Rynki finansowe na dziś – polska waluta (PLN) zdołała „odrobić” już niemal 9 groszy. Eurodolar (EUR/USD) bez znaczących reakcji na wypowiedzi prezes EBC


Złoty kontynuował zainicjowane w piątek umocnienie do euro. W efekcie od ubiegłotygodniowego szczytu na poziomie 4,73 za EUR polska waluta zdołała „odrobić” już niemal 9 groszy. W dalszym jednak ciągu głównymi czynnikami przemawiającymi za bieżącą aprecjacją złotego są w naszej ocenie czynniki techniczne (korekta po wcześniejszej dynamicznej przecenie) oraz względna stabilizacja notowań eurodolara. Z tych powodów trudno oczekiwać, by polska waluta miała kontynuować umocnienie w kolejnych dniach. Tym bardziej, iż złotemu zaczyna brakować argumentów za mocniejszym rozegraniem. Kwestia akceptacji Krajowego Planu Obudowy jest już w pełni wyceniona, narastają zaś nierównowagi w polskiej gospodarce (uporczywie wysoka inflacja, powiększający się deficyt na rachunku obrotów bieżących), a ostatni jastrzębi „zryw” niektórych największych banków centralnych pogorszył atrakcyjność złotego (carry trade). Ratunkiem może być nasilenie oczekiwań na podwyżki stóp procentowych także w Polsce o ile znajdzie ono potwierdzenie podczas lipcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. W tym tygodniu natomiast interesująco zapowiada się posiedzenie banku centralnego Czech, który może w znaczący sposób podnieść stopy procentowe (odbierając złota część zainteresowania kupujących) na pożegnalnym dla części tamtejszych bankierów centralnych posiedzeniu. Podsumowując uważamy, iż w tym tygodniu kurs


Eurodolar „kręcił się” wczoraj wokół poziomu 1,05 oczekując na nowe impulsy. Potencjalnie źródłem zmienności podczas wczorajszej sesji miały się okazać wypowiedzi prezes Europejskiego Banku Centralnego (jako jednego z ostatnich głównych banków centralnych, które nie zareagowały jeszcze podwyżkami stóp procentowych na zmiany sytuacji makroekonomicznej), jednak niewiele one wniosły do perspektyw polityki monetarnej. W rezultacie poniedziałkowa sesja w wykonaniu kursu EUR/USD była spokojna a momentami wręcz nudna. Ograniczeniu uległy wczoraj także zmiany pary EUR/CHF, która zanotowała dynamiczną końcówkę ubiegłego tygodnia (spadek do nawet 1,01). Spokojem emanowały wczoraj także bazowe rynki długu, dla których - podobnie jak w przypadku rynku walutowego – źródłem możliwej zmienności w tym tygodniu stanowić będą wypowiedzi przedstawicieli czołowych banków centralnych.


Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję