Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Sam brak restrykcji jest dla notowań ropy naftowej korzystny,
    1. Pomijając rosnącą awersję do ryzyka wśród globalnych inwestorów,

      Początek nowego tygodnia na rynku ropy naftowej był wyjątkowo burzliwy. Notowania ropy naftowej WTI w poniedziałek zniżkowały bowiem o około 7,60%, a ceny ropy Brent spadły o 6,75%. W obu przypadkach notowania ropy naftowej spadły do najniższych poziomów od prawie dwóch miesięcy.

      Gwałtowna przecena ropy naftowej - 1Gwałtowna przecena ropy naftowej - 1

      Notowania cen ropy Brent, YTD, źródło: baha.com

      Gwałtowna przecena ropy naftowej - 2Gwałtowna przecena ropy naftowej - 2

      Notowania cen ropy WTI, YTD, źródło: baha.com

      Głównym impulsem do przeceny na rynku ropy naftowej były obawy o szybko rozprzestrzeniający się wariant koronawirusa Delta

      Najwięcej strachu wiąże się z liczbą zakażeń w Wielkiej Brytanii, która niepokojąco wzrosła, jak również podejściem władz tego kraju, które w tym okresie nie stosują zaostrzonych restrykcji. Na rynku zapanowała obawa, że sytuacja w Wielkiej Brytanii pokazuje to, co za tydzień czy dwa zacznie być rzeczywistością także w innych krajach Europy. Wiele z nich poluzowało restrykcje na okres wakacyjny.

      Sam brak restrykcji jest dla notowań ropy naftowej korzystny,

      ponieważ prowadzi do zwiększenia popytu na paliwa. Jednak rozprzestrzeniający się wariant Delta budzi strach, że restrykcje powrócą, co już jesienią, albo nawet wcześniej, może na nowo uderzyć w popyt na ropę naftową. Warto przy okazji zaznaczyć, że o ile w Europie czy Stanach Zjednoczonych widzieliśmy w ostatnich tygodniach wzrost popytu na paliwa, to w Azji sytuacja wygląda gorzej, bowiem w wielu miejscach restrykcje zostały utrzymane lub na nowo wprowadzone.

      Pomijając rosnącą awersję do ryzyka wśród globalnych inwestorów,

      w poniedziałek na rynku ropy naftowej szeroko komentowane było porozumienie OPEC+. Do kompromisu doszło z opóźnieniem, jednak nie był on zaskakujący. Kraje OPEC+ zdecydowały się na dalsze systematyczne zwiększanie wydobycia ropy naftowej, o około 0,4 mln baryłek dziennie każdego miesiąca od sierpnia do grudnia 2021 r. To oznacza, że pod koniec roku produkcja ropy w tych krajach będzie o kolejne 2 mln baryłek dziennie większa. Co więcej, rozszerzony kartel potwierdził chęć długoterminowej współpracy: porozumienie naftowe zostało bowiem przedłużone aż do końca 2022 roku, podczas gdy dotychczasowe założenia były także, że zakończy się ono w kwietniu przyszłego roku.

      Reklama
      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane