Reklama
Reklama
Reklama

Polaku płacz i płać. Polska znów z najwyższymi cenami energii elektrycznej w Unii Europejskiej

Brylowania na czele takiego rankingu nikt w Polsce by nie chciał. Niestety. Po raz kolejny nasz kraj plasuje się na szczycie rankingu dotyczącego najwyższych cen energii elektrycznej w Unii Europejskiej. To tylko jedna ze złych wiadomości. Wkrótce w życie mają wejść kolejne unijne podatki, które mogą podwyższyć cenę prądu jeszcze bardziej.

 

Polaku płacz i płać. Polska znów z najwyższymi cenami energii elektrycznej w Unii Europejskiej
freepik.com, Ceny pradu: Polaku płacz i płać. Polska znów z najwyższymi cenami energii elektrycznej w Unii Europejskiej
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. W Polsce najdrożej z całej Unii Europejskiej
    1. Co Polska może zrobić? 

      Polaku płacz i płać - te słowa choć proste, to idealnie odzwierciedlają to, co dzieje się na rynku energetycznym. Wspomnienie o tym, że minister energii Miłosz Motyka zapewniał, że energia elektryczna w Polsce będzie tanieć, to jak nic nie powiedzieć. Fakty są takie, że jest drogo, a może być jeszcze drożej. 

       

      Czytaj też: Rachunki za energię elektryczną od Nowego Roku w górę! Stanie się tak mimo, że cena za prąd będzie niższa

       

      W Polsce najdrożej z całej Unii Europejskiej

      Wysokie ceny energii elektrycznej mają związek z wysokimi opłatami, które Unia Europejska nakłada za emisję CO2. W polskim miksie energetycznym energia wytwarzana z węgla wciąż stanowi duży odsetek. Choć w ubiegłym roku bywały miesiące, w których energia elektryczna wytwarzana z węgla stanowiła mniej niż 50%, to elektrownie węglowe są głównym dostarczycielem prądu w naszym kraju. Co prawda instalacji OZE jest coraz więcej, ale do tego, aby przejęły one rolę głównego dostarczyciela energii elektrycznej w naszym kraju jeszcze daleka droga. To pozwala myśleć, że z wysokich cen, z którymi mamy do czynienia obecnie wkrótce staną się one jeszcze wyższe. 

      27 stycznia 2026 roku stawka za jedną megawatogodzinę w Polsce wynosiła 222 euro. To najwięcej w całej Unii Europejskiej. Cena na poziomie 217 euro obowiązywała w: Łotwie, Litwie, Estonii i Finlandii. To jedyne kraje, w których stawka wyniosła ponad 200 euro. Sporo taniej było na Węgrzech (184 euro), w Rumunii (184 euro), na Słowacji (185 euro) oraz w Bułgarii (179 euro). To i tak drogo patrząc na to ile za energię elektryczną płacą Portugalczycy czy Francuzi. W Portugalii stawka wynosiła zaledwie 35 euro za megawatogodzinę, a we Francji 94 euro

      Reklama

      W przypadku takich krajów, jak Polska można spodziewać się, że wkrótce ceny będą jeszcze wyższe. Wszystko za sprawą polityki klimatycznej Unii Europejskiej i związanych z nią opłatami. Chodzi między innymi o dyrektywę budowlaną EPBD (Energy Performance of Buildings Directive), a także opłatę za emisję CO2 - ETS2, która obejmie budynki i transport. To może wywindować cenę prądu jeszcze bardziej. Wystarczy zwrócić uwagę na to, że obecnie w systemie ETS za wyemitowanie 1000 kg CO2 trzeba zapłacić blisko 86 euro. Eksperci wyliczają, że po wejściu w życie nowych unijnych podatków ta stawka może wzrosnąć nawet do 150 euro. Jak można się domyśleć, zapłacą za to wszyscy podatnicy. 

       

      Co Polska może zrobić? 

      Póki co wysokie ceny za energię elektryczną wydają się nieuniknione. Co prawda, budowa elektrowni wiatrowych trwa, ale nawet te, które powstaną nie będą w stanie zastąpić prądu wytwarzanego z węgla, więc na zdecydowaną obniżkę cen nie ma co liczyć. Sytuację mogłaby poprawić budowa elektrowni jądrowej. Ta przypomnijmy w Polsce planowana jest już od kilku dekad i do tej pory kończyło się na politycznych obietnicach. Teraz będzie inaczej? Rządzący zapewniają, że tak. A jak będzie? Na odpowiedź będziemy musieli poczekać kilka lat. 

      W resorcie trwają prace nad budową pierwszej elektrowni jądrowej, która ma powstać na Pomorzu. Obiekt ma zostać wybudowany w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Ma składać się z trzech bloków o łącznej mocy 3,75 GW. Prace budowlane mają rozpocząć się w 2028 roku, a pierwszy reaktor, dzięki któremu do gospodarstw domowych popłynie prąd ma zostać uruchomiony do 2036 roku

      W planach jest budowa także drugiej elektrowni. Ze strony resortu płyną informacje, że inwestycja może zostać zrealizowana w Bełchatowie lub Koninie. Istnieje też alternatywna lokalizacja, którą pozostają Kozienice lub Połaniec. Według harmonogramu przedstawionego przez rządzących do 2027 roku ma odbyć się wybór technologii wykorzystanej przy budowie elektrowni, a także modelu biznesowego potrzebnego do zrealizowania inwestycji. Rozpoczęcie budowy planowane jest na 2032 rok, a uruchomienie pierwszego reaktora na 2040 rok. Kolejne bloki mają być gotowe w latach 2041-2042. 

       

      Reklama

      Zobacz również: Elektrownia jądrowa w Polsce za 130 mld zł. Bez tych pieniędzy atom prawdopodobnie nie ruszy

       


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze
      prawda cie ocali Kamil

      5 miesięcy temu

      Odpowiedz
      vote_img0
      vote_img0

      Pan Kamil mize fakty z domyslami i polprawdami. W skrocie zal czasu na czytanie tego chyba ze jestes prawicowym populista i szukasz populizmow na poparcie swoich bajkowych tez

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane