
IEA oczekuje w tym roku wzrostu światowego popytu na ropę naftową o 0,93 mln bbl/d wobec 0,85 mln bbl/d w roku 2025. Motorem napędowym światowego tempa wzrostu konsumpcji będzie gospodarka Chin i Indii. Na te dwa kraje przypadnie blisko 40% światowego tempa wzrostu popytu na ropę naftową.
Rok 2026 będzie jednak kolejnym, w którym tempo wzrostu podaży ropy naftowej będzie wyższe niż popytu. Światowa podaż ropy naftowej w tym roku wzrośnie, zgodnie z prognozami MAE, o 3 mln bbl/d do 108,7 mln bbl/d.
Głównym źródłem dodatkowej podaży ropy naftowej będą kraje Ameryki: Kanada, USA, Argentyna, Brazylia, Gujana. W efekcie rok 2026 ma być kolejnym rokiem nadwyżki podaży i wzrostu zapasów ropy naftowej. Zdaniem IEA szczyt nadwyżki podaży ropy naftowej w wielkości 4,5 mln bbl/d przypadnie na II kwartale tego roku.
„Oczywiście nadwyżka podaży ropy naftowej oczekiwana jest już od kilku miesięcy i zdyskontowana w cenach ropy naftowej, tak więc powrót cen ropy naftowej do spadków z tego tytułu jest mało prawdopodobny”, dodał ekspert.
„Od początku roku ropa naftowa Brent zdrożała ponad 4 USD/bbl. Wzrosty cen obserwujemy również na rynku produktów naftowych. Od początku roku (w okresie 2-22 stycznia) ceny diesla (CIF ARA) wzrosły 59,50 USD/t, a benzyny 29,75 USD/t”, podsumował.

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również: Ceny paliw zrobiły to czwarty dzień z rzędu. Geopolityka dyktuje kierunek Brent i WTI
Ceny paliw w Polsce - ekspert wydał prognozę
„Na krajowym hurtowym rynku paliw wzrosty cen obserwujemy drugi tydzień z rzędu. Dokładnie od 8 stycznia (w okresie 8-23 stycznia) hurtowa cena benzyny Pb95 w Orlenie wzrosła 8 gr./l netto, a diesla 19 gr./l netto. Dlatego też coraz częściej pojawia się pytanie: Czy ceny paliw na stacjach zaczną rosnąć?”, przekazał Rafał Zywert.
Aktualnie na krajowym rynku detalicznym paliwa tanieją od 8 tygodni. W ostatnim tygodniu obniżki cen paliw były już symboliczne i wyniosły 2-3 gr./l. Na dzień 22 stycznia średni poziom cen paliw kształtuje się następująco Pb95 5,65 PLN/l; ON 5,91 PLN/l; LPG 2,71 PLN/l”, dodał.
W efekcie benzyna Pb95 jest najtańsza od lutego 2022 roku, a diesel od czerwca 2025 roku. W skali roku ceny benzyny Pb95 spadły 59 gr./l, diesla 49 gr./l, a autogazu 56 gr./l.
„Wzrost hurtowych cen paliw jest obecnie kompensowany spadkiem poziomu marż detalicznych, które w ostatnim okresie utrzymywały się na wyższych poziomach. Dlatego też, ceny paliw na stacjach nie rosną i powinny pozostać stabilne przynajmniej do końca stycznia”, podsumował ekspert.
Poprzedni wywiad z ekspertem znajdziesz pod adresem: Ceny paliw w górę czy w dół? Benzyna, diesel i gaz - ekspert mówi, ile zapłacą Polacy
Zobacz również: Ceny paliw zaskoczą polskich kierowców! Benzyna i diesel zmienią kierunek - mówi ekspert
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję