Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. PLN
    1. EUR
      1. USD

        Pomimo dnia wolnego w Polsce i części krajów ten tydzień będzie niezwykle istotny dla rynków walutowych i ogólnie finansowych. Za nami już dane o inflacji w strefie euro, które pokazały wyraźny wzrost w październiku, znacznie przewyższający oczekiwania konsensusu. W środę 2.11 poznamy wynik posiedzenia Rezerwy Federalnej, zaś w czwartek 3.11 Banku Anglii (BoE).

        Aktywa ryzykowne na całym świecie w zeszłym tygodniu doświadczały stabilizacji lub zyskiwały – rynki wyceniają obecnie nieco niższe niż wcześniej ostateczne stopy procentowe banków centralnych, a rentowności papierów skarbowych spadają. Inwestorzy zdają się dawać premierowi Rishiemu Sunakowi kredyt zaufania w kontekście jego zapewnień, że ustabilizuje brytyjskie finanse, dzięki czemu funt radził sobie lepiej niż inne waluty G10 i znacznie umocnił się względem dolara. Wyniki euro nie były złe mimo nieco gołębiej retoryki Europejskiego Banku Centralnego, zaś dane z USA dotyczące gospodarki i wyników firm mają niedźwiedzi wydźwięk, co utwierdza w przekonaniu, że zwrot Fedu w kierunku postawy wait-and-see może nie być zbyt odległy.

        Oczekuje się, że Fed ponownie podniesie stopy procentowe o 75 pb. – BoE podobnie. W obu przypadkach najważniejsza będzie ich komunikacja z rynkami. Banki centralne w Kanadzie i Australii zwolniły już tempo podwyżek, więc nie będziemy zaskoczeni, jeśli decydenci Fedu również będą skłaniać się ku temu w kolejnych miesiącach. W przypadku Banku Anglii sytuacja wygląda inaczej, ponieważ dużo zależy od jeszcze nieokreślonych ściśle planów fiskalnych nowego premiera Rishiego Sunaka. Klamrą zamykającą niezwykle pełen wydarzeń tydzień na rynku będzie raport NFP (non-farm payrolls) z amerykańskiego rynku pracy w piątek 4.11.

         

        PLN

        Polski złoty w ubiegłym tygodniu był jedną z najlepiej radzących sobie walut na świecie. Para

        EUR/PLN
        EUR/PLN
        4.32
        -0.48 %
        1 tydzień
        3.22 %
        1 miesiąc
        2.97 %
        1 rok
        0.12 %
        5 lat
        -5.03 %
        kontynuuje zjazd w dół w kierunku poziomu 4,70. Siłę złotego wiążemy przede wszystkim z poprawą sentymentu, wspieraną przez spadek cen gazu i zmniejszające się obawy o sytuację energetyczną w Europie.

        Poniedziałkowe poranne dane o inflacji w Polsce nie zaskoczyły, jednak pokazały kolejną zwyżkę – do 17,9% – wspieraną m.in. przez silny wzrost cen żywności. Choć dane implikują, że wzrosła też inflacja bazowa, nie powinny zbyt dużo zmienić w zakresie perspektyw krajowej polityki pieniężnej. Przed nami w tym tygodniu jeszcze dane PMI dla przemysłu (w środę 2.11), jednak dla złotego kluczowe powinny nadal pozostawać informacje z zewnątrz.

        Reklama

         

        EUR

        Indeksy PMI dla aktywności biznesowej w strefie euro w październiku ponownie spadły, lecz dane dotyczące PKB w III kwartale w Niemczech były lepsze od oczekiwań. EBC podniósł stopy procentowe o 75 pb. i wydaje się, że podjął swego rodzaju próbę zawoalowanego gołębiego zwrotu przez niewielkie zmiany w komunikacji. Zrezygnowano z określenia „na następnych kilku posiedzeniach” w odniesieniu do dalszych podwyżek. Nowy komunikat mniej precyzyjnie wskazuje, że bank „będzie kontynuować” podnoszenie stóp. Reakcja euro nie była jednak nadmiernie agresywna.

        Niedługo po gołębim komunikacie EBC inflacja w Niemczech znacznie przekroczyła oczekiwania, osiągając zatrważające 11,6% w skali roku – pełne 10 pp. więcej niż stopa overnight EBC po zeszłotygodniowej podwyżce stóp. W poniedziałek wzrost inflacji na poziomie strefy euro potwierdził się – ceny dla konsumentów skoczyły o 10,7%, z kolei bazowa miara inflacji podbiła do 5% – obie wartości są rekordowe. W tym kontekście uważamy, że prezeska banku Christine Lagarde wkrótce będzie musiała ponownie zmodyfikować swoją postrzeganą jako gołębią postawę.

         

         

        USD

        Drugorzędowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, zaufanie konsumentów i zamówienia dóbr trwałych wskazują, że podwyżki stóp procentowych Fedu zaczynają mieć pewien efekt. Słabe wyniki finansowe firm technologicznych również wzmacniają przeczucie, że zbliżamy się do punktu zwrotnego, przynajmniej w krótkim terminie, i możliwe, że Fed będzie mógł wkrótce zwolnić z zacieśnianiem polityki.

        Reklama

        Najważniejszy pozostaje jednak rynek pracy, na którym nie widać jeszcze wyraźnych oznak spowolnienia. Raport non-farm payrolls w tym tygodniu ukaże się po środowym posiedzeniu Fedu, na którym podwyżka stóp o 75 pb. jest w zasadzie pewna.

        Pod znakiem zapytania pozostaje, czy prezes Jerome Powell potwierdzi, że w przyszłym roku możliwa jest ostateczna stopa procentowa w okolicy 5% – oczekiwana obecnie przez rynki. Jakiekolwiek oznaki długo wyczekiwanego gołębiego zwrotu Fedu mogłyby uderzyć w dolara.

         

        Informacje zawarte w niniejszym dokumencie służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady. Ebury nie ponosi odpowiedzialności za konsekwencje działań podjętych na podstawie informacji zawartych w raporcie.

         

        Ebury Partners Belgium NV / SA jest autoryzowaną i regulowaną przez Narodowy Bank Belgii instytucją płatniczą na mocy

        ustawy z dnia 11 marca 2018 r., zarejestrowaną w Crossroads Bank for Enterprises pod numerem 0681.746.187.


        Roman Ziruk

        Roman Ziruk

        Członek zespołu analitycznego Ebury, wielokrotnie nagradzanego za trafność prognoz walutowych i regularnie zajmującego wysokie miejsca w rankingach Bloomberga. Ebury to globalna firma posiadająca status instytucji pieniądza elektronicznego, która pomaga eksporterom i importerom rozwijać biznes na rynkach zagranicznych. Fintech eliminuje bariery w obszarze rozliczeń, finansowania handlu, transakcji walutowych oraz zarządzania ryzykiem kursowym. Umożliwia dokonywanie transakcji w ponad 130 walutach (w tym chiński juan, czeska i szwedzka korona, lira turecka, rupia indyjska, real brazylijski, tajski bat, meksykańskie peso).

        Autora możesz obserwować na LINKEDIN TWITTER

         


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane