Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Bank Japonii utrzymał swoją politykę monetarną bez zmian, co w zasadzie było dosyć dobrze komunikowane w ostatnich tygodniach. Z drugiej strony oczekiwano, że nowy szef BoJ przyniesie powiew świeżości w dawno nie zmienianej polityce monetarnej. Oczywiście widzimy pewne zmiany w komunikacji, ale patrząc na oczekiwania BoJ, nie powinniśmy oczekiwać rewolucji. Z kolei Fed pozna kluczowe dane dzisiaj oraz w najbliższy wtorek, które mogą zadecydować o tym, że 3 maja zostanie zakończony cykl podwyżek.

 

BoJ nie zaskoczył. Utrzymał stopy procentowe bez zmian i utrzymał narzędzie związane z kontrolą krzywej rentowności bez żadnego dostosowania. Było to dosyć dobrze komunikowane ze strony BoJ w ostatnim czasie, dlatego trudno było oczekiwać jakiegokolwiek zaskoczenia. Z drugiej strony wiadomo było, że Ueda nie jest fanem programu sterowania krzywą, choć jednocześnie podkreślał, że na ten moment narzędzie to jest wciąż kluczowe w polityce monetarnej Japonii. Niemniej, dokonano istotnej zmiany w komunikacje, które polegało na usunięciu zdania dotyczącego tego, że stopy procentowe będą utrzymywane na bieżącym lub niższym poziomie. Może to oznaczać pewne preludium do zmian. Z drugiej strony prognozy dotyczące inflacji nie dają zbyt wiele miejsca do popisu. Owszem na ten rok prognozy zostały podwyższone powyżej 2%, ale już w roku 2024 oraz 2025 inflacja ma pozostawać poniżej celu. To generalnie determinuje utrzymanie bardzo akomodacyjnej polityki. Ueda podkreślił, że w okresie badania i rewizji polityki monetarnej z ostatnich ponad 20 lat, będzie możliwa zmiana. Wydaje się, że jeśli płace w Japonii będą rosły w zakresie 3% lub więcej, wtedy usunięcie programu sterowania krzywej i nawet jedna podwyżka w tym roku wciąż pozostaną w grze. Warto jednak zauważyć, że pomimo jakichś zmian i sugestii, że polityka będzie się zmieniać, dzisiejsza decyzja została odebrana bardzo gołębio i jen na godzinę 12:00 traci do dolara ponad 1,6%.

 

Z kolei Fed stoi przed ostatnimi publikacjami, które mogą potwierdzić to, że majowa podwyżka będzie ostatnią. W zasadzie trudno dyskutować nad tym, czy sama majowa podwyżka będzie miała miejsce. Większość bankierów mówiła o tym ruchu oraz ostatnie dane pokazały się raczej od strony pro-inflacyjnej. Wydaje się jednak, że coraz większe pogorszenie koniunktury gospodarczej wskazuje na to, że Fed zakończy swoje podwyżki, aby uniknąć większego problemu w sektorze bankowym i jednocześnie uniknąć recesji.

 

Reklama

Dzisiaj obserwujemy raczej słabszego złotego. Za dolara płacimy 4,1786 zł, za euro 4,5910 zł, za funta 5,2041 zł, za franka 4,6630 zł.

 

Nota prawna


Michał Stajniak

Michał Stajniak

Wicedyrektor Działu Analiz XTB. Specjalizuje się rynkach surowców i towarów, rynku walutowym oraz sytuacji ekonomicznej w Polsce, USA i Chinach. Z XTB związany od 2014 roku, gdzie rozpoczął jako analityk rynków finansowych, by w 2019 roku awansować na stanowisko Zastępcy Dyrektora Działu Analiz. Jego komentarze często pojawiają się w mediach, w których dzieli się swoją wiedzą z zakresu rynków finansowych. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego na studiach podyplomowych “Profesjonalny Inwestor”

Obserwuj autoraTwitterLinkedIn


komentarze

Komentarze

Sortuj według:  Najistotniejsze

  • Najnowsze
  • Najstarsze

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

Reklama
Reklama

Najnowsze

Polecane