Ubisoft, choć pozostaje potentatem branży gier, od miesięcy balansuje na krawędzi bankructwa. Najnowszy raport finansowy wywołał jednak prawdziwą burzę wśród inwestorów na giełdzie. Kierownictwo desperacko szuka światełka w tunelu, a inwestorzy reagują paniką i masowo wyprzedają akcje. Spadek przychodów o 17% rok do roku oraz kontrowersyjny plan ucieczki w generatywną sztuczną inteligencję stawia przyszłość giganta pod znakiem zapytania.
Jeszcze niedawno gracze i analitycy giełdowi głośno pytali, czy Ubisoft, aby na pewno zdoła przetrwać jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii.
Finansowy rollercoaster i kroplówka od Tencentu
Choć firma ta dawniej była uważana za hegemona, posiadając bardzo bogate porfolio z hitowymi IP pokroju Assassin’s Creed, tak seria bolesnych opóźnień, masowo anulowane projekty, przepalanie budżetu na gry w stylu Skull and Bones i fatalne wyniki finansowe drastycznie nadszarpnęły reputację firmy.
Najnowszy raport finansowy pokazuje jednak, że Francuzi zaczęli ostrzegać upragnione światełko w tunelu, choć droga do stabilizacji to nadal istny off-road.
Kluczowym punktem zwrotnym okazało się ostateczne domknięcie strategicznej transakcji z chińskim Tencentem. Dzięki tej umowie Ubisoft otrzymał gigantyczny zastrzyk gotówki w wysokości 1,1 mld EUR.
Reklama
Zarząd mocno podkreśla, że ten finansowy booster pozwolił radykalnie poprawić bieżącą płynność finansową. Co bardziej istotne, pozwolił on drastycznie zmniejszyć zadłużenie netto firmy z poziomu 885 mln EUR do około 187 mln EUR w ujęciu rok do roku.
Mimo finansowej kroplówki ogólna sytuacja rynkowa Ubisoftu pozostaje bardzo trudna. Najnowszy raport ujawnia, że przychody netto za rok fiskalny 2025-2026 zamknęły się w kwocie 1,5 mld EUR, co oznacza bolesny spadek o 17% rok do roku. Jako główną przyczynę tego regresu wydawca wskazuje wyjątkowo ubogi i mało intensywny harmonogram premier w minionych miesiącach.
Skromnym pocieszeniem, które zaskoczyło rynek, okazały się wyniki za sam czwarty kwartał. Przychody netto wynosiły wówczas 415 mln EUR, czyli o 25 mln EUR więcej, niż zakładały wcześniejsze, pesymistyczne prognozy.
Ten niespodziewany bonus na koniec roku finansowego Francuzi zawdzięczają świetnej kondycji swojego back-catalogu, czyli starszych, flagowych produkcji, które mimo upływu lat wciąż generują stabilny strumień gotówki.
Niemniej kwartalne przychody netto tąpnęły aż o 54% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Ubisoft dość słusznie tłumaczy to wyjątkowo wysoką bazą porównawczą z zeszłego roku, ponieważ wtedy debiutowało Assassin’s Creed: Shadows, a zyski napędzane były na bazie lukratywnych partnerstwach.
Wielki powrót kultowych marek i kontrowersyjna ucieczka w AI
Teoretycznie Ubisoft aktywnie pracuje nad polepszeniem całościowego bilansu, jednakże ten nadal jest głęboko na minusie mimo przeprowadzonych drastycznych oszczędności. W ubiegłym roku fiskalnym ze studiem pożegnało się 1200 pracowników, a w kuluarach głośno jest o tym, że to nie koniec zaciskania pasa.
Kiedy zatem będzie w końcu lepiej? Według oficjalnych deklaracji i planów finansowych Ubisoftu zauważalna poprawa sytuacji finansowej ma nadejść dopiero od roku fiskalnego 2027-2028.
To właśnie wtedy firma zamierza odpalić najcięższe armaty marketingowe i zaprezentować mocny i intensywny harmonogram wydawniczy. Na rynek mają trafić wyczekiwane kontynuacje największych marek, co idealnie pokrywa się z niedawnymi przeciekami o Assassin’s Creed: Hexe, Far Cry 7 oraz osadzonym w realiach azjatyckich Ghost Recon.
Reklama
Największe poruszenie i kontrowersje wywołały jednak plany dotyczące technologii generatywnej sztucznej inteligencji. Francuzi oficjalnie potwierdzili, że gwałtownie przyspieszają z inwestycją w projekt Teammates.
To ich pierwszy w pełni grywalny tytuł, który w całości bazuje na generatywnej sztucznej inteligencji. Ubisoft przekonuje, że technologia AI pozwala tworzyć niespotykane i unikalne postaci NPC oraz dynamiczne światy, które reagują na unikalne zachowania gracza w czasie rzeczywistym przy użyciu komend głosowych.
Co więcej, AI ma także zoptymalizować wewnętrzne procesy produkcyjne.
Zarówno gracze, jak i inwestorzy przyjęli te wiadomości z wielkimi obawami, co doskonale widać po mocnej wyprzedaży akcji francuskiego giganta.
W czwartek, 21 maja kurs akcji Ubisoft spada o 5,91% do 4,50 EUR.
Dziennikarz w FXMAG z ponad 7-letnim doświadczeniem w branży. Specjalizuje się w tematyce walut, giełdy, kryptowalut i nowych technologii. Były redaktor prowadzący hAI Magazine - pierwszego drukowanego magazynu o sztucznej inteligencji w Polsce. Interesuje się przyszłością finansów na styku technologii i globalnych trendów. Po godzinach prowadzi kanały w social mediach, gdzie wskrzesza wierzenia Słowian z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję