Reklama
Reklama
Reklama

Rachunki za energię elektryczną od Nowego Roku w górę! Stanie się tak mimo, że cena za prąd będzie niższa

Brak mrożenia cen energii elektrycznej staje się faktem. Rząd zrezygnował z tarczy, która pozwalała utrzymać maksymalną cenę prądu dla Polaków. Co w takiej sytuacji się stanie z rachunkami? Wiele osób widząc te za styczeń wkrótce może być zaskoczona.

Cena prądu: Rachunki za energię elektryczną od Nowego Roku w górę! Stanie się tak mimo, że cena za prąd będzie niższa
Wojciech Olkusnik/East News, Cena prądu: Rachunki za energię elektryczną od Nowego Roku w górę! Stanie się tak mimo, że cena za prąd będzie niższa
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Polacy zapłacą mniej za prąd, ale rachunki będą wyższe
    1. Wyższe rachunki przez transformację energetyczną? 
      1. Nie wszystkie rachunki w górę… gaz będzie nieco tańszy

        O planach dotyczących tego, że rząd od Nowego Roku zdecyduje się zrezygnować z tarczy ochronnej, czyli mrożenia cen energii na poziomie 500 zł za jedną megawatogodzinę już w połowie roku informował premier Donald Tusk. Szefowi rządu wtórował minister energii Miłosz Motyka, który podkreślał, że ceny energii elektrycznej spadają, dlatego ustalanie maksymalnej stawki nie będzie konieczne. Jak podkreślał na antenie TVN24 Miłosz Motyka, przez lata obowiązywania “tarczy energetycznej” Polska wydała 20 mld zł. Tylko w 2025 roku za dopłacanie “do rachunków za prąd” z budżetu państwa popłynęło 5 mld zł. Szef resortu energii w telewizyjnej rozmowie przyznał, że te pieniądze można byłoby przeznaczyć na przykład na obronność lub ochronę zdrowia. Niby tak, ale ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym była znacznie wyższa niż obecnie. To oznaczałoby, że gdyby nie tarcze, to Polacy płaciliby o wiele więcej za prąd, w ostatnich latach. A ten i tak do tanich nie należał. 

        Teraz sytuacja się zmieniła. Ceny na rynkach hurtowych spadły, dlatego rząd mógł sobie pozwolić na to, aby z tarczy zrezygnować. Choć jeszcze w czerwcu 2025 roku premier Donald Tusk zapowiadał, gdy ogłaszał przedłużenie maksymalnych stawek cen energii do końca grudnia 2025 roku, że gdy będzie taka potrzeba rząd może wydłużyć tarczę o kolejne miesiące. Rynek pokazał, że takiej konieczności nie było. 

         

        Czytaj też: Nowy-stary pomysł resortu. Sprzedaż energii na giełdę będzie obowiązkowa. W innym przypadku wysokie kary

         

        Polacy zapłacą mniej za prąd, ale rachunki będą wyższe

        Na to, jakiej ceny energii można spodziewać się w 2026 roku czekano do momentu, gdy wysokość taryfy energetycznej ogłosi Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Ten ustalił stawkę na poziomie około 495 zł za jedną megawatogodzinę. Oznacza to, że stawka będzie niższa blisko o 1% od tej, która obowiązywała w 2025 roku, gdy była ona decyzją rządu zamrożona. A także o 14% niższa niż taryfa zatwierdzona przez URE na czwarty kwartał 2025 roku. 

        Reklama

        Skoro cena za energię elektryczną spadła, to czy Polacy zapłacą niższe rachunki? Otóż nie. Mimo, że taryfa będzie niższa, nawet bez tarczy osłonowej, to Polacy w 2026 roku będą płacić więcej niż w 2025 roku. Dlaczego? Otóż wraz ze spadkiem cen energii wzrośnie opłata za dystrybucję, co jest jedną ze składowych rachunku za prąd. Wzrost opłaty za dystrybucję wyniesie niemal 9,4%, czyli około 28 zł za jedną megawatogodzinę, w porównaniu do tego, co trzeba było zapłacić w 2025 roku. 

        “Blisko 90% odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych korzysta z grupy taryfowej G11, w której średnie roczne zużycie wynosi 1,8 MWh. Dla gospodarstw domowych o takim zużyciu średni miesięczny wzrost na rachunku wyniesie około 3%, czyli na poziomie inflacji” - wyjaśnia Urząd Regulacji Energetyki.

         

        Wyższe rachunki przez transformację energetyczną? 

        Energia ze źródeł odnawialnych, takich jak instalacje fotowoltaiczne miała zapewnić niższe rachunki za prąd. Może tak być, ale póki co tylko w przypadku posiadaczy tego typu instalacji. A na to, aby mogły one pracować w należyty sposób póki co muszą składać się wszyscy Polacy. Jak to się stało? Otóż, prąd produkowany przez instalacje fotowoltaiczne w dużej mierze trafia do sieci. W momencie, gdy instalacji było coraz więcej nastąpił problem z przesyłem energii, ponieważ polskie często przestarzałe sieci nie były przygotowane do przepływu tak dużej ilości energii. To wymusiło na firmach dystrybucyjnych modernizację sieci, a to kosztuje. I właśnie między innymi na to mają pójść pieniądze, które płacą Polacy w opłacie dystrybucyjnej. Te są wyższe, ponieważ, jak tłumaczy URE potrzeby są coraz większe. 

         

        Nie wszystkie rachunki w górę… gaz będzie nieco tańszy

        Prezes URE oprócz zatwierdzenia wysokości taryf za energię elektryczną, zatwierdził także stawki za dystrybucję gazu dla Polskiej Spółki Gazownictwa. Według szacunków PSG w 2026 roku powinien nastąpić spadek opłat o około 1,7% w porównaniu do 2025 roku. Jakie to będzie miało przełożenie dla odbiorców indywidualnych? Otóż oni też zapłacą mniej, choć obniżka będzie raczej marginalna. Stawka za jedną megawatogodzinę została ustalona na poziomie blisko 204 zł. W przypadku gospodarstw domowych korzystających z taryfy W-1.1 spadek powinien wynieść o około 0,6%, natomiast w przypadku odbiorców z grup W-2.1 oraz W-3.6 spadek wyniesie o około 0,5%

        Reklama


        Zobacz również: Ceny energii przygniatają Europę. Co piąta osoba ma problem z rachunkami


        Kamil Markiewicz

        Kamil Markiewicz

        Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane