Cena srebra obecnie
Cena srebra przez ostatnie kilka tygodni rosła tak, jakby była karmiona tylko ryżem, kurczakiem i kreatyną. Od końcówki listopada do drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia podskoczyła o 57%. To właśnie w dzień św. Szczepana, kiedy to my byliśmy zajęci biesiadowaniem, kruszec zaliczył najwiekszy skok. W piątek jego cena skoczyła aż o 10%! W efekcie za uncję srebra trzeba było wówczas zapłacić ponad 79 USD.
Cena srebra

Co ciekawe, tuż po północy, gdy rozpoczął się kolejny tydzień handlu, cena srebra jeszcze na moment podskoczyła. W pewnym momencie przebiła nawet pułap 81 USD. Później jedna zaczęło dochodzić do wyraźnej korekty. Ta tylko pogłębiała się z kolejnymi godzinami. Na moment pisania tego tekstu już możemy mówić o spadku o 8% względem otwarcia. A przecież sesja jeszcze trochę potrwa, więc zmiana może się pogłębić.
Dlaczego srebro tanieje?
Co więc sprawiło, że cena srebra, która przez miniony miesiąc tak dziarsko pięła się wzywż, nagle zaczęła pikować? Zdaniem analityków cytowanych na łamach Reuters na ten ruch składają się głównie dwa istotne czynniki. Pierwszy z nich jest dosyć oczywisty. To po prostu efekt realizacji zysków przez inwestorów, którzy korzystają na potężnym wzroście z piątku.
Druga przyczyna ma wymiar geopolityczny. Srebro jest bowiem zaliczane do grona bezpiecznych przystani dla kapitału. Te drożeją wówczas, gdy niepewności w globalnej polityce narastają, a konflikty eskalują. Takich napięć było w tym roku niemało i były one jednym z głównych czynników ciągnących cenę srebra w górę.
Gdy jednak pojawiają się wieści o deeskalacji takich sytuacji, ceny aktywów zaliczanych do bezpiecznych przystani spadają i dziś widać to także po srebrze. W tym wypadku bezpośrednim zapalnikiem jest spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim, do którego doszło wczoraj w Stanach Zjednoczonych. Panowie oczywiście rozmawiali o potencjalnym pokoju na Ukrainie. Jak się okazało, sprawa ta została znacząco popchnięta do przodu.
Plan pokojowy został sprowadzony do 20 punktów i jak stwierdził prezydent Ukrainy, 90% z nich jest już uzgodnione. Kością niezgody pozstają kwestie podziału terytorium. Nie wiemy, kiedy strony wreszcie sie dogadają. Donald Trump na konferencji prasowej wspomniał, że może być to kwestia kilku tygodni, choć to bardziej luźne stwierdzenie niż zobowiązująca deklaracja.
Niemniej, spotkanie zostało przez rynek zinterpretowane jako udane, zbliżające wszystkich do pokoju, co widać po reakcji wielu aktywów, nie tylko srebra.
Srebro nie miało sobie równych w 2025
Analitycy Societe Generale w jednym ze swoich ostatnich raportów w tym roku postanowili podsumować, jak przez minione 12 miesięcy radziły sobie wszystkie główne aktywa. Jak widać na poniższym wykresie, srebro absolutnie zdeklasowało konkurencję. W 2025 roku podrożało o 138%. Inne metale, jak złoto i miedź, też zaliczyły imponujące wzrosty, choć zdecydowanie nie tak efektowne.
Stopy zwrotu głównych aktywów od początku 2025 roku

Większość głównych aktywów wypracowała dodatnią stopę zwrotu w 2025 roku. Są jednak 2 wyjątki - i ropa. Najsłabiej poradziło sobie właśnie "czarne złoto", które od początku roku straciło na wartości ponad 17%.
Czytaj także: S&P 500 zyska 10% w następnym roku uważa konsensus Wall Street. Ranking najlepiej przewidujących zachowanie indeksu
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję