Sytuacja na rynkach 23 marca - Powell nie obniży stóp, notowania eurodolara zawracają


Wczorajszy przekaz z FED doprowadził do wyraźnej przeceny dolara, ale już indeksy na Wall Street się cofnęły. Rezerwa podniosła stopy procentowe o 25 punktów baz., co było powszechnie oczekiwane. Z komunikatu znikło sformułowanie o "konieczności dalszych podwyżek stóp procentowych" na rzecz zwrotu o tym, że "dalsze dostosowanie polityki może być konieczne", co zinterpretowano jako sygnał zbliżającego się końca cyklu. W nowym dot-plot poziom terminalnej stopy na ten rok został pozostawiony na 5,10 proc., co oznaczałoby, że majowa podwyżka o 25 punktów baz. byłaby tą ostatnią. Niemniej ze strony Jerome Powella padły jeszcze dwie ważne kwestie - po pierwsze, że projekcja stóp jest tylko planem, a ścieżka stóp może być dostosowywana z posiedzenia na posiedzenie i po drugie, że w scenariuszu bazowym FED nie zakłada obniżek stóp w tym roku.
Te nie są wykluczone w 2024 r. (łącznie w dół o 75 punktów baz.). Wydaje się, że te ostatnie wątki nie wybrzmiały nazbyt mocno, gdyż model CME FED Watch daje zaledwie 43 proc. szans na podwyżkę w maju i nadal wyceniana jest cała seria obniżek począwszy od lipca. Można odnieść wrażenie, że rynki wczoraj doszły do wniosku, że to FED spasował po tym jak sytuacja wokół banków się pogorszyła i zarazem warunki kredytowe uległy samoistnemu zaostrzeniu (co jak słusznie zauważył Powell w pewnym sensie zastępuje zacieśnianie w wydaniu banku centralnego). Z drugiej strony szef FED zdawał się zapewniać wczoraj, że ostatnie zamieszanie w sektorze bankowym nie powinno być interpretowane, jako duży problem systemowy. To doprowadziło wczoraj wieczorem do przeceny kryptowalut, które w ostatnich kilkunastu dniach zaczęto traktować jako jedną z alternatyw...
W czwartek o poranku
Dzisiaj najlepiej radzą sobie waluty Antypodów, oraz korony skandynawskie. W czołówce mamy też franka, funta i euro. W przypadku wspólnej waluty ważne mogą być ostatnie doniesienia z ECB, które wskazują, że decydenci nie planują zmiękczyć przekazu dotyczącego dalszych podwyżek stóp procentowych, dopóki dane inflacyjne pozostaną wysokie.
Rano notowania EURUSD wyszły na nowe maksimum w ruchu rozpoczętym zaledwie tydzień temu - szczyt wypadł przy 1,0929, który to poziom zbiega się ze szczytami ze stycznia b.r. Wyżej mamy już tylko maksimum z lutego b.r. przy 1,1032. Później jednak szybko cofnęliśmy się poniżej 1,09. Skąd ten ruch? W reakcji na wczorajszy FED brakowało spójności - dolar potaniał, ale giełdy nie poszły w górę. Jako argument podawano tu fakt, że Powell nie zakończył jednoznacznie cyklu podwyżek i jednocześnie zaprzeczył temu, co rynki uparcie wyceniają, czyli możliwym obniżkom stóp już od najbliższych wakacji. To pokazuje jak trudna jest ostatnio interpretacja wydarzeń.


Wykres dzienny EURUSD
Technicznie dotarliśmy do oporu przy 1,0930 po sporym ruchu. W teorii możliwy byłby nawet ruch powrotny w okolice 1,0760, które zostały wyraźnie wybite dwa dni temu.
Nota prawna
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję