Biały Dom pod wodzą Donalda Trumpa właśnie zresetował globalny układ sił na rynku paliwowym.
Trump tasuje karty na Truth Social
Za pośrednictwem platformy społecznościowej Truth Social prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował o sfinalizowaniu umowy z Islamską Republiką Iranu.
Celem tego porozumienia jest natychmiastowe i bezwarunkowe odblokowanie Cieśniny Ormuz. Kluczowy szlak ma funkcjonować bez jakichkolwiek opłat tranzytowych, a Amerykanie zobowiązali się do całkowitego zniesienia blokady morskiej nałożonej na Teheran.
Trump skomentował sprawę w swoim klasycznym i charakterystycznym stylu: „Statki świata, odpalajcie silniki. Niech płynie ropa!”.
Oficjalne podpisanie traktatu pokojowego zaplanowano na najbliższy piątek, 19 czerwca, w Szwajcarii. To właśnie wtedy rozpocznie się operacja oczyszczania wód z min, co pozwoli na swobodny przepływ surowca z obu stron regionu.
Warto zaznaczyć, że chodzi o tzw. Memorandum of Understanding, czyli protokół ustaleń na okres 60 dni.
Co istotne, Teheran nie odniósł się jeszcze do informacji ogłoszonych przez Trumpa. Niemniej dla inwestorów giełdowych, zwłaszcza tych opierających swoje strategie na zaawansowanych modelach AI analizujących ryzyko geopolityczne, to absolutny zwrot akcji.
Gry polityczne rzadko bywają aż tak bardzo czytelne dla algorytmów dużych funduszy.
Zobacz również: Ropa po 150 USD za baryłkę. Eksperci kreślą ponure prognozy. Ceny paliw wchodzą w „radykalny scenariusz”
Koniec historycznego szoku podażowego?
Cieśnina Ormuz to kluczowa arteria globalnej gospodarki. Przed marcowym kryzysem, wywołanym serią irańskich ataków na tankowce, przez ten wąski przesmyk przepływało blisko 20% światowych dostaw ropy.
Drastyczne ograniczenie ruchu w tym rejonie doprowadziło do największego szoku podażowego w historii sektora energetycznego. Nic dziwnego, że reakcja giełd towarowych na wieść o rozejmie była natychmiastowa i brutalna dla posiadaczy długich pozycji.
Kontrakty terminowe na ropę WTI z dostawą na lipiec zanurkowały o ponad 5%, osiągając poziom 80,25 USD za baryłkę. To najniższy pułap od 10 marca.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę WTI (West Texas Intermediate)

Źródło: Trading Economics.
Międzynarodowy punkt odniesienia, czyli sierpniowe kontrakty na ropę Brent potaniały o 4,26% do poziomu 83,31 USD za baryłkę.
Dla rynków surowcowych to prawdziwe trzęsienie ziemi, które redefiniuje wyceny spółek energetycznych na całym świecie i zmusza fundusze hedgingowe do błyskawicznej korekty portfeli aktywów.
Wykres. Kurs kontraktów terminowych na ropę Brent

Źródło: Trading Economics.
Zobacz również; Trump w Pekinie. Akcje Nvidia nie unikną hossy? CEO giganta liczy na porozumienie USA-Chiny
Pakistański łącznik i logistyczny optymizm
Sukces dyplomatyczny nie narodził się jednak w próżni. Kluczową rolę mediatora odegrał premier Pakistanu, Shahbaz Sharif, który w niedzielę oficjalnie potwierdził natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach, włączając w to terytorium Libanu.
Sharif podziękował obu mocarstwom za zaangażowanie w poszukiwanie rozwiązań dyplomatycznych i zapowiedział, że specjalni mediatorzy ułatwią w tym tygodniu spotkania mające na celu przygotowanie gruntu pod rozmowy techniczne.
Z perspektywy logistyki morskiej sytuacja wygląda nadzwyczaj obiecująco. Lars Barstad, dyrektor generalny giganta transportowego Frontline, już wcześniej w wywiadzie dla CNBC wskazywał, że ruch w cieśninie może powrócić do normy błyskawicznie po zawarciu wiarygodnego porozumienia.
Giełda reaguje na wiadomości niesione przez gołąbka pokoju prawdziwą euforią. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy wystrzeliły w górę.
Dow Jones Industrial Avarage zyskał 0,7%, S&P 500 wzrósł o 0,9%, a technologiczny Nasdaq 100 wręcz eksplodował o 1,4%.
Prawdziwe szaleństwo ogarnęło jednak rynki azjatyckie podczas poniedziałkowej sesji. Południowokoreański indeks Kospi wystrzelił aż o 5,1%, japoński Nikkei 225 wzrósł o 3,6%, a szerszy indeks Topix zyskał 2,6%.
Zobacz również: Wstrząs na rynku ropy. ZEA opuszczają OPEC i OPEC+. Reuters ostrzega przed „chaosem”
Źródło: CNBC.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję