Reklama
Reklama

Nadchodzi "gorączka złota" w 2025. Prognoza wielkiej hossy na cenie złota

Jak zapowiadają się ceny kluczowych surowców na przyszły rok? Uznani analitycy z całego świata, na czele z Goldman Sachs, podzielili się swoimi prognozami na najbliższe 12 miesięcy. Te są ze sobą zgodne w jednym. Nadchodzi nowa "gorączka złota".

Nadchodzi "gorączka złota" w 2025. Prognoza wielkiej hossy na cenie złota
DAVID GRAY/AFP/East News
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1.  
    1. Wzrost cen złota na przestrzeni lat
      1. Prognozy dla złota na 2025 rok
        1. Dlaczego złoto tak drożeje?
          • Jak zmieniały się ceny za uncję złota na przestrzeni lat?

          • Zbliża się "gorączka złota" - prognozy na 2025 rok

          • Z czego wynikają takie przewidywania?

           

          Wzrost cen złota na przestrzeni lat

          Ostatnie lata to konsekwentny wzrost ceny złota. Od października 2022 roku metal szlachetny podrożał w USD o ponad 60%! Z kolei zakres zwyżki od początku tego roku to około 28%

          Dziś za uncję tego kruszcu trzeba zapłacić 2 733 USD. A jak przewidują eksperci, na tym może się nie skończyć.

           

          nadchodzi goraczka zlota w 2025 prognoza wielkiej hossy na cenie zlota grafika numer 1nadchodzi goraczka zlota w 2025 prognoza wielkiej hossy na cenie zlota grafika numer 1
          Źródło: Trading View

           

          Czytaj także: Ukłon rządu w stronę deweloperów. Nowa ustawa da im nowe korzyści?

           

          Prognozy dla złota na 2025 rok

          Goldman Sachs podzielił się właśnie swoimi nowymi prognozami dotyczącymi złota na najbliższe 12 miesięcy. Bieżący rok ma jeszcze nie przynieść jakichś wielkich zawirowań. Analitycy spodziewają się, że do końca 2024 roku cena będzie raczej poruszała się w trendzie bocznym, co najwyżej delikatnie pnąc się przy tym w górę. Eksperci Goldmana spodziewają się, że pod koniec grudnia będzie ona niewiele wyższa niż dziś. Ma dobić do pułapu 2700 USD za uncję.

          W przyszłym roku złoto może dalej drożeć, sądzą analitycy amerykańskiego banku. Może już nie w aż takim tempie jak to miało miejsce w tym roku, ale wciąż. Przez cały 2024 rok kurs skoczył bowiem o aż 40%. Optymistyczny scenariusz na 2025 zakłada, że ten trend się utrzyma, choć nieco zwolni pod względem dynamiki. Eksperci z Goldman Sachs spodziewają się bowiem, że cena w grudniu kolejnego roku będzie o 27% wyższa niż obecnie. Jeśli prognozy się sprawdzą, uncja będzie więc kosztowała 3125 dolarów amerykańskich.

           

           

          Nieco mniej optymistyczne są za to przewidywana UBS. Tamtejsi analitycy spodziewają się, że za rok cena będzie na poziomie 2900 USD. Warto jednak zauważyć, że jest to ich nowa prognoza, bo poprzednia była nieco gorsza. Przewidywania Macquire Group również wpisują się w tę tezę. Ci analitycy również uważają, że pułap 3 000 USD może zostać śmiało przebity. Jak widać, choć szacunkowe wyliczenia są różne, wnioski z nich wyciągane są spójne - cena złota będzie szła do góry.

           

          Czytaj także: Trump grozi stuprocentowymi cłami. To odmieni światowy handel

           

          Dlaczego złoto tak drożeje?

          Złoto od dziesięcioleci jest uznawane za świetną lokatę kapitału, bo nawet w obliczu krachu czy po prostu trudnych czasów przeważnie pozostawało w cenie. A to, że właśnie tak dynamicznie rośnie w siłę, świadczyć może o tym, że ludzie się takich czasów spodziewają. Goldman Sachs w swojej prognozie zwraca uwagę na to, że światowe banki centralne będą zapewne jeszcze intensywniej skupowały złoto, obawiając się konsekwencji zbliżającej się wojny handlowej. 

          Zresztą, na rosnącą cenę złota nie wpływa tylko taki rodzaj wojny. Szczególnie w tym roku było widoczne, że w obliczu eskalacji konfliktów zbrojeniowych na całym świecie państwa i inwestorzy uciekali właśnie do najbezpieczniejszej lokaty kapitału, czyli złota. W związku z takimi zawirowaniami geopolitycznymi tak naprawdę żadna waluta nie może być uznana za całkiem bezpieczną.

          Innym powodem inwestowania w złoto, który wskazują eksperci, jest obecna sytuacja dolara, która może okazać się zdradliwa. Ten obecnie bowiem rośnie w siłę niemalże względem każdej innej waluty. Obserwujemy masową migrację kapitału właśnie do dolara amerykańskiego. To w połączeniu z izolacjonistyczną polityką Donalda Trumpa, która w najbliższych tygodniach zacznie wchodzić w życie, może doprowadzić do zwiększonej inflacji w USA. W związku z tym zagrożeniem złoto znów jawi się jako bezpieczniejsze wyjście.

           

          Czytaj także: Amerykanie się doigrali. Mocne uderzenie Chin - będzie nowe embargo

          Reklama

          Michał Fitz

          Michał Fitz

          Z wykształcenia geodeta, z pasji dziennikarz. W swoich tekstach stawia na profesjonalizm i przystępność


          komentarze

          Komentarze

          Sortuj według:  Najistotniejsze

          • Najnowsze
          • Najstarsze

          Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

          Reklama
          Reklama

          Najnowsze

          Polecane