Ogromne zmiany na rynku FX w 2022 roku: dolar (USD) oraz funt (GBP) mogą gwałtownie zyskać; frank (CHF) z jenem (JPY) pod ogromną presją! Co z kursem euro (EUR), co z polskim złotym (PLN)? - zobacz koniecznie


Globalny wzrost gospodarczy powinien utrzymać się na dodatniej ścieżce. Wraz z dalszym rozluźnianiem zasad dystansu społecznego, konsumpcja powinna wspierać usługową część gospodarek. Mowa tu głównie o restauracjach oraz podróżach. Silny popyt na towary powinien skutkować wzrostem produkcji. Ustąpienie zatorów w łańcuchu dostaw oraz zniknięcie zjawiska „wąskich gardeł” da kolejne paliwo do wzrostu.
W 2022 roku inflacja powinna się unormować, choć prawdopodobnie pozostanie na podwyższonym poziomie i będzie zdecydowanie wyższa niż w okresie przed-pandemicznym. Gwałtowny wzrost cen, który nastąpił zaraz po wprowadzeniu lockdownu przestanie być uwzględniany w obliczeniach. Znikną efekty tzw. bazy. Prawdopodobne udrożnienie łańcucha dostaw spowoduje, że presja inflacyjna zmniejszy się w miarę upływu kolejnych miesięcy.
Biorąc pod uwagę trwające ożywienie gospodarcze oraz wysoką presję inflacyjną, zarówno Europejski Bank Centralny jak również Rezerwa Federalna będą ograniczać zakupy aktywów z rynku. EBC pozostanie jednak dużo bardziej gołębi w porównaniu do Fed-u, który zmierza do pierwszej podwyżki stóp procentowych. EBC na taki krok zdecyduje się najprawdopodobniej dopiero w 2023 roku. W tym okresie polityka monetarna w Japonii oraz Szwajcarii powinna pozostać bez zmian.
Popyt w sektorach cyklicznych pozostanie stabilny. Podaż powinna się poprawić co spowoduje złagodzenie niedoborów na fizycznych rynkach. W miesiącach zimowych rynki energetyczne prawdopodobnie będą musiały zmierzyć się z podwyższoną zmiennością, ale powinna być ona mniejsza niż w mijającym roku. Cena węgla pozostanie kluczowym tematem. Z kolei złoto może zyskiwać na podwyższonej inflacji, jednak postępująca normalizacja polityki monetarnej Fed może wpłynąć na ograniczenie wzrostów. Srebro będzie bardziej korzystać jako metal przemysłowy niż szlachetny i powinno nadrobić dystans do królewskiego metalu.
Na GPW dobra koniunktura prawdopodobnie się utrzyma co będzie pokłosiem kontynuacji odbudowy gospodarczej w naszym kraju i stopniowej redukcji pandemicznej niepewności. Podwyższona inflacja będzie stanowić czynnik ryzyka dla dalszych wzrostów. Również kolejne podwyżki stóp procentowych w Polsce mogą ograniczać ekspansję rynku akcyjnego. Nastroje inwestorów będą determinowane tematem zatwierdzenia polskiego KPO. Znaczenie również będzie mieć rozwój sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Oprócz geopolityki również sytuacja makro będzie stanowiła pewną wagę. Niedobory komponentów oraz faktyczna kondycja łańcucha dostaw wysuwają się na pierwszy plan.
Amerykański rynek akcyjny zakładamy, że przyniesie jednocyfrowe stopy zwrotu, będą one bardziej umiarkowane od tych, które widzieliśmy w mijającym roku. Przed nami okres normalizacji. Dalsze ożywienie gospodarcze powinno wspierać wzrost przychodów spółek. Marże powinny pozostać na solidnych poziomach. Spółki, które będą mogły przenieść rosnące koszty produkcji na konsumentów będą radzić sobie lepiej. Akcje nadal będą oferować atrakcyjną premię za ryzyko w stosunku do obligacji. Sektory, które pozostały w tyle za ożywieniem powinny zyskać więcej w nadchodzącym roku.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję