Złotego fundamentalnie wsparł mocniejszy od oczekiwań odczyt sprzedaży detalicznej za styczeń, który wskazał na dalsze ożywienie popytu konsumpcyjnego i wzmocnił prognozy solidnego wzrostu PKB Polski w 2026, którego motorem napędowym pozostanie konsumpcja.
Umocnieniu polskiej waluty sprzyjały również wyraźne wzrosty cen akcji na warszawskiej GPW. Globalne otoczenie rynkowe miało, w naszej ocenie, neutralny wpływ na złotego.
Z jednej strony
przez większą część sesji lekko tracił, co zwykle wspiera waluty EM, z drugiej strony ciążyły mu utrzymujące się napięcia geopolityczne wokół Iranu oraz niepewność dotycząca statusu amerykańskich ceł, których nałożenie zostało w piątek zakwestionowane przez Sąd Najwyższy USA.
Mimo podwyższonej zmienności intraday ostateczne przesunięcia na głównych parach ze złotym były niewielkie i nie wpłynęły na obowiązujące trendy.
Prognozy walutowe

We wtorek uwagę krajowych uczestników rynku przyciągnie styczniowy odczyt stopy bezrobocia rejestrowanego, chociaż szacowany jej wzrost do 6% nie powinien zauważalnie ciążyć złotemu, gdyż wynika z typowego dla początku roku niekorzystnego efektu sezonowego. Globalnie zmienność na dolarze może wzrosnąć po publikacji lutowego odczytu indeksu zaufania konsumentów Conference Board.
W centrum uwagi inwestorów pozostanie jednak rozwój napiętej sytuacji geopolitycznej wokół Iranu oraz temat amerykańskich ceł, co może skłaniać rynek do ostrożności w zwiększaniu ekspozycji na ryzykowne aktywa.
Zakładamy zatem utrzymanie kursu
w górnym przedziale średnioterminowego kanału trendu spadkowego (4,2150–4,2250) oraz kursu USDPLN powyżej lokalnego wsparcia na 3,4650.
W poniedziałek dochodowości polskich obligacji skarbowych obniżyły się finalnie o 1pb. W segmencie 10-letnim rentowność SPW spadła do 4,98%. Amerykańskie Treasuries zniżkowały o 6 pb do 4,03%, natomiast niemieckie Bundy spadły o 2 pb do 2,72%
Krajowa krzywa pozostawała pod wpływem dwóch grup czynników. Z jednej strony opublikowane dane o sprzedaży detalicznej za styczeń przedstawiły pozytywny obraz konsumpcji, kontrastując z zeszłotygodniowym pakietem słabszych odczytów sygnalizujących spowolnienie aktywności gospodarczej.
Z drugiej strony, w następstwie zawirowań wokół ceł po decyzji Sądu Najwyższego USA kwestionującej ich podstawy prawne, na rynkach globalnych nasiliła się ostrożność inwestorów. Towarzyszył jej napływ kapitału w kierunku aktywów uznawanych za bezpieczne, w tym długu skarbowego i złota.
Umiarkowane spadki dochodowości
To właśnie czynnik zewnętrzny dominował w poniedziałek, wspierając umiarkowane spadki dochodowości – szczególnie na krótszym końcu krzywej, gdzie 2-letnie SPW w trakcie sesji wyznaczyły nowe minima w okolicach 3,43%, a rentowność 5-letnich SPW zbliżyła się do 4.25%.
Na rynkach bazowych uwagę zwróciła reakcja rynku amerykańskiego. Piątkowy ruch w stronę wyższych rentowności, motywowany obawami o potencjalny ubytek dochodów budżetowych USA, ustąpił miejsca reakcji risk-off, związanej z niestabilnością zasad handlu międzynarodowego. W efekcie ceny Treasuries i Bundów rosły w poniedziałek, a rentowności spadały.
Zakładamy, że podwyższona ostrożność inwestorów utrzyma się również we wtorek. W połączeniu z utrzymującym się wysokim poziomem ryzyka geopolitycznego wokół Iranu – widocznym także w rosnących cenach ropy naftowej – powinno to sprzyjać utrzymaniu zainteresowania inwestorów rynkiem stopy procentowej.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję